Włochy – Anglia 1:1 (1:0)
Reprezentacja Włoch po żywym i przyjemnym dla oka spotkaniu remisuje na Juventus Stadium z Anglią 1:1. Był to wyjątkowy mecz dla Antonio Conte, który po kilkumiesięcznej przerwie ponownie zasiadł na ławce trenerskiej stadionu Juve. Obecnego selekcjonera reprezentacji Italii przed meczem w szatni przywitał prezes Andrea Agnelli, a zgromadzeni na trybunach kibice – mimo kontrowersji z ostatnich dni – zgotowali 45-latkowi aplauz.
Obaj historyczni rywale zagrali w dość eksperymentalnych zestawieniach, a w wyjściowym składzie Azzurrich w pomocy i napadzie nie znalazł się zawodnik, który miałby na koncie więcej niż 10 reprezentacyjnych występów. Gospodarzom mogło brakować doświadczenia, ale nie brakowało zapału do gry – z lewej strony od początku aktywny był Darmian, który w 10. minucie zagrał do Parolo, a ten uderzeniem z około 30 metrów zmusił Harta do interwencji. Kilka minut później gracz Torino wpadł w pole karne i wyłożył świetną piłkę Ederowi, którego w ostatniej chwili powstrzymał Jagielka. Goście odpowiedzieli uderzeniem Rooneya w poprzeczkę i dośrodkowaniami na Harry’ego Kane’a, którego powstrzymywał jednak Buffon. Włosi wyszli na prowadzenie w 29. minucie – piłka po rzucie rożnym trafiła na lewe skrzydło do Chielliniego, który zwodem minął Jonesa i prawą nogą posłał idealne dośrodkowanie na głowę Graziano Pelle. Napastnik Southamptonu lekko trącił piłkę, czym zmylił Harta i zdobył swoją drugą bramkę w trzecim występie w kadrze narodowej.
Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy mogło być 2:0 dla gospodarzy – najpierw sytuacji sam na sam z Hartem nie wykorzystał Eder, a po chwili w świetnej sytuacji spudłował dobijający Pelle. W kolejnych fragmentach gry Conte przeprowadził szereg zmian – na boisku pojawili się m.in. debiutant Vazquez i zaliczający drugi mecz w reprezentacji 33-letni Moretti z Torino. Końcówka meczu należała do Anglików – Buffon w ostatnich dwudziestu minutach wielokrotnie udanie interweniował, powstrzymując m.in. Rooneya i Kane’a, ale nie udało mu się zachować czystego konta. Kapitana w 79. minucie ładnym uderzeniem z dystansu pokonał Andros Townsend, który ustalił wynik meczu.
Antonio Conte prawdopodobnie zaliczy trenerski powrót do Turynu do udanych – przetestował wielu mniej znanych graczy i osiągnął niezły wynik z renomowanym rywalem. Być może to spotkanie sprawi, że atmosfera wokół reprezentacji Włoch ulegnie przynajmniej niewielkiej poprawie. Kolejna przerwa na mecze kadr narodowych w czerwcu – Azzurrich czeka wtedy ważny test, jakim będzie kwalifikacyjny wyjazdowy mecz z Chorwacją.
Włochy – Anglia 1:1 (1:0)
29′ Pelle (asysta Chiellini) – 79′ Townsend (asysta Mason)
Włochy (3-5-2): Buffon – Ranocchia, Bonucci, Chiellini (72′ Moretti) – Florenzi (60′ Abate), Parolo, Valdifiori (67′ Verratti), Soriano, Darmian (73′ Antonelli) – Pelle (61′ Immobile), Eder (61′ Vazquez)
Anglia (4-3-1-2): Hart – Clyne (46′ Walker), Smalling (44′ Carrick), Jagielka, Gibbs (88′ Bertrand) – Delph (70′ Townsend), Jones, Henderson (74′ Mason) – Rooney – Walcott (55′ Barkley), Kane
Żółte kartki: 36′ Pelle – 32′ Gibbs, 70′ Jones
Statystyki: