#FINOALLAFINE

Caceres: Dziękuję za wsparcie

Sezon dla Martina Caceresa (na zdjęciu) skończył się w środę, gdy Urugwajczyk nabawił się kontuzji, która wykluczyła go z gry na pięć miesięcy. Defensor Starej Damy za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych skomentował tą sytuację.

Dziękuję wszystkim za wsparcie. Moim przyjaciołom, rodzinie, kolegom z drużyny, fanom, a w szczególności Danielowi Fonsece i mojej żonie. Żałuję, że sezon skończył się dla mnie właśnie w taki sposób. Odkąd przybyłem do tego klubu zawsze szanowałem tą koszulkę. Życie toczy się dalej, a ja będę walczył, żeby wrócić jeszcze silniejszym” – napisał Caceres.

Dziennikarz jednego z włoskich serwisów internetowych skontaktował się z matką Urugwajczyka z zapytaniem, jaka przyszłość czeka jego syna. “Nigdy nie wspominał mi, że chciałby trafić do innego klubu. Chce zostać w Juventusie, a jego rodzina jest szczęśliwa w Turynie” – powiedziała.

www.football-italia.net

15
Dodaj komentarz

Zaloguj się żeby komentować
15 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Subskrybenci
 
Najaktywniejszy komentarz
Najciekawsze odpowiedzi
0 Autorzy komentarzy
putoutjuventuska82CzeczenCZNJebeściakgiwmiczojs Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
putout
Gość
putout

Szkoda, że zimą nie próbowaliśmy go wypchnąć za jakieś pieniądze. Może dało się popchnąć go do Milanu za piątkę i za dychę wziąć Wersalko. Luki by nie było, a pozbylibyśmy się tego typa. Caceres stracił w moich oczach po tych wybrykach z jazdą samochodem i taranowaniem obiektów użytku publicznego. Nie będę płakać latem, gdy opróżni swoją szafkę.

annihilator1988
Gość
annihilator1988

Niech zostanie

ghott
Gość
ghott

czas pożegnać sie ze szklanką

Jebeściak
Gość
Jebeściak

Mam nadzieję że przedłużą z Martinem kontrakt. Jest solidnym obrońcą.

juventuska82
Gość
juventuska82

żal mi go było… tak płakał przy kontuzji…

giwmiczojs
Gość
giwmiczojs

Też mi go wtedy było żal, płakał bo pewnie wiedział co go czeka. Chłop stara się, jest solidny, a tu znowu pod górkę. Oby jak najszybciej wyzdrowiał i wrócił do gry. Kto wie, może nadal w Juve…

J*kr*U*a*V*ki*E
Gość
J*kr*U*a*V*ki*E

Solidny gracz, jedyne co mnie w nim wkurza to to, że nie potrafi przytrzymać piłkę. Czy ktoś widział go w jakiejś akcji jeden na jednego, gdzie to on miał piłkę i próbował minąć przeciwnika?

Olek1987
Gość
Olek1987

@putout

idź kibicuj Realowi, tam piłkarzy traktuje sie jak przedmioty….

Forza Caseres

pussykillerxxl
Gość
pussykillerxxl

“skontaktował się z MATKĄ Urugwajczyka z zapytaniem, jaka przyszłość czeka JEGO syna.” – jakaś ideologia gender?? :-DDD

vero1897
Gość
vero1897

Z całym szacunkiem ale jego czas w tym klubie już minął.

Finn
Gość
Finn

Oby Martin wrócił do nas cały i zdrowy. Wstyd mi za was wszyscy którzy mówicie, że jego czas się tu skończył, typowii fani sukcesu, aż się zalogowałem, żeby to napisać ;). Nie idzie mu to do odstrzału, a nie ważne dla was serce jakie wkłada dla “naszego?” klubu. Oby was Martin zaskoczył. Ja widze w nim i zawsze widziałem więcej niż, np w Vidalu. Jemu zależy, to widać.

CzeczenCZN
Gość
CzeczenCZN

A ja zajmę pozycję pośrodku bardziej – Uważam ze decyzja, o jego sprzedaży, podczas zimowego mercato byłaby słuszna, zwłaszcza że była też jakaś o opcja na wymianę za De Sciglio. No ale już pomijając młodego Włocha, mielibyśmy kasę w ręku, do wydania teraz lub latem, a tak, to zostaliśmy z niczym – nie licząc kasy na pensje dla Urusa, rzecz jasna – przynajmniej do końca tego sezonu.

No ale sami podjęliśmy tą decyzję, no i jak najbardziej uważam i na to liczę, że nasz zarząd zachowa się z klasą, przedłuży mu kontrakt.
No i z czysto ludzkiego aspektu – żal chłopaka…

AdiJuve
Gość
AdiJuve

O jakiej znowu kasie bredzisz, przecież nikt by nie dał więcej niż 2-3mln za Martina, a na jego miejsce i tka ktoś musiałby przyjść. Właśnie z finansowego punktu widzenia nie było sensu pozbywać się Caceresa.

CzeczenCZN
Gość
CzeczenCZN

@ AdiJuve | 6.02.2016 | 9:23:48

Twoje zdanie że nikt by nie dał i nie ja jedyny to napisałem.

vero1897
Gość
vero1897

@Finn
Sorry ale w sporcie chodzi o wygrywanie a Martin nam w tym nie pomaga już od dawna. Przypomnij mi kiedy to ostatnio Caceresowi “szło”? Facet nie jest w stanie złapać formy bo więcej czasu leczy kontuzje niż trenuje, rozbija się autem po przystankach, no ale mamy go trzymać do końca kariery bo się stara i w przeszłości strzelał ważne bramki…

Najnowsze aktualności

Agnelli: Zdrowie publiczne najważniejsze

Pjanić tylko za wielkie pieniądze

Decydujący tydzień?

3 nazwiska na lewą obronę

Ronaldo i Messi w jednej drużynie?

Fałszywa dziewiątka kluczem do sukcesu

Eto’o: Juve powinno grać jak Empoli Sarriego

Matuidi: Zostaję w Juve

J-Museum zamknięte do końca lutego

37 Campioni D'Italia