#FINOALLAFINE

Ronaldo to opłacalna inwestycja

ESPN pochyla się nad finansowym aspektem transferu Cristiano Ronaldo. Jak dobrze wiemy, Juventus na tę inwestycję przeznaczy około 340 milionów euro. Dziennikarze zastanawiają się czy i jak szybko inwestycja ta ma szansę się zwrócić.

Jak podkreśla ESPN, już same spekulacje wywindowały cenę akcji Juventusu o 33 procent, co w przeliczeniu na euro daje ok. 231 milionów. Wzrost cen akcji był tak gwałtowny, że włoski regulator poprosił spółkę o przesłanie oficjalnych wyjaśnień. Zostały one oczywiście dostarczone i możemy wnich przeczytać: “ Spółka, w trakcie okienka transferowego, rozważa różnorakie możliwości i gdy tylko porozumienie zostanie osiągnięte, poinformuje o tym zgodnie z wszelkimi wymaganiami“.

Podczas gdy giełdowi maklerzy krzyczeli “Kupuję! Kupuję!“, kibice Starej Damy ustawili się w kolejkę po karnety na nadchodzący sezon. Mimo znaczącego wzrostu cen (niektórych aż o 30%), nie zaobserwowano żadnego spowolnienia w ich dystrybucji. Perspektywa zobaczenia Ronaldo na boisku nakłoniła fanów by sięgnęli głębiej do kieszeni.

Oczywiście z perspektywy Juventusu najważniejsze są cele sportowe, w tym Puchar Mistrzów, który od ponad dwudziestu lat pozostaje poza zasięgiem klubu. To Portugalczyk wyrzucił ich z rozgrywek w poprzednim sezonie, również on strzelił bramkę otwierającą wynik w Cardiff w 2017 r. W Turynie wierzy się, że Ronaldo może być brakującym elementem układanki, która w końcu przyniesie wygraną w tych rozgrywkach. Wygraną, która co zrozumiałe, przełożyłaby się na wymierne wyniki finansowe oraz rozwój marki.

Bianconeri liczą również, że marka samego Portugalczyka przyniesie im znaczne przychody. Ronaldo jest jednym z najlepiej rozpoznawanych sportowców świata. W rozmaitych mediach społecznościowych obserwuje go 318.3 mln osób (dla porównania LeBrona Jamesa – jedynie 101 milionów). Dla Juventusu i jego przyszłych i obecnych sponsorów takie zasięgi oznaczają świetną ekspozycję na rynkach, na których chcą zwiększyć lub ustabilizować swoją pozycję. Idzie za tym przekonanie, że w przypadku gwiazd, fani kibicują przede wszystkim sportowcom, a dopiero w dalszej kolejności klubom – jeśli chce się ich zdobyć, wystarczy ściągnąć piłkarza, którego uwielbiają.

Są badania, które potwierdzają tę opinię. Raport przygotowany przez międzynarodową firmę audytorską KPMG dla Paris Saint Germain pokazuje, że francuski klub po ściągnięciu Neymara zyskał 22% internetowych obserwatorów. Według obserwatorów, Juventus jest bardzo czuły na tego rodzaju trendy. Dziennikarze przypominają słowa Andrei Agnellego na ubiegłorocznym spotkaniu udziałowców, krótko po tym jak Stara Dama przeszła przez rebranding, związany m.in. z nowym logo: “Musimy być bardziej mainstreamowi, bardziej pop… Naszym celem jest zdobycie fanów wśród grup niekojarzonych tradycyjnie z kibicowaniem: millenialsów, kobiet, dzieci. Musimy zadać sobie pytanie o czym myśli mała dziewczynka w Szanghaju i millenials z Mexico City“. Cóż jeżeli chodzi o piłkę nożną, zazwyczaj myślą o tym, co aktualnie robi Ronaldo. Portugalczyk w Meksyku ma 6.6 milionów fanów, Juventus – jedynie 1.1 mln.

Wykorzystanie i monetyzacja celebryckiego statusu Ronaldo to wielkie wyzwanie dla Bianconerich, którzy w ostatnich latach walczyli w nie swojej kategorii wagowej. Lista najbogatszych klubów piłkarskich przygotowana przez Deloitte umieszcza Juventus na odległym, dziesiątym miejscu. Owszem, przychody klubu wzrosły w ciągu ostatnich pięciu lat o 125% by osiągnąć 405 milionów euro. Jednak to wciąż znacząco mniej niż zarabia Manchester United (676.3 mln), Real Madryt (674.6 mln), Barcelona (648.3 mln), Bayern (587.8 mln), PSG (486.2 mln), a także kluby Premier League, korzystające z wpływów z największego kontraktu telewizyjnego w historii.

Agnelli jest tego świadom. Na spotkaniu udziałowców w listopadzie ubiegłego roku oświadczył: “Na Starym Kontynencie mamy do czynienia z rosnącą polaryzacją. Osiem klubów zarabia powyżej 400 mln euro rocznie. Nam udaje się osiągnąć coś pomiędzy 300 a 400 mln i stawia nas to na podobnym poziomie, co Liverpool. Kolejne cztery kluby zarabiają między 200 a 300 mln euro, następne dziesięć – między 150 a 200 mln. Znaleźliśmy się na ziemi niczyjej. Jedną nogą jesteśmy w ostatnim wagonie pierwszej klasy, drugą – w pierwszym wagonie klasy drugiej. Nie możemy ryzykować, że tu utkniemy“.

Ronaldo postrzegany jest w tej sytuacji jako przepustka do wyższej klasy, upgrade który przesunie Juve nieco bliżej czoła stawki. Oczekuje się, że przyciągnie nowe źródła przychodów i zwiększy wartość komercyjną koszulki w biało-czarne pasy. Czy okaże się to wystarczające, by renegocjować aktualne umowy łączące Juventus z Adidasem i Jeepem – okaże się wkrótce. Pewne jest, że razem ze wzrostem zainteresowania kibiców, wzrośnie wartość całej Serie A.

Juventus z pewnością spodziewa się wzrostu zysków. Skoro PSG przewidywało 20-30 procentowy skok przychodów po ściągnięciu na Parc des Princes Neymara, rozsądne wydaje się założenie, że w Turynie liczą na osiągnięcie podobnego wzrostu. Dlatego właśnie uznano, że ta transakcja warta jest odstępstwa od polityki uważnego wydatkowania środków, której Juventus trzymał się w ostatnich latach.

W każdym innym przypadku oczekiwanie takich pieniędzy w związku z transferem 33-letniego piłkarza byłoby szaleństwem. Jednakowoż Ronaldo to nie zwykły sportowiec. Jego profesjonalizm i gorliwość z jaką dba o swoje ciało minimalizuje ryzyko związane z jego wiekiem. Zresztą sportowcy wszystkich dziedzin utrzymują się dziś na wysokim poziomie dłużej, niż kiedykolwiek. Wystarczy spojrzeć na LeBrona Jamesa, Toma Brady’ego, Rogera Federera. Stara Dama nie uważa Ronaldo za starego człowieka. Raczej za początek nowej fazy ekspansji Juventusu.

Autor: James Horncastle
Źródło: www.espn.com

Dołącz do redakcji JuvePoland! Dla każdego fana Juve znajdzie się miejsce!

Subskrybuj
Powiadom o
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
igor4467
igor4467
4 lat temu

Można mi wierzyć lub nie, ale nawet ani razu, nigdy nie skrytykowałem pomysłów, które wdrażał Andrea Angelli. Nie ukrywam, że w życiu cenię sobie bardzo naukę, wykształcenie, a nasz właściciel uczył się na najlepszych uczelniach europejskich w zakresie ekonomii i marketingu. Jego działalność w Juve potwierdza, że ma on głowę na karku.

Pamiętam jak krytykowano nowy stadion Juve, że “za mały” itd. Całe szczęście, że Agnelli nie posłuchał większości sympatyków Juve. Tylko dokonał badań statystycznych i wybrał optymalną pojemność dla nowego domu Juventusu. Dzięki temu szybko stadion się spłacił (zamortyzował). Ten stadion to jest maszyna pieniędzy 😉 Pamiętam jak na Delle Alpi potrafiło być raptem 1000 kibiców, a czasami zdarzało się nawet 500, czy jeszcze mniej 😉

Następna rzecz, nowy herb Juventusu, pamiętam moją walkę na tej stronie i nie tylko na tej. Broniłem tej decyzji. Tłumacząc ludziom czym jest marketing i aby sobie wyobrazili przykładowo laptopa z nowym herbem Juve, a starym 😉 Właśnie tutaj o to chodzi! Pamiętajcie, że nowy herb Juventusu jest łatwiej narysować na murach 😀

Juventus, a dokładnie Andrea Agnelli pokazał Europie jak się powinno budować wielki klub. Dla mnie Juventus jest najlepiej zarządzanym klubem w Europie. Andrea to wspaniała osobowość, zaczął budowę klubu od strony infrastrukturalnej! A co zrobili właściciele Milanu? A no właśnie… Zawodnicy to nie wszystko! Nowy ośrodek Juventusu to już w ogóle szok. Piękne miejsce!

Tak więc Ronaldo to wisienka na torcie Agnelliego 😉

Samael
Samael
4 lat temu

Fajnie że przytoczyli słowa AA z jakiś tam starych czasów bo widać że chłopy w zarządzie mają łeb na kraku i cały czas myślą jak zrobić Juventus bardziej popularnym oraz powiększyć siłę JUVE na świecie.

Samael
Samael
4 lat temu

@putout, coś w tym jest bo o ile nie lubię gościa to sam chciałbym żeby już poniedziałek i godzina 21 – po prostu z czystej ciekawości!

Samael
Samael
4 lat temu

@Profesor, podobno ta umowa z Addidasem kończy się w tym roku więc kto wie czy ten transfer to też nie jest akcja zaplanowana do wyścigu o większe pieniądze pomiędzy Addidasem i NIKE.

Samael
Samael
4 lat temu

@Profesor to nie jest pewne info trzeba by pogrzebać. Zasłyszane w internetach to info.

TRN serfer
TRN serfer
4 lat temu

Analizą finansową bym tego nie nazwał, ale jest to chociaż pewne zarysowanie obszarów powiększenia przychodów związanych z tym transferem. Chciałbym zobaczyć prawdziwą analizę – tę którą przygotował Juventus rozważając całą operację 🙂

putout
putout
4 lat temu

zgadzam się z tekstem i sam pisałem o tym kilkukrotnie. CR to fantastyczna inwestycja marketingowa i coś co pomoże rozwinąć się Juventusowi. to kolejna inwestycja jak stadion, muzeum czy Continassa. tutaj nawet nie chodzi tak mocno o dobytek sportowy ale o to że przy dobrych wiatrach ambasadroem Juve może zostać jeden z najlepszych piłkarzy w historii piłki nożnej.

czasem mam wrażenie że to sen. że obudzę się i nagle CR dalej będzie w Realu a my będizemy zastanawiać się kto pójdzie pod młotek aby spłacić Cancelo. że ktoś taki jak Cristiano Ronaldo raczej nei byłby zainteresowany Juventusem. ale tak nie jest. niebawem portugal nada pierwszy wywiad jako piłkarz Juve. niedługo zobaczymy go jak wybija swój numer na pasiastym trykocie. ciarki mnie przechodzą na samą myśl o tym widoku. to po prostu niesamowite.

Profesor
Profesor
4 lat temu

Koszulki idą jak ciepłe bułeczki więc pewnie niebawem będą próby renegocjacji umowy z Adidasem.
Była też informacja że prawa telewizyjne na Seria A mogą się podwyższyć coś ponad 100mln gdy przekroczy się liczba subskrypcji w social media. Czyli może sie okazać że niebawem wszystkie kluby na tym skorzystają.

Profesor
Profesor
4 lat temu

@Samael
kurde, nie wiedziałem że wtym roku ale to kolejna cegiełka, na bank będzie walka i lepsze siano, oj ale fajnie.
Szkoda że prawa TV są do 2021, ale jakby chociaż te dodatkowe 100mln na całą lige, każdy będzie zadowolony.

@igor4467
Może ktoś mógłby dodać akrykuł co mamy za budynki, z opisami i zdjęciami. Training Center na youtube wygląda świetnie.
A jeszcze kwestia która przytaczały osoby na forum, możliwe że nowe centrum to mniej problemów z kontuzjami mięśniowimi, że murawa w Vinowo była zła – to sie okaże w przeciągu sezonu 🙂

Pamiętajmy że nawet jak Ronaldo odejdzie kiedyś, to większość obserwujących zostanie na fb itd więc trzeba ich karmić żeby nowi kibice zostali z Juve jak najdłużej.

Profesor
Profesor
4 lat temu

https://www.juvefc.com/juventus-sponsors-partners-pays/

tu niby pizza ze do 2022 i dostajemy od Adidasa 20mln funtow rocznie.
Mam nadzieje ze jak to prawda to moga renegocjowac ale to juz nie tak dobrze jakby byl wybor Nike czy Adidas.

Profesor
Profesor
4 lat temu

Tu jest więcej:

https://www.reddit.com/r/soccer/comments /8yjzwr/juventus_sold_520_000_ronaldo_shirts_in_first_24h/

oczywiście fajnie jakby ktoś z klubu potwierdził niebawem ile zarobili na koszulkach smile

z ciekawych wpisów:

i guess its thanks to online sales, all europe want his shirt
Real Madrid
Java_Beans
12 points
·
Europe? Half my friends here in Dubai are ordering it and they aren’t even Juventus fans!

i odnośnie sprzedaży:

I read the calciofinanza.it article on how the adidas & Juve deal is structured; So we signed a 6 year deal for 23.25 million that would allow us to use Adidas for making our merchandising equipments starting from the 2015/16 season up until 2020/21 season. Adidas also offered us 6 million per year fixed for selling our merchandising and licensing, Juve rejected the 6 million saying we would sell our own stuff. So Adidas said you would have to buy merchandises from us, we agreed

At the end of 2015//16 season, we made 15 million euros selling the merchandise but 3.15 million euros went towards purchasing merchandises from Adidas. so basically we made an excess of 6 million than what they were offering. So factor in the costs to sales, the cost to adidas is roughly 21%, we make 79% of the merchandises sold.

So jump to Ronaldo shirt sales. 520k shirts keep an average of 100 Euros that means we made 52 million. Also now use the above values. 79% of 52 million is 41 million roughly. So we made 41 million net profit on day 1 alone. This is amazing for us.

Jak dobrze wyliczone to 41mln w 1 dzień zarobiliśmy na koszulkach.