#FINOALLAFINE

Za co kochamy Fabio Cannavaro?

Za co kochamy Fabio Cannavaro?

Po trzech latach ciężkiej pracy, na przestrzeni których Juventus przepłynął długą drogę od Serie B do wicemistrzostwa Italii, kliku zawodników może rozpierać duma. Dzięki Alessandro Del Piero, Pavlowi Nedvedowi, Gianluigiemu Buffonowi, Mauro Camoranesiemu czy Davidowi Trezeguet, podziurawiony przez Calciopoli statek nie utonął, a na dodatek z roku na rok ma się coraz lepiej i ponownie wypływa na głęboką wodę. Ci wszyscy, którzy z tonącego okrętu uciekli, pływają dziś pod inną banderą. Prawie wszyscy…

Trzy lata po aferze do zespołu powrócił Fabio Cannavaro, nazywany przez niektórych synem marnotrawnym. Wielu, zwłaszcza młodych kibiców, z ojcowską troską przygarnęło go z powrotem i ze zrozumieniem rozgrzeszyło. I trudno im się dziwić. Istnieje bowiem co najmniej 12 powodów, by decyzji działaczy Starej Damy przyklasnąć i ponownie zakochać się w boskim Fabio…

Fabio Cannavaro
W 2004 roku Juventus wykupił Fabio z Interu, pozwalając mu odbudować formę i ponownie rozwinąć skrzydła

Za lojalność i wierność

24 maja 2006 roku: “Byłem i jestem dumny z bycia Juventino. Serie B? Nie widzę żadnego problemu by tam występować. Pozostały mi jeszcze dwa lata kontraktu i mam zamiar go wypełnić” – to jedno z pierwszych zdań wypowiedzianych przez Fabio Cannavaro na temat afery Calciopoli i jego przywiązania do biało-czarnych barw, zanotowane przez dziennikarza La Gazzetta dello Sport. Przez prawie dwa miesiące powtarzane niczym mantra. Rósł w oczach kibiców w równie szybkim tempie, jak jego forma na niemieckim mundialu. Wraz z nim chęć pozostania w klubie zadeklarowali Alessandro Del Piero i Pavel Nedved.

14 lipca 2006 roku: Zapadł wyrok w sprawie afery Calciopoli. “Juventus zostaje zdegradowany do Serie B, a rozgrywki rozpocznie z minusowymi trzydziestoma punktami” – brzmiał oficjalny komunikat. Fabio Capello opuścił Juventus tydzień wcześniej. Dwa dni po ogłoszeniu wyroku żurnaliści hiszpańskiego dziennika AS poinformowali o telefonie Cannavaro do swojego byłego przełożonego. “Chciałbym przenieść się do Realu” – stwierdził krótko.

Za ambicje

22 lipca 2006 roku: Niespełna tydzień później Fabio udzielił swojego pierwszego wywiadu jako piłkarz Realu Madryt. “To wielki honor, że taki klub jak Real zainteresował się moją osobą. To ostatni moment aby coś jeszcze osiągnąć w karierze” – powiedział hiszpańskim dziennikarzom. “Gra w Realu to marzenie, które staje się rzeczywistością” – dodał dwa dni później w kolejnym wywiadzie. Jego zarobki wzrosły z 3,5 miliona euro na sezon do 6 milionów euro. Kontrakt podpisał na trzy lata.

21 sierpnia 2006 roku: Cannavaro miesiąc po przeprowadzce do Madrytu: “Opuściłem Juventus, ponieważ otrzymałem ważną ofertę z ważnego klubu. Mam nadzieję skończyć tutaj swoją karierę, będąc na szczycie” – powiedział w rozmowie z dziennikarzem La Repubblica. Kilka dni później dodał, że zawsze mile będzie wspominał pobyt w drużynie Starej Damy. “Spędziłem w Juve dwa wspaniałe i niezapomniane lata. Zawsze będę sprawdzał jak radzi sobie Juventus, a zaraz potem wyniki Napoli. Przykro mi jedynie z tego powodu, że pożegnałem się z klubem w niemiłych okolicznościach. Kibice nazywają mnie zdrajcą? Nie słusznie. Mówią tak o każdym, kto opuści klub” – odpierał ataki.

Za skruchę

26 lutego 2007 roku: Przez siedem miesięcy obrońca radził sobie w Hiszpanii przeciętnie, nie najlepiej znosił pobyt poza granicami ojczyzny i coraz częściej myślał o powrocie. Tym bardziej, że działacze Bianconerich zaczęli zastanawiać się nad odkupieniem go z Realu. Po rozmowie telefonicznej z Alessio Secco, Fabio zaczął zmieniać zdanie. “Wiem, że jest coś, za co muszę przeprosić. Kibice Juventusu mnie kochali, a ja odjechałem, co okazało się dla nich wielkim ciosem” – stwierdził. “To trochę dziwne, ale uwierzcie mi, w życiu nie popełniłem większego błędu. Obecnie pracuję nad tym, żeby móc wrócić do Juventusu. Zdaję sobie sprawę z tego, że wina leży po mojej stronie” – uderzał się w pierś. Nie długo, bo temat jego powrotu umarł kilkanaście dni później, a Cannavaro powoli zaczął wieść beztroskie życie w Madrycie.

Fabio Cannavaro
Cannavaro: “Spędziłem w Turynie dwa piękne lata, ale moje serce bije dla Napoli”

Za przywiązanie i oszczędność

10 kwietnia 2007 roku: Fabio Cannavaro przed starciem Juventusu z Napoli w Serie B: “Wieczorem kibicował będę Napoli. Spędziłem w Turynie dwa wyjątkowo udane sezony, ale moje serce bije dla Azzurrich” – wyznał. Po meczu obrońca nie miał najlepszego nastroju. Bianconeri pokonali na Stadio Olimpico w Turynie Napoli 2:0.

22 sierpnia 2007 roku: Po pół roku Juventus ponownie zaczął interesować się Cannavaro, który w Realu zaczął radzić sobie lepiej. Enrico Fedele, agent piłkarza odrzucił wówczas możliwość powrotu jego klienta do Turynu. “Dla wielu zawodników najbardziej znacząca jest przyczyna ekonomiczna. Różnice wynikają z odrębności w naliczaniu podatku – zarobki w granicach 1 miliona euro we Włoszech przekładają się na 1,2 miliona euro w Hiszpanii, co stanowi istotną różnicę” – trafnie zauważył.

13 marca 2008 roku: Przed następnym spotkaniem Napoli – Juventus Fabio po raz kolejny zadeklarował swoją miłość do Azzurrich: “Kibicowałem Napoli od dziecka i mam nadzieję, że to oni wygrają, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie będzie to łatwe“. Jego życzenie ponownie się nie spełniło. Stara Dama wygrała 1:0 po golu Vincenzo Iaquinty.

Za słowność i pomysłowość

30 sierpnia 2008 roku: Dwa lata po ucieczce z Juventusu Cannavaro wspominał przy dziennikarzu La Stampy: “Po Mundialu zadeklarowałem zarządowi, że w Serie A zostanę nawet gdybyśmy dostali minus 50 punktów. Natomiast jeśli zostaniemy zdegradowani do Serie B i nadejdzie konkretna oferta z zagranicy, będę chciał odejść. I tak też się stało. Jednak kibice powinni wiedzieć, że podejmowałem tą decyzję z ciężkim sercem” – tłumaczył przyczyny swojego odejścia.

20 kwietnia 2009 roku: Po trzech latach sytuacja reprezentanta Italii zaczęła się w Realu komplikować. W zespole Królewskich nikt nie wydawał się być zainteresowany przedłużeniem kontraktu z Fabio. Na stare lata Cannavaro chciał wrócić do rodzinnego Neapolu. Enrico Fedele: “Napoli? To było niczym telenowela, która już się skończyła. A precyzując, nigdy się nie zaczęła. Fabio mówił o swojej chęci powrotu kilka razy, ale prezydent tego klubu dał do zrozumienia, że piłkarze, którzy przekroczyli już pewien wiek, nie będą wchodzić w skład jego projektu“. Kariera Cannavaro stanęła pod znakiem zapytania. Konkretnych ofert z zespołów z wyższej półki brakowało.

Fabio Cannavaro
Za trzy lata gry w drużynie Królewskich Cannavaro zgarnął 18 milionów euro

Za dokonanie słusznego “wyboru”

21 kwietnia 2009 roku: Pojawił się kolejny telefon od Alessio Secco. Fabio Cannavaro oraz działacze Starej Damy rozpoczęli negocjacje, tworząc równocześnie podwaliny pod powrót zawodnika. “Ludzie będą mnie wygwizdywać, bo uważają, że uciekłem z klubu w najtrudniejszym momencie. Tymczasem decyzja o mojej wyprowadzce została podjęta przez kierownictwo klubu, od którego otrzymałem jasną informację: w obliczu degradacji do Serie B musimy zrezygnować z utrzymywania pewnych wysokich kontraktów” – tłumaczył Fabio. Na obniżenie pensji nie wyraził wówczas zgody.

30 kwietnia 2009 roku: Jedyną możliwością dla Cannavaro, by móc dalej myśleć o grze na mundialu w RPA w przyszłym roku, pozostał powrót do Juventusu. “W Realu nikt nie rozmawiał i raczej nie zamierza rozmawiać ze mną na temat przedłużenia kontraktu. Transfer do Napoli także nie wchodzi w rachubę. Prezes Aurelio De Laurentiis przyznał wprost, że nie potrzebuje 35-letniego zawodnika” – można było przeczytać w wywiadzie na łamach La Gazzetta dello Sport. Kilka dni później zapadła ostateczna decyzja. Cannavaro wróci do Juventusu, gdzie za rok gry dorobi do piłkarskiej emerytury 2,2 miliona euro, z opcją przedłużenia kontraktu o kolejnych 12 miesięcy i zmniejszenia pensji do 1,6 miliona euro.

Za serce, miłość i pamięć

20 maja 2009 roku: “Real zawsze będę nosił w sercu” – powiedział Cannavaro hiszpańskim mediom na cztery dni przed pożegnaniem z kibicami na Santiago Bernabeu. Schodząc z boiska wycałował herb znajdujący się na koszulce Królewskich. “Trochę żal odchodzić, ale nie miałem możliwości, by zostać” – przyznał.

21 maja 2009 roku: Formalnie jeszcze jako piłkarz Realu: “Z mojego punktu widzenia cała ta operacja była po prostu interesem życia: na mojej przeprowadzce do Madrytu Juventus zarobił siedem milionów euro, a teraz wracam za darmo“. Mowa o interesie życia Starej Damy czy zawodnika? Przez trzy lata gry w Madrycie na konto obrońcy wpłynęło 18 milionów euro.

21 lipca 2009 roku: Zapis fragmentu konferencji prasowej, w której zawodnik wziął udział na zakończenie tegorocznego zgrupowania w Pinzolo. “W 2006 roku rozstaliśmy się, gdyż ostatecznie takie rozwiązanie okazało się najlepszym dla interesów klubu, choć pierwszym, który tego żałował byłem właśnie ja” – zapewniał . “Klub wtedy mógł jednak zarobić na moim transferze. Nie chciałem odchodzić, zwłaszcza, że cała moja rodzina czuła się w Turynie bardzo dobrze“. W tym miejscu warto obalić kolejny mit. Po odejściu Cannavaro Juventus musiał załatać lukę w obronie, przez co z zarobionych na transferze pieniędzy kupił za niewiele mniejsze pieniądze Jean-Alaina Boumsonga z Newcastle (4,8 miliona euro). Zawodnika co najmniej o klasę gorszego od Fabio. Bianconeri wystarczająco dużo zarobili na sprzedaży Emersona, Gianluki Zambrotty, Zlatana Ibrahimovicia i Patricka Vieiry (łącznie ponad 66 milionów euro), by bez problemu poradzić sobie z utrzymaniem Fabio.

Fabio Cannavaro
Fabio Cannavaro pozdrawia kibiców Realu

Cannavaro czeka teraz ciężkich 12 miesięcy w drużynie Juventusu. Zarówno sam zawodnik jak i działacze klubu mają nadzieje, że dobrymi występami obrońca przekona do siebie część niezadowolony z jego powrotu kibiców. Póki co wydaje się to jednak mało prawdopodobne, a bojkot Cannavaro trwa w najlepsze. Jaki będzie miał wpływ na drużynę i samego zawodnika? Nie wiadomo, jednak miejmy nadzieje, że powstrzyma zarząd od podobnych eksperymentów w przyszłości…

Autor: DeeJay

Subskrybuj
Powiadom o
205 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Maly
Maly
13 lat temu

mysle ze spokojnie moznaby takie cos napisac na idola kibicow juve camoranesiego, ktory mowil wprost ze chce odejsc przez cale, jego agent szukal kolejnych klubow a on robil wszystko by zarzad dal mu odejsc i nie kazac grac w serie b, jak mu sie odwdzieczaja kibice? oklaskami… dlaczego cana odszedl a camor nie? bo tak chcial zarzad! nie widzial sensu trzymania takiego starego obroncy zarabiajacego tak duzo, w serie a on mialby 34 lata i nie bylo go sensu trzymac majac na stole oferte na 7mln, camor byl jest duzo mlodszy… tylko ze okazalo sie ze przez 3 lata zarzad nie byl w stanie sprowadzic chocby jednego dobrego srodkowego obroncy i nadal nie jest, cud tylko ze chielini wyrosl na klasowego obronce to jest choc jeden… i po tych 3 latach 35 ledni cannavaro jest w oczach zarzadu najlepsza opcja jaka mozna sprowadzic do klubu szczegolnie ze jest za darmo i pomysl ten popieraja pilkarze od buffona do del piero a zaoszczedzone pieniadze mozna wydac na srodkowego pomocnika jakim okazal sie melo…
zapomnijcie wiec co stalo sie 3 lata temu i zacznijcie myslec do cannavaro moze dac druzynie, zaden z was chyba nie sadzi ze nagle zarzad odda go gdzies lub canna sam odejdzie, a jesli zaden tak nie sadzi to niech mi powie czemu ma sluzyc wygwizdywanie go? psuciu atmosfery i morale wsrod zawodnikow? klutni pomiedzy kibicami? no czemu?

Maly
Maly
13 lat temu

@DeeJay: oceniaj to jak chcesz, kochaj camora, pluj na canna, nie obchodzi mnie to ale powiem ci cos wiecej… twoj kolejny idol nedved ktory zostal po degradacji i powiedzial te pamietne slowa o mezczyznach podpisal z nami kontrakt sezon temu
TYLKO dla kasy, niestety ale nie da sie temu zaprzeczyc, w tym sezonei oferta byla ubozdza i dlatego nie ma go juz z nami… spokojnie moge przypuszczac ze takze tylko dla kasy zostal z nami 3 lata temu, zawsze mowil ze chcialby wygrac LM, okazalo sie jednak ze zaden klub ktory ma na to szanse nie chce go a ze w juve kase mial dobra to zostal, wiem ze to tylko teoria ale niestety fakty sa takie a nie inne, moznaby tak wymieniac dlugo ale po co? nic to nie da wiec zacznij cieszyc sie ze juve chociaz teoretycznie pozyskalo najlepszego obronce na jakiego bylo nas stac i trzeba mu przyklasnac a nie wygwizdywac… i na koniec powiem… kochaj puolsena bo on ewidentnie juve zdradzic nie chce, to prawdziwy juventino…

Maly
Maly
13 lat temu

a gdzie ja napisałem, że kogokolwiek uważam za krętacza? to ty nazywasz cannavaro zdrajcą i krętaczem, nie osądzaj wszystkich swoją miarą… ja próbuje ci wskazać błędy w m.in. twoim rozumowaniu i pojmowaniu rzeczywistości futbolowej, żaden piłkarz nie jest i nigdy nie był ultrasem jakiejkolwiek drużyny i jeśli kocha klub w którym gra albo przynajmniej jest profesjonalistą powinien to pokazywać w każdym meczu na boisku, zresztą jeśli wierzysz, że MU interesowało się pavlem teraz odpowiedz sam sobie dlaczego ich oferty nie przyjął? jest głupi, za mało płacili czy może w ogóle nie było żadnej oferty…? wierz w co chcesz ale drugi raz poproszę cię o odpowiedz na pytanie – czemu ma służyć wygwizdywanie canna? psuciu atmosfery i morale wśród zawodników? kłótni pomiędzy kibicami? no czemu?

Maly
Maly
13 lat temu

być nim nie musi… oby dobrze grał i wkładał w to serce!

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@wloski: Co wy tak z tym odbijaniem się na całej drużynie? Po Zebinie jadą od pięciu lat i jakoś się Juventus do tej pory nie rozpadł.

@AMDmatt: Del Piero czy Nedved też byli już po trzydziestce. Nawet Birindelli jakby chciał odejść, to znalazłby pracodawce w lepszej lidze niż Serie B.

@Archilus: Zdarzyło Ci się choć raz kiedykolwiek czytać Tuttosport? Natomiast telefon Fabio został także odnotowany przez dziennikarzy portalu calciomercato.com. Nie widzę w tym nic dziwnego, że przed odejściem do Realu gdzie trenerem był Capello, obaj panowie się ze sobą kontaktowali.

@dav1d: Czytałeś kiedyś obiektywny felieton?

@kramnik: Nie muszę nikomu zaglądać do dowodu/legitymacji, żeby stwierdzić, że w większości są to opinię młodszych kibiców. Potwierdzają to np. wypowiedzi właśnie w tych komentarzach młodych kibiców Juventusu, których kojarzę z forum (nie chodzi o wiek, a ile kibicują Starej Damie) czy zachowanie na trybunach Stadio Pineta, gdzie w większości zasiadali rodzice z dziećmi klaszczący i śliniący się na widok Cannavaro czy dziewicze głosy wykrzykujące “Fabio, Fabio”.

@Archilus, kramnik: Co do uwielbienia Napoli przez Cannavaro, to nie wypominam mu tego, ale odnotowałem, żeby komuś do głowy nie przyszło, że wrócił do Juve z miłości.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@caleb3: Nie chodzi przecież o jego odejście, a o jego powrót.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@misiek174: Mam udawać, że jest wszystko super i napisać o boskim Fabio w samych superlatywach, żeby zażegnać konflikt? Nie, nie jest super, bo jego powrót nie jest w porządku, ani w stosunku do kibiców, ani piłkarzy, którzy włożyli serce by ten klub był tam, gdzie jest teraz. I nie zamierzam tego ukrywać.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@Bart_DB: Zdradliwy to nie najlepsze określenie. W tekście nie użyłem ani razu epitetu “zdrajca”. A czy miałem do niego większy żal? Ze względu na jego deklaracje, na pewno tak.

A co do krytyków zapowiedzi felietonu w wydarzeniach, to każdy felieton i artykuł, który ukazuje się na JP, jest w ten sposób zapowiadany.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@misiek174: Zarówno Ty, jak i wielu innych wypowiadających się, jak słusznie zauważył Bukol87, nie macie zielonego pojęcia czym jest felieton. Zapraszam do zapoznania się z tym hasłem, a wielu z was znajdzie odpowiedź na pytanie dlaczego tekst jest stronniczy, napisany w takim tonie, złośliwy, dlaczego akurat teraz i dlaczego znajduje się w dziale felietony.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@belial: W tekście znajdują się cytaty m.in. z Tuttosport, La Stampy, La Gazzetta dello Sport, La Repubblica, AS… Najróżniejszych gazet najróżniejszej treści. Jeśli żadna z nich nie jest dla Ciebie szanowanym tytułem, to jaka jest?

Tak, jest to zlepek wywiadów i rozmów, w których wypowiada się na ten temat. Myślałeś, że będę cytował wywiady w całości, w 90% traktujące o zupełnie innych sprawach? Nie rozumiem.

Co do bojkotu to widzę, że jesteś średnio zorientowany. Mam daleko w tyle opinię wypisywane na forum. Fakty są takie, że żadna szanująca się grupa kibiców Juventusu nie zaakceptowała faktu powrotu Cannavaro, czego dowód kibice dali podczas treningów w Pinzolo i co potwierdzą podczas meczów na Stadio Olimpico.

@delakha, Selevan: Możliwości? Przecież każdy ma prawo napisać swój felieton i jeśli spełni wymagania natury technicznej opublikować go na JP.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@Łuki z Brzegu: Kolejny znawca felietonu i podawania do niego bibliografii… Cytaty niemożliwe do zweryfikowania? Takim tokiem rozumowania dochodzimy do wniosku, że wszystko to, czego nie zobaczysz na własne oczy, nie usłyszysz na własne uszy i nie będziesz w pełni zorientowany w temacie jest nie prawdą, ponieważ nie mamy pewności czy w rzeczywistości określone słowa padły i czy nie wystąpiły nieścisłości w przekazie. Wypowiedzi wyrwane z kontekstu? Proszę cię. Widzę, że chciałbyś na siłę zanegować ich faktyczność. Nie, one na prawdę padły z ust Cannavaro.

@belial: A ja widziałem transparenty kibiców sprzeciwiających się powrotowi Cannavaro do Turynu, słyszałem hasła wykrzykiwane na treningach przez kibiców.

@yanquez: Sam nie dasz rady?

Widzę, że kilku z was krytykuje nie poglądy, a ze te poglądy autora. Ci sami, chociaż mają tekst poparty cytatami, nie potrafią się do niego odnieść. Możecie ślepo wierzyć w to co chcecie, że wypowiedziane z ust Cananvaro słowa to jednak wielka mistyfikacja. Dalsza dyskusja w tym temacie jest wówczas zbędna.

Szanuje tych, którzy swoje opinię popierają konkretami. Że nie był przywiązany do barw, że miał już swoje lata, że chciał dorobić na starość, powalczyć w LM. Każdy ma swój system wartości, nic mi do tego. Przedstawiłem swój punkt widzenia. Jak trafnie zauważył Uruku Saki, dzielcie się, ale mocnymi argumentami.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@belial: Pod koniec ubiegłego sezonu był w Turynie sprzeciw wobec zarządu. Z powodu słabych wyników, braku zwolnienia dla Ranieriego, także z powodu chęci sprowadzenia Cannavaro. Obrywało się każdemu, zaczynając od Secco, na Elkannie kończąc. Problemy udało się jakoś ogarnąć, ale teraz nadal wcale nie jest tak, że wszyscy są zadowoleni z pracy zarządu. Ostatnio były kolejne protesty, tym razem w sprawie kart kibica. Więc opinia o tym, że fani nie potrafią wyrazić swojego niezadowolenia z pracy zarządu jest błędna. A co do Fabio, to do niego należała ostateczna decyzja o powrocie, więc to właśnie dlatego jemu obrywa się najbardziej.

Natomiast mecz z Vicenzą to żaden argument. Nie mam na celu udowodniania, że przeciwników Cannavaro jest więcej niż zwolenników (bo i tak nie jest). Jednak pisanie, że problemu nie ma, bo protestuje “grupka oszołomów” jest nieprawdą. Problem jest. Zwróć uwagę, że na meczu, który rozegrany był w Trento panował iście piknikowy nastrój. Na Olimpico rodziny z dziećmi nie zagłuszą 10 tysięcy kibiców.

@albin: Myślisz, że jak Cannavaro rozegra kilka dobrych meczów to jego dzisiejsi przeciwnicy zaczną go kochać? Proszę cię…

@Maly: Nie porównuj Camoranesiego do Cannavaro. Jak sam trafnie zauważyłeś, Mauro “przyznał wprost”, co mu nie pasuje. To zasadniczo różni się od krętactwa. A co do sportowego aspektu powrotu Fabio to temat na osobny felieton. Felieton, który także nie opisałby Cannavaro w superlatywach…

@Arbuzini: Może i kiedyś będzie dla Cannavaro tolerancja jak dla geja czy transwestyty. Póki co jednak on sam nie wiele robi, by swoją sytuację poprawić.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@Selevan: Jeśli chciałeś zabłysnąć, to Ci się nie udało.

@belial: Myślisz, że kibiców na łukach trzech będzie do tego namawiać? Poza tym wystarczyłoby ich nawet 10 razy mniej. Na pozostałych sektorach oprócz klaskania, buczenia, czasem gwizdania i przyśpiewek typu “Alessandro Del Piero ale” i tak się nic nie dzieje.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@belial: To raczej ultrasów, którzy wkładają serce w to co robią, są z klubem na co dzień, na dobre i złe, traktuje się tutaj z pogardą. Dlaczego? Bo walczą o szacunek? O klub z honorem, tradycją i historią? Ja nie widzę nic złego w okrzykach “Alex ale”, źle mnie zrozumiałeś. Każdy ma swoje miejsce na stadionie. Potrzebni są i niedzielni kibice, i ultrasi. Miałem na myśli raczej twoją wiarę w pikników i ich doping Cannavaro.

@Maly: W tym sezonie oferta była uboższa? Przecież Pavel zapowiedział, że nie da się namówić na kolejny powrót już po meczu z Chelsea, zanim Juventus zaproponował mu jakiekolwiek przedłużenie kontraktu. A oferty dla Pavla przed trzema laty? Wrzuć na luz. Nawet jeszcze teraz pytały o niego takie drużyny jak Manchester United czy Inter. Czasami są jednak rzeczy ważniejsze niż pieniądze i robienie kariery. W tak zaciekłej obronie swojej opinii przekraczasz niesmaczną granicę, by porównywać Cannavaro z Nedvedem i wyrażasz brak szacunku wobec samego Pavla. Skoro nawet legendy klubu są dla ciebie krętaczami, to ci współczuje, że kibicujesz klubowi z tak płytkimi piłkarzami.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@caleb3: Przeoczyłeś, ale się powtórzę. Miałem większy żal do Cannavaro niż do innych ze względu na jego deklaracje. Czy jakby nie wrócił to miałbym do niego inny stosunek? Taki sam, jak po jego odejściu.

@belial: Nie wsadzaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałem, bo teoria o złamaniu jego psychiki nie jest moja. Ja mam nadzieje, że zachowanie kibiców da zarządowi nauczkę, że powinien się liczyć z ich zdaniem. Ekonomiści, organizatorzy rajdu Paryż – Dakar czy początkujący dyrektorzy sportowi, rządzący naszym klubem powinni się uczyć od kibiców, czym jest Juventus. Bo w pewnych kwestiach nie mają o tym zielonego pojęcia. Jeśli nagonka na Fabio będzie negatywnie odbijać się na Cannavaro, będzie to konsekwencja jego sprowadzenia, a nie zachowania kibiców. Bo to tam jest źródło konfliktu.

@Maly: Ani w tekście, ani w komentarzach nie nazwałem Cannavaro zdrajcą. Jeszcze raz powtórzę, że twoja opinia obraża Nedveda. Rozumiem, że w twoim przekonaniu w profesjonalnej piłce nożnej nie ma miejsca na żadne wartości i liczą się tylko pieniądze.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@Łuki z Brzegu: Myślisz, że wymyśliłem sobie te cytaty? Powtórzę się. Na siłę chciałbyś wierzyć, że te słowa nie padły z jego ust. Ale to niestety prawda. A jak tak bardzo chcesz dociekać źródeł, to Ci je podam: JuvePoland, oparte o tłumaczenia z wymienionych w tekście mediów. I nie filozuj, że mogły być omylnie przetłumaczone. Kibice we Włoszech czują to samo.

@mietek90: I wtedy felieton byłby rzetelny? Poza tym czy kiedykolwiek z jego ust padło słowo “przepraszam”?

@eslk: Tak jak wspomniał unista444, jaka jest druga strona medalu? Przecież są to cytaty, słowa wypowiedziane przez samego piłkarza z przed trzech lat, dwóch, z przed roku. Nie dobrałem samych jego wypowiedzi oczerniających Juventus i obrażających jego piłkarzy. Zwróć uwagę, że dotyczą najróżniejszych spraw z najróżniejszych okresów, na temat których Fabio wypowiada się w najróżniejszym tonie. Znasz jakieś jego wypowiedzi, które pomogłyby mu poprawić swój wizerunek? Jeśli tak, to się nimi podziel.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@Maxwel: Tylko tyle masz do powiedzenia? Zrugać coś potrafisz, ale podać przyczyny i wyrazić opinię to już zbyt wiele dla Ciebie?

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@albin: Widzę, że nadal poza rzucaniem mięsem nie masz żadnych ciekawych przemyśleć na temat ukazanego w felietonie problemu. Więc nie bierz udziału w dyskusji i nie rozczulaj się nad sobą.

@Bart_DB: Poziom czysto piłkarski także pozostawia wiele do życzenia. To, jak się zaprezentuje Cannavaro na boisku jest wielką niewiadomą. Może lepiej było zamiast sprowadzać Fabio zostawić wspomnianego przez Ciebie Mellberga. Mielibyśmy owce całą i wilka sytego. Zgodzę się, że mimo wszystko zarząd powinien stawiać na pierwszym miejscu sukces sportowy, ale są pewne granice. Nie wydaje mi się, żeby Agnelli czy nasza “święta trójca” dopuścili kiedykolwiek do jego powrotu. Poza tym tak jak wspomniałem wcześniej, Cannavaro sukcesu nie gwarantuje. Ma już swoje lata i daleko mu dyspozycji z przed trzech lat. Na ten temat dyskusja jednak nie ma sensu, bo to akurat wyjdzie w praniu.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@eslk: Widzę, że przeczytałeś tylko odpowiedź skierowaną do Ciebie, a w tym samym komentarzu, nieco wyżej, jest także poruszona kwestia źródeł cytatów. Powtórzę się: nie, nie wymyśliłem ich sobie. Pochodzą z JuvePoland, a przetłumaczone zostały z wymienionych w tekście mediów. Podważanie ich wiarygodności nie ma sensu, bo kibice we Włoszech tłumaczyć ich nie musieli, a mają o Cannavaro taką samą opinię, jaka nasuwa się po porównaniu jego wypowiedzi. Poza tym widziałeś kiedyś, żeby ktokolwiek dołączał bibliografię do felietonu?

Przytaczanie wyrwanych z kontekstu cytatów oczerniających Fabio? W felietonie są także cytaty, w których wypowiada się w podobnym tonie do tego z przytoczonych przez Ciebie fragmentów (“podejmowałem tą decyzję z ciężkim sercem”, “pierwszym, który żałował odejścia byłem właśnie ja”, “Spędziłem w Juve dwa wspaniałe i niezapomniane lata. Zawsze będę sprawdzał jak radzi sobie Juventus”). Czy poprawiają jego reputację? Założeniem było pokazanie jego fałszywości i dwulicowości, której nie da się zaprzeczyć. W jakiekolwiek jego słowa mówiące o miłości do Juventusu, bez względu na to ile jeszcze byśmy ich znaleźli, w zestawieniu z felietonowymi cytatami (cytatami, wieloma), nie uwierzę.

Trzecia kwestia, którą poruszyłeś, to jego odejście z Realu. To prawda, że Juventus negocjował z nim przed wyborem nowego prezydenta Los Galaretos. Jego przyszłość była niepewna. Nie wiadomo czy zdecydowano by się na przedłużenie z nim kontraktu, a nawet jeśli, to na pewno nie na takich warunkach jak dotychczas. Napoli go nie chciało, więc wolał zabezpieczyć swoją świnkę skarbonkę, przechodząc do Juventusu.

@nedved49: @Nedved49: Fajnie, tylko że przedstawiona przez Ciebie wersja odbiega od rzeczywistości. Weź pod uwagę zupełnie inną, bliższą realiów:

Przychodzi do Ciebie szef i mówi, że jego firma może mieć kłopoty. Ty zapewniasz go jednak, że może na Ciebie liczyć, nawet w tych gorszych chwilach. Firma w końcu podupada i trzeba ograniczyć wydatki. Ty uznajesz, że jednak od zawsze marzyłeś o pracy w innej firmie, która proponuje Ci dwa razy większe zarobki i odchodzisz. W nowej firmie nie powodzi Ci się najlepiej, przyznajesz się do błędu i chcesz wrócić, ale szef nie ma pieniędzy na zerwanie Twojej umowy z byłym pracodawcą, a i znalazł już na Twoje miejsce kogoś innego. Po trzech latach kończy Ci się umowa i masz okazję wrócić do starej firmy, która stanęła na nogi i zaczyna prosperować coraz lepiej. Do emerytury brakuje Ci jeszcze rok, a inne firmy Cię nie chcą. Aby ułatwić sobie powrót i zyskać przychylność kolegów z pracy, zaczynasz mówić, że przed trzema laty chciałeś zostać, ale to szef wyrzucił Cię na bruk, bo nie chciał Ci płacić wysokiej pensji…

PS. Ludzie żyją za 800 zł miesięcznie i potrafią utrzymać dom, rodzinę i psa. Zarobki Cannavaro liczy się w milionach euro.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@belial: Już chyba ze cztery raz obalałem Twoją i podobne teorię nt. błędnego tłumaczenia, a Ty nadal nie potrafisz się do tego odnieść i w kółko powtarzasz to samo. Myślisz, że ultrasi bojkotują powrót Cannavaro bo JP błędnie przetłumaczyło newsa, a DeeJay użył cytatu z niego w felietonie?

Idąc Twoim tokiem rozumowania, nie powinieneś oglądać telewizji, nie czytać gazet i nie korzystać z Internetu, bo wszędzie za rogiem czają się złowieszczy i nierzetelni dziennikarze. Dziwne tylko, że czytając inne newsy nie zastanawiasz się nad ich błędnym tłumaczeniem. Podważasz natomiast wiarygodność tego, co jest dla Ciebie niewygodne.

Multum sprzecznych informacji? Podałeś przykłady dotyczące transferów i tutaj nie sposób się nie zgodzić. Jest jednak różnica pomiędzy informacją o zainteresowaniu klubu danym piłkarzem, a informacją popartą wypowiedzią zawodnika, agenta, trenera, działacza. Samemu nie trudno dokonać wówczas selekcji i dojść do tego, co do których informacji należy podejść z dystansem.

Co do trzeciej sprawy, to w felietonie pojawił się fragment tylko jednej rozmowy telefonicznej, na którą z resztą powoływali się m.in. dziennikarze calciomercato.com czy Associated Press. Mam jeszcze pytanie: czym jest dla Ciebie oficjalny wywiad?

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@belial: Masz rację, że czasami bywa tak, że w piątym z kolei zagranicznym portalu news ma zupełnie inny wydźwięk. Dlatego też nie powołuje się na informacje np. z goal.com czy channel4.com. Weźmy przykład tego szmatławego w opinii wielu Tuttosport, które jest z Juventusem non stop. Docierają zazwyczaj do informacji na kilka dni przed tym, zanim pojawią się one na oficjalnej stronie. Na takie media się powołuje. Wypowiedzi pochodzą z pierwszego źródła, od obecnych przy rozmowie z Fabio dziennikarzy, a nie tłumaczone dziesiąty raz z zagranicznych portali.

Autoryzowany wywiad jest wg. Ciebie bardziej wiarygodny niż zwykła rozmowa z dziennikarzem, po którym może zmienić całą treść rozmowy? Czy wszystko to, co nie zostało powiedziane na oficjalnej konferencji prasowej mamy negować? Czy mam się opierać na tym, co jest napisane na oficjalnej stronie internetowej, która nigdy nie publikuje niewygodnych dla klubu informacji?

Poza tym które słowa wydają Ci się być nieprawdziwe, przekręcone? Ja nie widzę, żeby którakolwiek pojedyncza wypowiedź była kontrowersyjna, oczerniała Fabio i żeby mówił jakieś straszne rzeczy. Dopiero zestawienie ich obok siebie oraz z pewnymi sytuacjami pokazuje zakłamanie Cannavaro. To, że dopasowuje swoje zdanie do sytuacji, że nie jest słowny, że co innego mówi dziennikarzom włoskim, a co innego hiszpańskim. Dzisiaj ukazała się kolejna perełka: “W Hiszpanii spędziłem wspaniałe trzy lata, ale kiedy pojawiła się oferta z Juventusu, nie miałem żadnych wątpliwości”. Brzmi znajomo.

Nie będę się wieszał z tego powodu, że gra w Juventusie. Mógłby tylko już się po prostu zamknąć, przeprosić, skupić na grze i może by to do końca jego kariery w Juve jakoś wyglądało. “Mowa jest srebrem, a milczenie złotem” – gdyby kiedykolwiek Fabio słyszał i wziął sobie do serca te słowa…

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

Widzę, że burza związana z felietonem powoli przechodzi, więc pokusiłem się o małe podsumowanie. Szmatławy w opinii kilku użytkowników felieton, mimo wszystko bardzo was poruszył i nie potrafiliście obok niego przejść obojętnie. Pamiętajcie, że nie zawsze wszyscy będą pisać to, co chcielibyście przeczytać.

Tym, co zarzucają mi stronniczość i subiektywizm proponuje zapoznanie się z definicją słowa felieton, bo nie bez przyczyny właśnie taką formę wybrałem.

Mam nadzieje, że udało mi się części z was przypomnieć lub przybliżyć jakim człowiekiem jest Fabio Cannavaro. Być może część z was zrozumiała, dlaczego “banda oszołomów” z Turynu nie zamierza odpuszczać w tym temacie. Z powodu tych, którzy pozostali przy swoich racjach nie będę się ciął, bo nie zamierzałem (jak niektórzy twierdzą) bawić się w dyktatora i wpajać jednej jedynej prawdy. Głównym zamierzeniem było otwarcie co poniektórym oczu na tą sprawę, co w wielu przypadkach mi się udało.

DeeJay
DeeJay
13 lat temu

@belial: Widzisz, tylko że to nie ultrasi w najcięższych chwilach opuścili klub, zaczęli kibicować Barcelonie czy Realowi i wrócili po trzech latach, żeby teraz znów wspierać klub. Także nie oni powinni podkulić ogon i prosić o przebaczenie.

Łukasz
Łukasz
13 lat temu

Fajny, ironiczny tekst, choć nie do końca być może zgadzam się z jego wydźwiękiem, ale nie chce mi się o tym pisać.

Niech Canna, zamiast mydlić oczy, po prostu solidnie gra. Kochać go nie musimy.

Siewier
Siewier
13 lat temu

DeeJay! nie przekonałeś mnie DeeJay! 🙂

white_wolv
white_wolv
13 lat temu

swietny felieton

MaNieK_JuVe
MaNieK_JuVe
13 lat temu

Jak dla mnie ten artykul jest mocno stronniczy w dodatku napisany tak by wszystkich obrocic przeciwko Fabio. Autor chyba nie rozumie czym jest spadek do serie b, Real Madryt, ambicje 32letniego pilkarza. To nie jest tak proste jak tu autor opisuje ze pieniadze ze uciekl ze zdradzil ale to jest zdanie autora ktory jednak badz co badz na lamach publicznych powinien pokusic sie o pewien obiektywizm.
Ja mam inne zdanie w tym temacie a tak naprawde nigdy prwdy pewnie sie nie dowiemy wiec tego typu teksty sa nie na miejscu. Ja go moge tylko oceniac za umiejetonosci forme ambicje i gre na boisku i dopiero po sezonie okresle czy powrot Canny to byl dobry ruch.
Zamiast szukac dziury w calym lepiej idzcie do kosciola.

Shadow_Alex
Shadow_Alex
13 lat temu

Ojojoj, chyba muszę zostać w obecnej firmie do końca życia i jeden dzień dłużej… w końcu kiedyś powiedziałem szefowi i kolegom, że mi się podoba:) A wiecie, że jedyny słuszny system to Nikon?:D

Łuki z Brzegu
Łuki z Brzegu
13 lat temu

Tendencyjnie nieobiektywne, beznadziejne

Ktoś z przedmówców zwrócił uwage na cytaty zgadzam się i uzupełnie

1) nie ma spreccyzowanych zródeł (cytując jakieś poglądy z gazet nie wystasrczy podać tytułu ale należy podać numer czasopisma i powinno też podawać się strone) ja wiem że zaraz mnie zjadą że Autor przecież nie miał do tego dostępu. To po co cytował ??
2) wynika z punktu 1 w praktyce nie możliwe jest zweryfikowanie czy cytowane wypowiedziwogóle padły a także czy nir nastąpiły niescislości w przekładzie (kolna informacja ktorej brakuje – z czeje przekładu te cytaty)
3) to wypowiedzi są wyrwane z kontekstu !! taką metodą to z Matki Teresy mozna zrobić neonaziasste ;/;;/;/;/;;/;/;/;/;;/;

Podsumowujac jesli Twoją ambicją biło zapisaniwe czegoś co jest za cienkie nawet do “życia na gorąco” to Ci sie udało
Sedecznie Gratuluje

P.S. Mozecie mniww zbanowac zwyzywac albo co tam tylko chcecie nie zalezy mi. i tak zaczyna tu sire robic smietnik desperatów

Łuki z Brzegu
Łuki z Brzegu
13 lat temu

@stahoo nie luic na to.juz anstrahujac od wszystkiego ten felieton znalazł sie na głownym niusie tylko dlatego ze jest zgodny z liną JPC

Łuki z Brzegu
Łuki z Brzegu
13 lat temu

@DeeJay wiem co to felioton i że co do zasady taka forma bibliografi nie wymaga. Tyle że w tym konkretnym wypadku jest to zasłanianie się formą. Formalnie felietony nie wymagają głębszej analizy zrófłowej fakt tylko że w tym konkretnym przypadku moim zdaniem istotne jest to że w ramach tego tekstu mieszasz CZŁOWIEKA (nie wolno tegookreślenia tracić z pola widzenia) z gównem i choidz czemuś takuwmu daleko do wypełnienia dyspozycji norm kodeksu karnego to jest jeszcze przyzwopitosc i rzetelność które nakazują dobrze przygotować się podejmując tak delikatny temat

A co do samego tekstu to klopot w tym ze przegiołes odrobine z ironi i zmiast ironicznie wyszło chamsko

Łuki z Brzegu
Łuki z Brzegu
13 lat temu

@DeeJay Nie zrozumialaś ani słwa z mojego komentarza, przynajmniej takie mam wrażenie no ale trudno. Co do tego w co ja wierze i w co chce wierzyć to szkoda Twojego czasu i Twoich sił bo jeśli chce w coś wierzyć albo wierze nie przekona mnie żelazna logika nawet a (z całym szacunkiem) Twoj tekst ma dla mnie jeszcze mniejszą siłe przebicie

P.S. Przecież wiesz że w twen sposób nie podaje sie źródeł

P.S. 2 mam propozycje : poczekajmy pół roku. Ja mam nadzieje ze Cannavaro sie odbuduje i będzie podporzą naszej defensywy, zobaczymy czy wtedy też będzie miał tylu antagonistów (mówiąc oględnie). Pewnie teraz wiekdszość z “krytykantów” piałaby że takale ja mówie, pożyjemy zobaczymy

Plujeci na Fabio o jest jak chorągiewka na wietrze według coponiektórych (tych którzy są mocno odporni na argumentacje ekonomiczną). Niestety wiekszość kibiców sama jest koniunkturalna….

Ironek
Ironek
13 lat temu

Bardzo nieobiektywny tekst ukazujacy Cannavaro w jak najgorszym swietle. Napisany przez kibica, ktory oczekuje, zeby kazdy pilkarz kochal klub w ktorym gra. Pff. Lojalni pilkarze to gatunek wymarly. Jesli Cannavaro bedzie gral chociaz w 80% jak przed odejsciem, to dla mnie jest to bardzo dobry transfer.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay: na podstawie zlepkow wywiadow (z tak bardzo szanowanych tytulow) i przedstawieniu w takim tonie mozna zjechac kazdego pilkarza.

Gigi – “odejde jezeli ktos zaproponuje Juventusowi odpowiednia sume”

Alex – “jezeli obnizycie mi pensje, to nie podpisze nowego kontraktu”, “chcialbym sprobowac swoich sil w Anglii”, “chce jeszcze zagrac w calcio padova”

Camoranesi – “chcialem opuscic turyn po degradacji, na co nie zgodzil sie zarzad”

etc etc…

Ladnie to ubrac przesmiewczymi komentarzami i szmatlawy feletonik gotowy. Tylko darowalbys sobie cytaty, ktore mowia o tym co kto mowil w prywatnej rozmowie przez telefon – chyba ze redakcja TS ma podsluchy na telefonach wszystkich pilkarzy.

“bojkot Cannavaro trwa w najlepsze.” – chyba na forum, w wykonaniu Twoim i paru innych osob, bo jakos na stadionie tego nie slychac. Ale badz sobie dalej bardziej cesarski od cesarza, i gwizdaj na Fabio jak na “PRAWDZIWEGO KIBICA” przystalo.

belial
belial
13 lat temu

ArtHur: jakbys ogladal mecz z Vicenza to bys nie gadal takich bzdur. Ja jakos zadnych gwizdow na Canna nie slyszalem – nawet powitano go oklaskami, wiec poki co to wasza grupka ma jakis problem nie wloscy tofosi (z pominieciem paru nawiedzonych grupek ultrasow, ktorych to potrafia zagluszyc cie biedni i niczego nie swiadomi “niedzielni kibice” jak to teraz sie mawia o tych ktorzy nie traktuja Canna jak zwierzecia). Odnosnie “poparcia wypowiedziami Cannavaro” poczytaj moj poprzedni post.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay – patrz post wyzej. Ja slyszalem brawa dla Cannavaro, ale pewnie mam cos ze sluchem, bo to przeciez niemozliwe, prawda?

belial
belial
13 lat temu

Po co pisac kontr-felieton w obronie Cannavaro? Wiadomo ze byl w Juve, odszedl i wrocil – takie sa fakty i tego NIKT tutaj nie kwestionuje. Inna sprawa to fakt, ze atakuje sie pilkarza, a nie ludzi ktorzy go najpierw sprzedali a potem sprowadzili z powrotem. To zarzad co niektorym “splunal w twarz” a nie Fabio. Naprawde tak ciezko to zrozumiec? Idac tokiem myslenia DeeJay’a to zarzad zdradzil Juve sprzedajac go w trudnej chwili za marne pieniadze do Realu, to zarzad pytal po roku o mozliwosc jego sprowadzenia, to zarzad go tutaj w koncu sprowadzil. Jakos “prawdziwi kibice Juve, niezwyciezeni Vikingowie, Drughi OrazInni” nie maja jaj aby pokazac zarzadowi ze zrobil cos nie tak – ba, nawet sa zadowoleni z ich pracy! To czysta hipokryzja. A mecz z Vicenza pokazal, ilu tak naprawde jest krzykaczy w szeregach kibicow Juve i jak latwo ich zagluszyc.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay: jasne, nikt go na sile do powrotu nie zmuszal, ale fakt jest taki ze zarzad mogl powiedziec stanowcze NIE. jezeli by tak zrobil, nei bylo by dzisiaj Fabio w juve a tym samym problemu. To nie jest tak, ze Canna krzyknal “wroce do juve” a zarzad mial zwiazane rece.

Ladnie napisales, ze sprawy z zarzadem “udalo sie jakos ogarnac”. Czyli co? Po prostu rozeszlo sie po kosciach, i licze z ultrasi pojda po rozum do glowy i ta sprawa zakonczy sie w taki sam sposob – w koncu do zyskania jest praktycznie nic, a stracic mozna wiele.

Skoro piknikowym kibicom z dziecmi chcialo sie ogladac mecze o pietruszke to gdzie byly prawdziwi kibice? W internecie?

Troche teraz to wyglada tak, ze kibice nic nie wskorali u zarzadu przed transferem, to teraz wylewaja swoje zale na zawodnika, dzialac na szkode wszystkim…

Naprawde uwazasz, ze Drughi i spolka uzbieraja 10 tysiecy ludzi buczacych na Fabio podczas meczu? 🙂

belial
belial
13 lat temu

@JuveCracow: widzisz – mozna pisac i Pisac. Napisales komentarz, z ktorym w wielu punktach sie nie zgodze, ale napisales go w taki sposob, ze nie ma sie czego czepic, a jego poziom jest klase wyzej niz komentowany tekst. Przedstawiles swoj punkt widzenia, przy czym naprawde niezle sie to czytalo.

Ostatnia rzecza jaka jest Juve potrzebna, to podzialy – zarowno te na linii kibice-klub, jak i na linii kibice-kibice. Nie wiem czemu “niedzielnych kibicow” traktuje sie tutaj z pograrda. Wspieraja klub w taki sam sposob a nawet jeszcze bardziej (finanse) niz grupki ultrasow na lukach. Nie wiem co zlego jest w okrzykach “Alex ale!”? Napewno jezeli to nie pomaga, to absolutnie nie szkodzi. Buczec na wlasnych graczy podczas meczu, to strzelanie sobie w stope. Mogliby wyrazac swoje niezadowolenie na treningach, wydajac swoje smeiszne oswiadczenia itd, ale na meczu powinni POMAGAC a nie szkodzic.

PS czy ja wobec kogos uzylem jakiegokolwiek wyzwiska? Skomentowalem poziom felietonu, ktory pasuje stylem do wydawnictw typu “Fakt” czy “Super Express” – jakos dziwnie wyglada obok felietonow pana Lipinskiego. Mialo byc ironicznie – wyszlo jak pisalem.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay: problem w tym, ze oni mogli walczyc PRZED transferem, teraz juz niczego nie zmienia – to jak walka z wiatrakami. Ja wiem – Ty uwazasz, ze to zniszczy psychicznie Fabio, ktory bedzie slabiej gral, z czasem siadzie na lawce i poprosi o transfer itd, pisales juz gdzies o tym. Jasne, wszystko jest mozliwe, tylko jakie sa szanse ze zlamie to zawodnika ktory gral w tylu klubach, ma gigantyczny bagaz doswiadczen zarowno w reprezentacji jak i w czolowych klubach swiata? Mozna walic glowa w mur, tylko glowy szkoda 🙂 Po ktoryms meczu ultrasi to zrozumieja i w bardziej pozyteczny sposob beda dysponowac swoja energia. Co do pierwszego meczu – uwazam ze buczenie w strone Canna bedzie (ale napewno nie z 10 tys. gardel), ale z meczu na mecz beda coraz bardziej slabnac. Mysle ze wszyscy by na tym dobrze wyszli.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay: przepraszam, nie sprawdzilem i za szybko napisalem 🙂

belial
belial
13 lat temu

Ehhh a najlepsze w tym wszystkim jest fakt, ze juz dawno transfer “wystygl” a mozna dalej czytac teksty typu ‘nie chce go w Juve’. Odpalcie FM’a wywalcie go z hukiem i wam adrenalinka troche zejdzie – a rzeczywistosci nie zmienicie ani wy (my “niedzielni kibice” tez nie chcemy niczego zmieniac – zrobil to co zrobil, mozna miec mieszane uczucia ale jest juz zawodnikiem JUVE i koniec) ani ultrasi na stadionie (nawet niech to bedzie te 10k).

belial
belial
13 lat temu

Bart_DB: Pomijajac juz kwestie Cannavaro – sprzecznych ifnormacji mediow przy kazdej mozliwej sytuacji jest MULTUM (ile raz juz u nas byl Alonso, ile razy w zeszlym sezonie Diego juz byl tuz tuz, ile bylo sprzecznych ifnormacji na temat transferu Melo…? Mozna tak wymieniac w nieskonczonosc). Druga sprawa – tlumaczenie… oryginal po wlosku, przeklad na angielski i kolejne tlumaczenie na polski. W tam wrazliwych sprawach decydowac moze sposob przetlumaczenia paru slow (niekoniecznie blednie!) i juz sens tekstu zmienia sie o 180 stopni.

Co do wypowiedzi Buffona i spolki – nie zmienia one slow Fabio, to oczywiste. Chodzilo o to, by pokazac ze o kazdym zawodniku mozna napisac taki czy inny felieton wykrozystujac zlepek wycinkow z newsow ktore sa kontrowersyjne (badz w taki sposob przetlumaczone). Tutaj wszystko zalezy od osobistych odczuc tlumacza (glownie chodzi o pierwsze tlumaczenie, na tak bardzo bogaty w slowa jezyk angielski) – mozze uzyc slowa o np zabarwieniu szyderczym, badz synonimu ktory posiada zabarwienie humorystyczne.

Takie felietony mialy by wartosc, jakby byly pisane w oparciu o oficjalne wywiady a nie “rozmowy telefoniczne”.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay: chociazby zapis konferencji prasowych w ktorych Fabio aktywnie uczestniczyl, czy autoryzowane wywiady… Portal z najswiezszymi newsami zawsze jest obarczony pewna doza niedokladnosci – no bo jak sprawdzic czy news jest prawdziwy czy tez nie? Dlatego wrzuca sie wszystko co publikuja inne zrodla na ten temat, nie ma czasu na odsiewanie prawdziwych informacji od “lipy” – ale przygotowujac obszerny felieton, moze by warto sie postarac o PEWNE wiadomosci (zapisow video z konferencji zarowno Realu jak i Juve w Internecie zapewne jest mnostwo, tylko trzeba chciec – wtedy zamknalbys usta wszystkim malkontentom)

Kolejny raz podkrelsam – nie chodzi mi o negowanie tego czy Fabio cos powiedzial czy nie o Realu czy Juve, tylko jakich slow uzywal… Wypowiedz moze byc poprawnie przetlumaczona na inny jezyk w sposob obojetny dla odbiorcy, badz w sposob ktory moze rozwscieczyc najbardziej spokojnego czlowieka. Wydaje mi sie, ze “bojkot” Cannavaro we wloszech nie ma nic wspolnego z jego wypowiedziami, tylko z samym faktem ze po degradacji odszedl do Realu, a teraz wrocil do Juve. Jakby ani razu ust nie otworzyl od tamtej pory, to reakcja pewnych grup kibicow byla by dzisiaj identyczna.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay: no niestety media szukaja sensacji na kazdym kroku… Z ostatnia czescia wypowiedzi zgadzam sie w 100% – jeszcze niech ultrasi zrobia to samo i bedzie spokoj.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay: piszesz ze chcialbys aby Canna sie zamknal, a jednoczesnie piszesz ze ultrasi nie odpuszcza. Pamietaj – nie ma akcji bez reakcji, jezeli ma byc spokoj, to obie strony musza osiagnac kompromis. Fabio na bewno nie pozostanie dluzny wobec jakichkolwiek akcji w jego kierunku, i kolko sie zamyka.

belial
belial
13 lat temu

DeeJay: dlatego pisalem ze potrzebny jest kompromis – jak dla mnie Fabio nie ma za co przepraszac, bez przesady. Po prostu jak ucichna wyzwiska w jego kierunku, to nie bedzie powodow do “czynienia aluzji” przez Cannavaro/redaktorow JP.

belial
belial
13 lat temu

Bart_DB: To znaczy jak, maja obrazac Canna a ten ma siedziec cicho i dac sie traktowac jak szmata? Byly bluzgi kibicow, byla “aluzja” Fabio odnosnie tych zachowan i to jest najlepszy moment do wyjscia z tej petli. Mozna mu okazywac swoj brak szacunku poprzez chociazby nie klaskanie po udanych akcjach – buczec i obrazac mozna po meczu, kiedy to nie przynosi szkody druzynie.

Co do przeprosin o ktorych wspominal DeeJay, to jak one mialy by wygladac?

“Przepraszam ze zarzad sprzedal mnie do Realu”? (zarzad mogl go nie puscic tak jak Camora)

“Przepraszam, ze zarzad zaproponowal mi powrot do Juventusu a ja sie zgodzilem”?

TomiQ
TomiQ
13 lat temu

HHHEHEHEHE PIEKNIE NAPISANE !! 😉

Bart_DB
Bart_DB
13 lat temu

@DeeJay:
Mogę się spytać, jaki był Twój stosunek do Cannavaro przed planami jego ponownego sprowadzenia do Turynu? Tzn. czy traktowałeś go na równi z pozostałą piątką “wspaniałych inaczej”, czy może był dla Ciebie bardziej lub mniej zdradliwy?