#FINOALLAFINE

Pamiętamy o Gaetano!

Dokładnie 31 lat temu opuścił nas GAETANO SCIREA, który zginął w wypadku samochodowym w Polsce. Legenda, niezwykły piłkarz, wspaniały kapitan, cudowny człowiek, który na trwałe zapisał się w historii Juventusu. Cześć Jego pamięci!

Wszystkim, którzy od niedawna odwiedzają JuvePoland, przypominamy, że polscy kibice Juventusu skupieni wokół JuvePoland regularnie odwiedzają i dbają o miejsce śmierci Gaetano. 

Zachęcamy również do przeczytania biografii o tym niezwykłym człowieku i obejrzenia filmu o wypadku w Babsku, który w ubiegłym roku zrealizowaliśmy.

ZOBACZ FILM DOKUMENTALNY JUVEPOLAND O SCIREI

2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
MDM
MDM
2 lat temu

Wielki był to zawodnik. Pamiętam czas, gdy wespół z nim tacy gracze, jak Zoff (potem Tacconi), Gentile, Cabrini, Tardelli, Boniek, Platini i Rossi tworzyli wielki Juventus, który wygrał swój pierwszy Puchar Europy, czyli odpowiednik dzisiejszej Ligi Mistrzów (pełna nazwa tamtych rozgrywek w polskiej wersji językowej, to Puchar Europy Mistrzów Krajowych). Przegrany finał z 1983, wygrany Puchar Europejskich Zdobywców Pucharów w 1984 (gol Bońka), wreszcie Superpuchar Europy 1985 (dwa gole Bońka) i wreszcie Puchar Mistrzów po karnym wykorzystanym przez Platiniego, a podyktowanym – jeśli mnie pamięć nie myli – za faul na Bońku. Serie A była wtedy absolutnym numerem jeden wśród lig Europy. 9 -Rossi, 10 – Platini, 11 – Boniek. A Scirea był absolutnym profesorem w defensywie.