Juventus żegna się z Chatillon

Ekipa Juventusu zakończyła dziś 11-dniowy pobyt w Chatillon. Obóz okazał się sukcesem pod wieloma względami. Wizyta mistrza Włoch ściągnęła do Doliny Aosty bardzo wielu kibiców, nowe nabytki świetnie zintegrowały się z zespołem, a żaden z ciężko pracujących podopiecznych Conte nie odniósł urazu.


Piłkarze przed wyjazdem odbyli dziś ostatni trening na Stadio Brunod. Na boisku pierwszy pojawił się Antonio Conte, który wygłosił przed zespołem przemowę poprzedzającą jutrzejsze zmagania o Trofeo TIM. Potem drużyna rozegrała mini-mecz w piłkę ręczną, w którym gole można było strzelać głową lub z woleja – trafieniami popisali się Lichtsteiner, Vucinić i Llorente.


Następnie przyszedł czas na stały element każdego dnia treningów w Chatillon – mecz treningowy. Podzieleni na dwie drużyny piłkarze na początku musieli grać na jeden kontakt. Pierwszego gola uderzeniem z dystansu zdobył De Ceglie. Po chwili, po podaniu Teveza, do siatki trafił Padoin. Po zniesieniu zasady pojedynczego kontaktu kibice zobaczyli kolejne gole – na listę strzelców wpisywali się Tevez, Llorente, Isla, Motta i Fausto Rossi. Po tej gierce przyszedł czas na ćwiczenia bez piłki, oparte głównie na sprintach. Później drużyna ćwiczyła rozgrywanie akcji między manekinami, a na koniec popracowała nad rozwiązaniami taktycznymi przy rzutach rożnych i wolnych.


Po zakończeniu treningu piłkarze, jak zawsze, podeszli do kibiców i za wsparcie z trybun nagrodzili ich autografami. Po opuszczeniu hotelu, drużyna wsiadła do klubowego autokaru i pojechała wgłąb kraju – do oddalonego o ponad 300 kilometrów miasta Reggio Emilia, gdzie jutro wieczorem zmierzy się z drużynami Milanu i Sassuolo.

Zobacz także:
Okres przygotowawczy do sezonu 2013/2014

www.juventus.com

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Prywatna Grupa kibiców Juventusu - dołącz!

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
prOdziadek
prOdziadek
10 lat temu

A mi najbardziej podobala sie laseczka , ktora wyslala do mnie buziaczka na samym koncu filmu :DDDDD.

Wojtek
Wojtek
10 lat temu

Motta znowu trafia! ;D

mati888
mati888
10 lat temu

1:06 i śmiejący się Tevez po minięciu Vidala 😀