Tudor stawia na młodzież – Next Gen coraz bliżej pierwszej drużyny Juventusu

Juventus, choć od kilku lat boryka się z problemami sportowymi i finansowymi, wciąż może liczyć na swój największy rezerwuar - młodzież. Igor Tudor już od pierwszych dni pracy wyraźnie pokazał, że zamierza z niego korzystać.

fot. @ juventus.com

W ostatnich sezonach Juventus wyróżnił się zdolnością do promowania młodych talentów. Kenan Yildiz, który stał się numerem dziesięć Bianconerich, jest najbardziej reprezentatywnym przykładem, ale nie brakuje innych, jak Mbangula, Savona i Rouhi. Lista ta obejmuje także wszystkich tych graczy o bezsprzecznym talencie, którzy pożegnali się już ze Starą Damą, jak Kean, Dragusin, Huijsen czy Soule. Można by więc powiedzieć Che Juventus!

Przyjrzyjmy się zatem, kto w najbliższej przyszłości może pójść śladami swoich poprzedników i znaleźć się wśród najgorętszych nazwisk z Next Gen i Primavery Juventusu.

Młodzież w akcji pod okiem Tudora

Już podczas pierwszej sesji treningowej Igor Tudor postanowił zaprosić pięciu młodych zawodników z Next Gen i Primavery, by lepiej zaznajomić ich z pierwszym zespołem. Po pierwszym spotkaniu na ławce trenerskiej, zakończonym zwycięstwem 1-0 z Genoa, chorwacki szkoleniowiec przy wznowieniu treningów znów sięgnął po chłopaków z zespołu Brambilli, pozwalając im trenować z seniorami i przetestować się w serii gier treningowych.

Kto trenował z Tudorem?

Oprócz Gil Puche (18 lat, rocznik 2006), Manciniego (20 lat, rocznik 2004) i Afena-Gyana (22 lata, rocznik 2003), w pierwszej sesji pod okiem Tudora pojawili się także Merola (18 lat, rocznik 2007) oraz Boufandar (18 lat, rocznik 2006). Merola to lewoskrzydłowy, który w 2023 roku dołączył do drużyny U-17, a następnie awansował do Primavery, gdzie aktualnie występuje. Boufandar to środkowy pomocnik, który trafił do Turynu w 2022 roku, by rok później dołączyć do Primavery. W tym sezonie ma na koncie aż 33 występy, wzbogacone o 2 gole i 3 asysty.

Strzała z Next Gen – kim jest Lorenzo Anghele?

Wychowywał się w Juventusie – doskonale wie, co to znaczy. Do sektora młodzieżowego Bianconerich trafił w wieku 14 lat, po pierwszych krokach w Sampdorii, i od tamtej pory nie opuścił klubu. Anghele przeszedł wszystkie szczeble: od Primavery, przez Next Gen, aż po debiut w Serie A z pierwszą drużyną w sierpniu ubiegłego roku, w meczu z Hellasem (3-0 dla Juve, Anghele wszedł na ostatnie 5. minut). W zespole U23 w tym sezonie zanotował 12 występów i 1 bramkę, mimo że zmagania utrudniały mu problemy zdrowotne.

Rocznik 2005, chwalony przez Paolo Montero już w czasach gry w Primaverze: “On, z jakością i dynamiką, którą posiada, może zrobić wszystko. Musi tylko uświadomić sobie swoje możliwości“. Za wzór obrał sobie Paulo Dybalę i może występować zarówno jako prawoskrzydłowy, jak i środkowy/cofnięty napastnik. Nie brakuje mu zdolności strzeleckich dzięki umiejętności gry obiema nogami. Wizja gry, jakość w małej przestrzeni i zdolność do dryblingu to cechy nowoczesnego napastnika z fantazją. Potencjał został dostrzeżony również w reprezentacji Włoch, gdzie dotarł już do kadry U20, w której rozegrał 5 spotkań i zdobył bramkę. Przyszłość wciąż do napisania.

Z Serie A do Next Gen: Afena-Gyan chce wrócić na szczyt

Felix Afena-Gyan dorastał piłkarsko w szkółce EurAfrica, a w styczniu 2021 roku trafił do sektora młodzieżowego Romy. Jego talent był tak wyraźny, że już po kilku miesiącach znalazł się w orbicie pierwszej drużyny. Debiut w Serie A zaliczył pod koniec października tego samego roku w zwycięskim meczu 2-1 z Cagliari. Miesiąc później, w starciu z Genoa, zdobył dwie bramki, zostając pierwszym zawodnikiem urodzonym w 2003 roku, który wpisał się na listę strzelców w Serie A.

Wszystko wskazywało na długą przyszłość w Rzymie, zwłaszcza po przedłużeniu kontraktu latem 2022 roku aż do 2026. Jednak w sierpniu nastąpił niespodziewany zwrot i Afena-Gyan przeszedł definitywnie do Cremonese. Dwa sezony w barwach grigiorossich upłynęły mu w rytmie wzlotów i upadków, a latem 2024 roku został wypożyczony do Juventusu Next Gen. Pod wodzą Paolo Montero i Massimo Brambilliego napastnik odzyskał regularność i zaczął odbudowywać swoją pozycję.

Afena-Gyan ma również doświadczenie w seniorskiej reprezentacji Ghany, dla której rozegrał 7 spotkań i strzelił 1 bramkę. Znalazł się także w gronie zawodników, którzy uczestniczyli w pierwszym treningu Juventusu pod wodzą Igora Tudora.

Wszechstronność to jego znak rozpoznawczy. Potrafi grać na wszystkich pozycjach w ataku. Przy wzroście 175 cm imponuje szybkością i świetnie zbudowaną sylwetką. Dysponuje znakomitym przyspieszeniem, które najlepiej wykorzystuje w otwartych przestrzeniach. Do tego dodaje skuteczny drybling i umiejętność gry w kombinacjach. Choć nie jest klasycznym snajperem, to ma dobre statystyki strzeleckie – w obecnym sezonie zanotował już 5 goli i 3 asysty w 24 meczach. Przyszłość? Juventus rozważa jego definitywne wykupienie.

Livano Comenencia – żongler z PSV

Zaczynał karierę jako defensywny pomocnik, ale szybko został przesunięty na prawą flankę. Wychowanek PSV Eindhoven, który w drugiej drużynie klubu zadebiutował w profesjonalnym futbolu w sierpniu 2021 roku. Jego pierwsza i jedyna bramka dla PSV B padła 8 maja 2023 w starciu z Pec Zwolle. Po 12 latach w barwach klubu z Eindhoven, bez debiutu w pierwszej drużynie, choć z kilkoma powołaniami, latem 2023 roku trafił do Next Gen.

Od razu stał się kluczowym graczem zespołu Brambilli. Występował także w młodzieżowych reprezentacjach Holandii, ale ostatnio zdecydował się reprezentować Curacao. Jego wszechstronność pozwala mu grać zarówno jako klasyczny prawy obrońca, jak i wahadłowy, a nawet jako skrzydłowy w razie potrzeby. Dysponuje dobrą dynamiką, znakomitym dryblingiem i siłą fizyczną, dzięki czemu jest trudny do zatrzymania w pojedynkach. Zdecydowanie piłkarz do śledzenia w perspektywie przyszłości.

Debiut u Mourinho i droga do Juventusu: Faticanti gotowy na Juve

Wychowanek Frosinone i Romy, Giacomo Faticanti zrobił ważny krok w swojej karierze, kiedy to pod okiem Jose Mourinho zadebiutował w seniorskim zespole Romy w meczu Ligi Europy przeciwko HJK Helsinki. Następnie przeszedł do Lecce, które wydało na niego aż 1 milion euro. W międzyczasie zaliczył także wypożyczenie do Ternany w Serie B. Latem 2024 roku trafił do Juventusu Next Gen na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu.

Już po kilku miesiącach stał się kluczowym elementem środka pola U23, przejmując schedę po Palumbo. Jego bilans to 22 występy i pozycja lidera drużyny. Jest środkowym pomocnikiem o znakomitej sylwetce (186 cm), który świetnie czyta grę i potrafi zarówno przerwać atak rywala, jak i celnie rozegrać piłkę. Faticanti jest piłkarzem konkretnym, stroniącym od niepotrzebnych ozdobników, ale o dużej inteligencji taktycznej. Doceniony został również przez media – The Guardian umieścił go w gronie 60 najlepszych talentów urodzonych w 2004 roku.

W reprezentacji Włoch U19 sięgnął po tytuł Mistrza Europy, a tego samego lata wystąpił także w finale Mistrzostw Świata U20, gdzie Azzurri ulegli Urugwajowi. Obecnie jest już piłkarzem U21.

Z Grecji do Turynu: historia Papadopoulosa

Christos Papadopoulos to grecki zawodnik z rocznika 2004. Swoją karierę rozpoczął w ojczyźnie, skąd w lecie 2022 roku przeniósł się do Genoi, gdzie trafił do sektora młodzieżowego. W ciągu dwóch sezonów w Primaverze Rossoblu rozegrał 47 spotkań, zdobywając 17 goli i zaliczając 6 asyst, a jego występy zaowocowały awansem do Primavery 1. Jego talent szybko zwrócił uwagę Alberto Gilardino, który w maju 2024 roku pozwolił mu zadebiutować w pierwszym zespole w efektownym remisie 3-3 z Milanem.

Latem Juventus sprowadził go na wypożyczenie z opcją wykupu, od razu włączając do składu Next Gen. W listopadzie 2024 roku znalazł się nawet w kadrze meczowej pierwszej drużyny na mecz z Lecce, jednak nie pojawił się na boisku. Papadopoulos, przekształcony z klasycznego pomocnika w nowoczesnego trequartistę, łączy fizyczność z techniką. Jego umiejętności w prowadzeniu piłki i przyspieszeniu sprawiają, że jest bardzo groźny w pojedynkach i w grze w przewadze. Już teraz ma za sobą wiele spotkań w Next Gen i pierwsze powołania do młodzieżowej reprezentacji Grecji U21.

Pietrelli – natychmiastowy wpływ na Next Gen

22-letni Alessandro Pietrelli od razu zrobił różnicę w barwach Next Gen po zimowym transferze z Feralpisalo (wypożyczenie z opcją, która przy spełnieniu warunków stanie się obowiązkowym wykupem). Urodzony w Bolonii, wychowanek Ceseny, od 15. roku życia grał w swoim rodzinnym mieście. W barwach Feralpi zanotował 27 spotkań, a w sezonie 2024/25 do momentu transferu miał już na koncie 5 bramek i 4 asysty.

Po przenosinach do Turynu od razu stał się kluczową postacią u Brambilli, zaliczając debiutancką bramkę w meczu z Picerno. Silny fizycznie (194 cm), z łatwością wygrywa pojedynki i świetnie gra w sytuacjach indywidualnych. Może występować zarówno jako drugi napastnik, jak i prawoskrzydłowy. Łączy siłę z jakością – potrafi dryblować i uderzać z dużą precyzją. W Next Gen natychmiast stał się liderem ofensywy.

Turicchia – powrót z tarczą

Riccardo Turicchia, lewy obrońca z rocznika 2003, latem odszedł na wypożyczenie do Catanzaro, by spróbować swoich sił w Serie B. Doświadczenie okazało się jednak nieudane – zaliczył tylko dwa występy (łącznie 57 minut). W styczniu wrócił do Next Gen i od razu stał się ważnym elementem zespołu Brambilliego.

Jego dublet w meczu z Latiną potwierdził, że przerwa nie zatrzymała jego rozwoju. W przeszłości, podczas prezentacji w Catanzaro, wyznał: “Moim wzorem jest Mattia De Sciglio. Wiele się od niego nauczyłem w czasie wspólnych treningów“. Dzięki swojej uniwersalności może grać zarówno na lewej, jak i prawej stronie obrony, a nawet jako środkowy obrońca.

Barido – nowa La Joya Juventusu

Francisco Barido, rocznik 2008, jest jednym z najciekawszych piłkarzy w Primaverze. Sprowadzony z Boca Juniors w styczniu 2024 roku, od razu zwrócił na siebie uwagę stylem przypominającym Paulo Dybalę i Matiasa Soule. Mimo młodego wieku zachwyca w zespole U17, w którym w 13 spotkaniach zdobył 7 bramek i zaliczył 8 asyst.

Lewonożny, naturalny trequartista, wyróżnia się dryblingiem, dynamiką i umiejętnością gry w tłoku. Przypomina kibicom pierwsze występy Dybali w Palermo. Juventus pokłada w nim ogromne nadzieje, a skauci Starej Damy już w momencie transferu określali go jako „projekt premium”.

Gil Puche – od Primavery do Next Gen

Javier Gil Puche, stoper z rocznika 2006, trafił do Next Gen z Primavery, a swoją grą wzbudził zainteresowanie nawet pierwszej drużyny. Pochodzący z Hiszpanii zawodnik został dostrzeżony przez scoutów Juve, gdy występował w Alaves. Cechuje go dobra gra w powietrzu i wprowadzenie piłki.

W trwającym sezonie zdążył wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie Next Gen, a Thiago Motta powołał go kilkukrotnie do seniorskiej kadry przy okazji kontuzji Bremera. Mimo że nie zadebiutował, zebrał cenne doświadczenie. Gil Puche wyróżnia się znakomitym przygotowaniem fizycznym (192 cm wzrostu) i solidną techniką.

Crapisto – Juventus ma już nowego Fagioliego?

Francesco Crapisto, rocznik 2006, stał się podstawowym zawodnikiem środka pola w drużynie Primavery. W bieżącym sezonie rozegrał już 26 meczów, strzelając 1 gola i notując 7 asyst. Jego wszechstronność pozwala mu grać zarówno jako środkowy pomocnik, jak i skrzydłowy.

Porównywany jest do Nicolo Fagioliego za styl gry – elegancja, dokładność w podaniach i inteligencja boiskowa. Juventus chce go zatrzymać i planuje przedłużenie kontraktu.

Vacca – lider ofensywy Primavery

Alessio Vacca to największe objawienie obecnego sezonu w Primaverze. Rocznik 2005, z numerem “10” na plecach, już zdobył 16 bramek w 35 meczach we wszystkich rozgrywkach i zwrócił na siebie uwagę reprezentacji Włoch U20.

Gra jako klasyczny drugi napastnik i przypomina stylem Kenana Yildiza, zanim ten trafił do pierwszej drużyny. Vacca imponuje techniką i zmysłem do gry kombinacyjnej. Został sprowadzony z młodzieżówki Novary, a po okresie wypożyczenia do Monzy wrócił silniejszy i gotowy na nowe wyzwania.

Ripani – w poszukiwaniu nowego Marchisio

Diego Ripani, rocznik 2005, to kolejny z talentów środka pola. Pod okiem Magnanelliego w Primaverze stał się kluczowym ogniwem rozegrania i głównym motorem napędowym drużyny.

Często porównywany do Marco Verrattiego, sam jednak nie ukrywa, że jego idolem jest Claudio Marchisio. Potrafi grać dokładnie i skutecznie, jest bardzo inteligentny taktycznie i świetnie czyta grę. Juventus już zabezpieczył jego przyszłość, podpisując z nim profesjonalny kontrakt.

Pagnucco – lewy obrońca z nosem do bramek

Filippo Pagnucco (rocznik 2006) już otrzymał kilka powołań do pierwszej drużyny w sytuacjach awaryjnych. W tym sezonie w barwach Primavery rozegrał 30 spotkań i zdobył 3 gole – imponujące jak na bocznego obrońcę.

Pochodzący z Pordenone zawodnik łączy świetną dynamikę z dojrzałością taktyczną. Może grać jako klasyczny lewy obrońca, wahadłowy, a nawet boczny pomocnik. Juventus planuje dla niego wypożyczenie do Serie C, aby przyspieszyć jego rozwój.

Pedro Felipe – nowy Bremer?

Pedro Felipe to brazylijski stoper sprowadzony w styczniu 2024 roku z Palmeiras. 190-centymetrowy obrońca porównywany jest w ojczyźnie do Bremera – nie tylko przez podobny styl gry, ale także z powodu wspólnego pochodzenia ze stanu Bahia.

Szybko stał się filarem defensywy Next Gen, aż do pechowej kontuzji – zerwania więzadła krzyżowego, która wykluczyła go z gry do końca sezonu. Mimo tego Juventus postanowił go wykupić i związał się z nim kontraktem do 2029 roku.

Mancini – z powrotem w grze

Tommaso Mancini (rocznik 2004) to utalentowany napastnik, który po nieudanym epizodzie w Vicenzy trafił do Juventusu. W swoim pierwszym sezonie zdobył 12 goli i zanotował 4 asysty w rozgrywkach młodzieżowych.

Niestety jesienią 2024 roku doznał poważnej kontuzji stopy, która wykluczyła go na kilka miesięcy. W marcu powrócił do gry i od razu został włączony przez Tudora do treningów pierwszej drużyny.

Młodzi u progu wielkiej szansy

Kibice Juventusu zawsze marzyli o tym, by w koszulce Bianconerich nie grali jedynie piłkarze kupieni za miliony, ale ci, którzy wychowali się pod bramkami w Vinovo i Continassie. Dziś te marzenia stają się koniecznością, a nie tylko dodatkiem do codzienności klubu.

Igor Tudor od początku swojej pracy nie ukrywał, że stawia na tych, którzy potrafią łączyć ambicję, głód gry i przywiązanie do barw. Dla młodych to niepowtarzalna okazja, by udowodnić, że nawet bez głośnych nazwisk Juventus może znów odzyskać swój charakter, a dla kibiców – żeby zakochać się w nowej generacji piłkarzy.

Czy doczekamy się kolejnego Marchisio, Chielliniego czy Del Piero? Odpowiedź może przyjść szybciej, niż się wydaje.

Juventus – Udinese z LEĆ NA MECZ! Ostatni mecz sezonu!

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze

Radzivill
Radzivill(@radzivill)
1 dzień temu

Tylko może byśmy przestali potem sprzedawać takie perełki jak Dragusin, Huijsen czy Soule za bezcen.

Morganus1987
Morganus1987(@morganus1987)
4 godzin temu

Barido. Zapamiętajcie to nazwisko. Czekam, aż kiedyś dostanie szansę, aby pokazać się, bo wygląda świetnie technicznie, z dobrym przeglądem pola, jak i wykończeniem.

Lub zaloguj się za pomocą: