#FINOALLAFINE

Wywiad z Jean-Claude Blankiem

Wywiad z Jean-Claude Blankiem

Jean-Claude Blanc udzielił obszernego wywiadu dziennikarzom Sky Sport 24. Mówił w nim między innymi o obecnej sytuacji Juventusu oraz punkcie widzenia szefostwa klubu na całą tę sprawę.

Czy w Juve przypadkiem coś się nie popsuło?
Nie ukrywamy tego, że przechodzimy przez bardzo trudny moment, zarówno z punktu widzenia gry zespołu, jak i osiąganych rezultatów. Jasne, że tak jest. Teraz bardzo istotna jest jednak dogłębna i rzetelna analiza sytuacji, ocena tego, co musimy zrobić i czym musimy się zająć. Na szczęście mamy trochę czasu na to, żeby rozeznać się w temacie jeszcze przed meczem z Napoli.
Ranieri zostaje, czy – żeby uniknąć pogorszenia sytuacji – zostanie zmieniony?
Nie zmienimy teraz trenera. Mamy całkowite zaufanie do Ranieriego, tak jak z resztą w niedzielę zaznaczył to prezydent Cobolli. Ja potwierdzam to w stu procentach. Wybraliśmy Ranieriego po to, żeby pociągnął do przodu projekt naszego klubu i tenże projekt jak najbardziej jest realizowany.
Czy trener dostał już jakieś ultimatum, czy będziemy o nim mówić dopiero po zakończeniu sezonu?
Absolutnie nie było żadnego ultimatum. O takich rzeczach porozmawiamy na koniec sezonu. Ranieri ma ważny kontrakt z Juve jeszcze przez następny rok. Patrzymy na sprawę z perspektywy dłuższego okresu.
Czy drużyna – przede wszystkim najbardziej doświadczeni piłkarze, jak Del Piero i Nedved – są po stronie Ranieriego?
Drużyna jest zjednoczona, ponieważ ma spore doświadczenie. Wszyscy – od starych wyjadaczy po młodzików – doskonale zdają sobie sprawę, że w sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, pomóc nam może tylko solidarność i jedność w drużynie. I na szczęście tak jest, dlatego przemy do przodu i zastanawiamy się wspólnie z piłkarzami, co zrobić, żeby polepszyć aktualny stan rzeczy.


Czy to oznacza, że w te dyskusje angażujecie bezpośrednio piłkarzy?
Oczywiście, że tak. Teraz musimy stawiać sprawy jasno, mówić otwarcie, twarzą w twarz. Kierownictwo musi rozmawiać z piłkarzami, ze sztabem szkoleniowym. Nie ma czegoś takiego, jak trzy odrębne grupy: szefostwo, sztab techniczny i piłkarze. Wszyscy jestesmy jedną grupą, jednym zespołem, jesteśmy zjednoczeni. Jedynym sposobem na uleczenie obecnej sytuacji jest wspólna praca, wspólny wysiłek, troska o najdrobniejsze detale, które mogą mieć wpływ na zwycięstwa bądź ich brak. I to wszystko począwszy od najbliższego meczu, który nas czeka.
Ostatnio sporo krytyki dotyczy podjętych przez Was decyzji w temacie transferów do klubu. Czy myślicie na przykład o zakupie Poulsena jak o nietrafionym wyborze piłkarza, który niczym jeszcze nie zachwycił?
Nie, nie żałujemy tych decyzji. Przeanalizowaliśmy temat sprowadzenia Poulsena bardzo dokładnie i rzetelnie. Rozmawialiśmy ze sztabem szkoleniowym, ponieważ chcieliśmy podejmować decyzje transferowe wspólnie, by znaleźć odpowiedniego człowieka na odpowiednie miejsce. Bierzemy na siebie pełną odpowiedzialność za wszelkie dokonane wybory w tej kwestii.
Czy wrócicie na rynek transferowy w styczniu?
Mercato zawsze jest okazją ku temu, by podnieść jakość drużyny. Pokazaliśmy już w styczniu tego roku, że możemy to zrobić, sprowadzając do Turynu Sissoko. Jeśli teraz nadarzy się podobna okazja do wzmocnień naszego składu, temat będzie otwarty.
Jaką wiadomość chcielibyście przekazać kibicom?
To normalne i słuszne, że kibice martwią się o to, co się dzieję. Ja też się martwię, ale fani muszą zdać sobie sprawę, że wszyscy – od piłkarzy po mnie samego – zrobimy wszystko, żeby wyjść z tej trudnej sytuacji. Oczywiście, że przechodzimy przez trudny okres, ale jest to też z drugiej strony czas, w jakim możemy pokazać, że Juventus ma wszystko – szybkość, historię, DNA, wewnętrzną siłę – do tego, żeby dalej realizować założony projekt, dzięki czemu nasi kibice będą mogli być dumni z tego, że mogą nazywać się fanami Juventusu.

Źródło: www.tuttosport.com www.corrieredellosport.it
Przetłumaczył: Mnowo

Subskrybuj
Powiadom o
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Kamil de Lellias
Kamil de Lellias
13 lat temu

Troche sobie wyobrazam te dyskusje jak jak na spotkaniu AA: Jestem Giovinco, chcialbym wiecej pieniedzy i grac wiecej, Jestem Nedved, jestem juz stary ale dalej jary. Tylko Tiago mowi, mnie jest dobrze 😉

Niech rozmawiaja w zakletym kregu, tylko niech tancza chocholego tanca…bo boje sie ze mecz z Realem to mozemy chyba zapamietac na zawsze w tym sezonie LM…

Bimbo
Bimbo
13 lat temu

nazwa JUVENTUS .. Historia i DNA nie wystarczy aby wygrywać ;/

lukasz9013
lukasz9013
13 lat temu

…Juventus ma wszystko – szybkość, historię, DNA, wewnętrzną siłę – do tego, żeby dalej realizować założony projekt… mam nadzieję że ten projekt jeszcze się nie rozpoczą chyba że przewidziany w nim jest SŁABY początek sezonu

Cornholio
Cornholio
13 lat temu

Jak to czytam to troche przypomina mi się skecz KSM i wywiad z Krzynówkiem : “staramy się, do przodu, staramy się i do przodu” .
Nic z tege gadania nie wychodzi, nie ma na razie mowy o żadnych konkretach. Nikt z zarządu nie bierze na siebie winy za to co się dzieje. Mam wrażenie że nawet nie widzą powodu do czucia się winnym. Ultimatum na koniec sezonu?? To dość ciekawe rozwiązanie. Może na 2 kolejki przed końcem postawią trenerowi ultimatum w stylu: “jak nie utrzymasz 7 pozycji w tabeli to poszukamy następcy”. Od razu zaznacze,że nie jestem za natychmiastowym zwalnianiem trenera bo to raczej bardziej zaszkodzi niż pomoże, to nie czas na takie zmiany, ale coś muszą zrobić. Może zatrudnić psychlogów sportowych, bo przecież chłopaki chyba nie zapomnieli jak się gra w piłkę. Może kwestia takiej a nie innej gry leży po stronie psychiki. Może potrzeba im motywacji. Sam nie wiem, ciężko coś powiedzieć bo tak naprawde nikt nie wie co sie dzieje w drużynie, jak piłkarze prezentują się na treningach, jaka panuje atmosfera w drużynie. Ale zarząd na pewno nie może czekać aż problemy miną, pytanie tylko czy zależy im na poprawie w takim stopniu jak nam.

przemo134
przemo134
13 lat temu

no mowilem juz ze to kolko wzajemnej adoracji. winnych nie ma, problem jest ale zaraz go nie bedzie, bo mamy DNA zwyciezcow, transfery sa dobre, Poulsen jest dobry, trener jest dobry, plan jest zlozony a kibice sa glupi ze sie nie ciesza ze w ogole gramy w Serie A. no ale i tak wole go niz Secco:)

Juve Forever !!!
Juve Forever !!!
13 lat temu

@Kamil de Lellias
Dobre:)

P.S – Ja też obawiam się Królewskich bo oni w przeciwieństwie do nas są wyraźnie na fali a do tego my mamy mini-szpital wiec będzie ciężko…

pumex
pumex
13 lat temu

kurde takie gadanie mnie wkurza! jej…niech on nie robi z siebie filozofa, który prawi rozważania na temat przyczyny słabej gry bo i tak wszyscy wiemy ze w 70% powodem tego jest fatalna polityka transferowa! …i basta!

MarioJUVE(Łódz)
MarioJUVE(Łódz)
13 lat temu

Mam nadzieje że się nie myli.. I mam przeczucie że dobrze mówi i od napoli będziemy mogli się cieszyc. …. I bez komentazy typu żall mi go itp… !!!

ironeddx
ironeddx
13 lat temu

nic nie pobije tego DNA mistrzów…….