Juventus – Catania 3:1 (1:1)
Podopieczni Antonio Conte wygrali na własnym stadionie 3-1 z Catanią. Bohaterem meczu został Pirlo, który zdobył pierwszą bramkę w barwach Juventusu oraz zaliczył dwie asysty. Pozostałe gole zdobywali Chiellini oraz Quagliarella. Spotkanie wbrew pozorom nie było łatwą przeprawą, a przebieg meczu odmieniła dopiero czerwona kartka dla przyjezdnych, którą otrzymał Motta.
Mecz bez kompleksów rozpoczęli zawodnicy Catanii i już w 4. minucie na bramkę Juventusu celnie uderzył Barrientos dając prowadzenie gościom. Przyjezdni z Sycylii od początku spotkania postawili na wysoki pressing utrudniając konstruowanie akcji Bianconerim. W międzyczasie dwukrotnie próbował strzelać głową Borriello, ale za każdym razem Kosicky był na posterunku.
Stara Dama doszła do głosu w 22. minucie za sprawą rzutu wolnego przed polem karnym, do którego podszedł Pirlo. Moment ten na pewno na długo pozostanie w pamięci Włocha, który przy tej okazji zdobył pierwszą bramkę w barwach Juventusu uderzając w swoim stylu obok murku i bezradnego golkipera.
Dużo szczęścia mieliśmy w 30. minucie, kiedy Rossazzurri wyszli z kontrą i wymienili pomiędzy sobą dwa szybkie podania przed polem karnym. W efekcie napastnik Słoni znalazł się w sytuacji sam na sam z Buffonem. Piłka choć mocno uderzona w ostatnim momencie odbiła się od słupka zmieniając tor lotu.
Tym razem na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać i już w kolejnej akcji na niesygnalizowany strzał z okolic szesnastki zdecydował się Quagliarella całkowicie zaskakując przy tym bramkarza Catanii. Piłka zatrzymała się dopiero na poprzeczce.
Dwie minuty później Pirlo uderzył lewą nogą z około dwudziestu metrów sprawdzając czujność bramkarza, który musiał sparować piłkę do boku. Tam co prawda czyhał Quagliarella, ale zbyt mało miejsca mu pozostało żeby celnie uderzyć.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego akcentu w wykonaniu Bianconerich. Trzy minuty po wznowieniu gry z około trzydziestu metrów po faulu na Borriello rzut wolny wykonywał nie kto inny jak Pirlo. Uderzona przez niego prostym podpiciem piłka obrała niecodzienną trajektorię i po tym jak musnęła poprzeczkę zatrzymała się na górnej siatce bramki.
Kolejna sytuacja do zdobycia gola nadarzyła się w 52. minucie. Wówczas na skraju pola karnego błyskotliwym rajdem popisał się Giaccherini zwodząc za jednym zamachem trzech obrońców w białych koszulkach. Zagrana przez niego do środka piłka trafiła na piątym metrze do Quagliarelli, ale nie miał on miejsca na oddanie celnego strzału. Dobitki próbował jeszcze Borriello, jednak bramka skutecznie została zamurowana.
Przełomowa okazała się 64. minuta meczu. Wtedy to bezkompromisowe wejście od tyłu w nogi De Cegile wykonał wypożyczony z Juventusu – Marco Motta. Jako że była to druga żółta kartka obrońcy Catanii toteż przy ogromnej fali gwizdów musiał on opuścić plac gry.
Sytuacja ta wyraźnie uśpiła czujność Juventusu za co mogliśmy zostać skarceni już dwie minuty później. Bliski wykorzystania nieporozumienia w szeregach obronnych Starej Damy był inny z graczy mających w swoim życiorysie grę w biało-czarnej koszulce. Mowa o Almironie, który wbiegając w pole karne miał przed sobą jedynie bramkarza. Nasz Superman wyszedł jednak z tej sytuacji obronną ręką, a właściwie nogami, bo to nimi obronił strzał argentyńskiego piłkarza.
W 72. minucie sędzia dostrzegł zagranie ręką zawodnika Catanii przy linii bocznej i podyktował zasłużony rzut wolny. Precyzyjną wrzutkę wykonał Pirlo, którą na bramkę zamienił najsprytniejszy i najbardziej skory do walki w polu karnym Chiellini.
Kolejnego gola dla gospodarzy sprokurował bramkarz gości, który w 81. minucie za krótko wybił piłkę. Zagranie przechwycił Pirlo i podał do wychodzącego na czystą pozycję Quagliarelli, który skierował futblówkę do siatki.
W dalszej części nic już się nie zmieniło i Stara Dama spokojnie dowiozła satysfakcjonujący wynik do końca meczu. Cieszą na pewno trzy punkty, ale wygląda na to, że problem w ofensywie nie został do końca zażegnany. Do czerwonej kartki, Juventus choć miał przewagę nie potrafił tego wykorzystać. Kto wie jakby potoczyły się losy tego starcia gdyby rywale do końca grali w komplecie.
W obliczu przyszłotygodniowego arcyważnego meczu z Milanem trener Antonio Conte ma nad czym myśleć.
Juventus – Catania 3:1 (1:1)
22′ Pirlo, 74′ Chiellini (asysta Pirlo), 81′ Quagliarella (asysta Pirlo) – 4′ Barrientos
Juventus (3-5-2): Buffon; Barzagli, Bonucci, Chiellini – Padoin (61′ Pepe), Marchisio, Pirlo, Giaccherini, De Ceglie (68′ Vucinic) – Borriello (76′ Lichtsteiner), Quagliarella
Ławka: Storari, Caceres, Del Piero, Matri
Catania (4-3-3): Kosicky – Motta, Legrottaglie, Bellusci, Marchese – Izco, Lodi (60′ Spolli), Almiron – Gomez (71′ Seymour), Bergessio, Barrientos (50′ Biagianti)
Ławka: Carrizo, Ricchiuti, Catellani, Ebagua
Żółte kartki: 57′ Marchisio, 78′ Vucinic – 51′ Motta, 67′ Almiron, 91′ Legrottaglie
Czerwone kartki: 66′ Motta
Sędzia główny: Christian Brighi
Widzów: 35 977
Statystyki pomeczowe:
Skrót spotkania:
Zobacz także
Temat na forum
Tabela Serie A
Terminarz Serie A
Terminarz Juventusu