Ferrara: Nic nie wyszło

Trzy dni po odpadnięciu z Ligi Mistrzów Ciro Ferrara (na zdjęciu) ponownie musiał wziąć odpowiedzialność na swoje barki i tłumaczyć się przed kamerami z kolejnej porażki. Choć przeciwko Bari jego podopieczni zagrali lepiej niż z Bayernem, efekt był ten sam – kompromitująca porażka.

Po meczu szkoleniowiec Bianconerich bezradnie rozkładał ręce. “Dziś wszystko, od początku do końca szło nie tak. Nie mogę nawet winić piłkarzy. W przeszłości oglądałem mnóstwo właśnie takich meczów i wiem, że choćby spotkanie trwało kolejne 90 minut, to i tak nic by nie wpadło. Bari z kolei oddało na bramkę trzy strzały, z których zdobyło trzy gole” – mówił załamany Ferrara.

Mimo tego, że mecz nie układał się dla Starej Damy najlepiej, piłkarze z Turynu mogli wyjść z niego obronną ręką. Piłka nie chciała jednak wpaść nawet po strzale Diego z rzutu karnego. “Karny? Czasem są niewykorzystywane i bardzo nam z tego powodu przykro. Nie mam jednak do nikogo pretensji. Musimy być blisko Diego, nikt nie obarcza go odpowiedzialnością za porażkę. Odpowiedzialność biorę na siebie, trener jest pełnym uczestnikiem tego projektu” – zapewnił.

Na zakończenie Ferrara wytłumaczył obecność na ławce rezerwowych dyrektora sportowego Starej Damy, Alessio Secco. “Dlaczego był z nami na ławce? Chciał być blisko zespołu“.

www.juventus.com
www.sky.it

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
33 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
33
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: