Zapowiedź 16. kolejki Serie A

Inter, Milan i Juventus odskoczyły już po piętnastu kolejkach reszcie stawki. Czwarta w tabeli Parma ma pięć punktów straty do Starej Damy. Walka o czwarte miejsce w tabeli będzie jednak bardzo emocjonująca bowiem między czwartą a trzynastą pozycją, którą zajmuje Palermo jest jedynie pięć punktów różnicy. Wydaje się bowiem, że prowadząca trójka jest za mocna dla reszty zespołów i to pomiędzy tymi drużynami rozegra się ostateczna batalia o scudetto.

Cagliari – Napoli, 12 grudnia godz. 18.00
Na inaugurację szesnastej kolejki Serie A zmierzą się na Sardynii dwa zespoły, które sąsiadują ze sobą w tabeli. Mecz zapowiada się bardzo interesująco, obie ekipy prezentują się ostatnimi tygodniami bardzo dobrze. Cagliari wygrało cztery ostatnie mecze na własnym stadionie. Napoli natomiast kontynuuje passę ośmiu kolejnych meczów bez przegranej w Serie A. Seria któregoś z zespołów skończy się więc na pewno w sobotę. W obydwu drużynach nie zagra po trzech zawodników: Marzoratti, Lupatelli i Conti w drużynie gospodarzy oraz Dantolo, Rinaudo i Contini w Napoli.

Atalanta – Inter, 13 grudnia godz. 15.00
Inter po przegranej w Derby d’Italia ma już tylko cztery punkty przewagi nad drugim w tabeli Milanem, musi więc ten mecz wygrać. Zadanie będzie miał teoretycznie łatwe. Atalanta to jeden z gorszych zespołów w ligowej stawce. Antonio Conte jak na razie nie dokonuje cudów ze swoją ekipą, która zajmuje dopiero siedemnaste miejsce w tabeli i tylko dzięki lepszemu bilansowi bramek nie jest w strefie spadkowej. O powtórzenie wyniku z tamtego roku kiedy to miejscowi wygrali 3-1 będzie więc niezwykle trudno. Santon, Quaresma, Obi, Stankovic, Samuel i Muntari to nieobecni w zespole gości. Gospodarze z Bergamo będą musieli poradzić sobie bez Barreto i Valdesa.

Lazio – Genoa, 13 grudnia godz. 15.00
Claudio Lotito ma dużo cierpliwości do Davide Ballardiniego. Po trzynastu meczach bez zwycięstwa i przegranej w derbach Rzymu z Romą Ballardini dostał ostatnie dwie szanse – mecze z Genoą i Interem. Jeśli ich nie wygra, to święta spędzi z pewnością jako bezrobotny. W tym meczu trudno wskazać faworyta. Z jednej strony fatalnie grające Lazio, z drugiej strony Griffone, którzy ostatni mecz wyjazdowy wygrali 4 października. Wydaje się więc, że najbardziej prawdopodobnym rezultatem będzie remis. Perpetuini, Matuzalem, Manfredini, Inzaghi, Mauri, Baronio i Cruz to nieobecni w ekipie gospodarzy. Goście przyjadą do stolicy bez Jankovicia, Kharji oraz Esposito.

Milan – Palermo, 13 grudnia godz. 15.00
Jedyną nadzieją Sycylijczyków na korzystny wynik na San Siro wydaje się zbytnie przemęczenie piłkarzy z Mediolanu, którzy musieli ostatnio grać co trzy dni w związku z rozgrywkami Ligi Mistrzów, w których awansowali do kolejnej fazy. Podopieczni Leonardo są zdecydowanymi faworytami. O ile ostatnie mecze w Lidze Mistrzów były bardzo słabe w wykonaniu mediolańczyków, o tyle w Serie A idzie im świetnie. Nie przegrali żadnego z ostatnich dwunastu spotkań i powoli zbliżają się do Interu. Według bukmacherów nie powinni mieć najmniejszych problemów z pokonaniem słabo spisującej się na wyjazdach drużyny z Palermo.

Chievo – Fiorentina, 13 grudnia godz. 15.00
Faworytem jest Fiorentina. Goście w środę pojechali na Anfield Road i pokonali Liverpool 2-1 dzięki czemu awansowali do fazy pucharowej z pierwszego miejsca w grupie. Do Werony przyjadą więc w znakomitych nastrojach. Chievo na własnym boisku gra w kratkę, z pewnością nie można powiedzieć, że Stadio Marc’ Antonio Bentegodi to twierdza nie do zdobycia. Zresztą spośród 21 zdobytych przez Chievo punktów, tylko 8 zostało wywalczone w domu. Goście do Werony przyjadą bez Mutu, Gamberiniego, Zanettiego oraz Gobbiego, podczas gdy w ekipie gospodarzy nie zobaczymy Moro, Frey’a, Piccolo oraz Marcoliniego.

Parma – Bologna, 13 grudnia godz. 15.00
W niedzielne popołudnie na Stadio Ennio Tardini rewelacyjny beniaminek Parma, podejmie jeden z gorszych zespołów ligi – Bolognę. Nic więc dziwnego, że gospodarze są faworytem. Przed sezonem przewidywano, że Parma może namieszać nieco w ligowej stawce, ale mało kto wierzył w to, że niemal na półmetku sezonu jedynie Inter, Milan i Juventus będą wyżej niz Gialloblu. Tydzień temu podopieczni Francesco Guidolina grali bardzo ciężki mecz w Genui, gdzie byli bardzo bliscy zwycięstwa. Ostatecznie zremisowali, ale tamtą stratę punktów mogą w niedzielę łatwo nadrobić. Russo, Pisanu, Manzoni nie pomogą gospodarzom w tym spotkaniu. Goście zagrają bez Morasa, Mutarelliego, Appiaha i Portanovy.

Catania – Livorno, 13 grudnia godz. 15.00
Bardzo ważny mecz dla obydwu drużyn, bowiem Catania i Livorno zajmują miejsca w strefie spadkowej. Gospodarze do tego pojedynku przystąpią już z nowym trenerem. Miejsce Gianluki Atzoriego zajął Sinsia Mihajlovic, który przed rokiem zaczynał swoją karierę trenerską w Bolonii, gdzie nie zagrzał jednak długo miejsca. Cel jednej jak i drugiej drużyny jest prosty – trzy punkty. Z pewnością więc szykuje nam się twardy mecz walki. W składzie Catanii zabraknie Barrientosa, Scaccia, Delvecchio, Marchese i Pesce. Livorno będzie musiało radzić sobie bez Tavano, Galante oraz Lucarelliego.

Siena – Udinese, 13 grudnia godz. 15.00
Bianconeri vs Bianconeri. Będąca w katastrofalnej sytuacji Siena zmierzy się z Udinese, które również w tym sezonie formą nie zachwyca. Ostatnia wygrana z Catanią, nieco podreperowała dorobek punktowy gospodarzy, którzy jednak nadal zajmują ostatnia pozycje w lidze. Siena nie jest bez szans w starciu z przyjezdnymi, zwłaszcza, że wielkim nieobecnym tego meczu będzie Antonio Di Natale, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. Najskuteczniejszy zawodnik ligi włoskiej zdobył 11 z 18 bramek strzelonych przez Udinese. Oprócz niego w ekipie z Udine nie zagrają także Obodo, Ferronetti, Pepe, Sanchez, Pasquale, Zimling i Lukovic. Rossettini, Parravicini i Codrea to osłabienia w Sienie.

Sampdoria – Roma, 13 grudnia godz. 20.45
Jeszcze nie tak dawno Sampdoria była niemalże na szczycie Serie A, podczas gdy zawodnicy Claudio Ranieriego mieli trudności z wydostaniem się z dolnej części tabeli. Sytuacja jednak się zmieniła i to Roma przystępuje do tego pojedynku wyżej sklasyfikowana, ponadto z pewnością znajduje się w dużo lepszej formie niż gospodarze. Ostatnia wygrana w derbach Rzymu na pewno podniosła morale rzymian. O grze Sampdorii nie można natomiast powiedzieć ostatnio nic dobrego. Najpierw pogrom w derbach Genui, potem klęska na San Siro. Cassano i spółka grają poniżej oczekiwań i sukcesywnie spadają w dół ligowej tabeli. Czy przełamanie nastąpi w meczu z Romą? Przekonamy się w niedzielny wieczór. Jedno jest pewne, na pewno będzie to bardzo ciekawy pojedynek.

Zobacz także:
Typer JuvePoland
Tabela i następna kolejka
Terminarz Serie A

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
23 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
23
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: