Juventus – Torino 1:1 (0:1)

Juventus remisuje 1:1 w 198 derbach della Mole. Spotkanie rozpoczęły nieśmiałe ataki Starej Damy, którym brakowało porozumienia pomiędzy zawodnikami i dobrego podania w ostatnich fazach akcji. Bianconeri nieporadnie atakowali, Torino czekało na swoje szanse i groźnie kontratakowało. W 18. minucie po fatalnym wrzucie z autu Cancelo do Pjanica, do piłki dobiegł Lukic i nie zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Juventus dalej próbował, jednak zawodnicy wykazywali się wieloma indywidualnymi błędami i niecelnymi podaniami. Torino jakby bardziej poukładane czekało na kolejną okazję do strzelenia bramki. Mimo lepszej drugiej połowy w wykonaniu Juve, wydawało się, że jeżeli nie błyśnie ponownie gwiazda Ronaldo, to kwestią czasu jest podwyższenie prowadzenia przez piłkarzy Granaty. Gdy wielu spoglądało już z niedowierzaniem na czwartą lokatę Toro w tabeli, przypomniał o sobie wciąż walczący o koronę króla strzelców Portugalczyk. Dośrodkowanie Spinazzoli strzałem głową zamienił na bramkę w 84. minucie meczu. Po bramce Juventus ostatkiem sił rzucił się do ataku, jednak wynik nie uległ zmianie.

Trener gości, Walter Mazzarri wyraźnie zawiedziony zdobyciem zaledwie jednego punktu. Gdyby mecz zakończył się zwycięstwem gości, to nikt by nie powiedział, że nie zasłużenie. Oddalają się od Torino marzenia o Lidze Mistrzów.

Nie wyglądali również na zadowolonych zasiadający w loży honorowej Andrea Agnelli i Pavel Nedved. Mnogość niedokładny podań, prostych błędów i niecelnych dośrodkowań nie mogły cieszyć włodarzy Juventusu. Mimo wielu kontuzji (przypomnijmy, że nie zagrali dzisiaj: Perin, Alex Sandro, Rugani, Costa, Khedira, Bentancur, Mandzukic, Dybala) taka gra po prostu nie mogła się podobać. Puste krzesełka na stadionie nie pomagały.

Mimo braku fajerwerków na boisku cieszyło dobre przyjęcie przez fanów Bianconerich Tomasa Rincona i Simone Zazy. Włoch wchodząc na boisku otrzymał brawa od sporej części publiczności. Z podobnym pozytywnym odzewem spotkała się obecna na trybunach Claudia Schiffer 🙂

Jednak najbardziej pozytywnym elementem tego spotkania był transparent Onore ai caduti di Superga oddający cześć poległym na wzgórzu Superga, który pojawił się na trybunie gospodarzy. Przypomnijmy, że derby Turynu pierwotnie były zaplanowane na jutro, w dzień 70. rocznicy katastrofy.

Juventus – Torino 1:1 (0:1)
84′ Ronaldo (asysta Spinazzola) – 18′ Lukic

Juventus (4-4-2): Szczęsny – Cancelo, Bonucci, Chiellini, Spinazzola – Cuadrado (78′ Pereira), Matuidi, Pjanic, Bernardeschi (85′ De Sciglio) – Ronaldo, Kean

Torino (3-5-2): Sirigu – Bremer, N’Koulou, Izzo – Ansaldi, Lukic (79′ Aina), Rincon, Meite, De Lorenzo (89′ Zaza)- Berenguer (70′ Baselli), Belotti

Żółte kartki: 34′ Matuidi, 71′ Bonucci, 82′ Bernardeschi – 49′ Rincon, 68′ Lukic

Zobacz także

Temat meczowy na forum
Sprawdź, gdzie kibice oglądają mecz
Terminarz Serie A
Terminarz Juventusu

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
35 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
35
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: