#FINOALLAFINE

Chiellini żegna się z Juventusem. „Dałem z siebie wszystko”

Fot. Ettore Griffoni / Shutterstock.com

Giorgio Chiellini udzielił wywiadu po przegranym meczu finałowym Pucharu Włoch z Interem (2-4). Kapitan Juventusu potwierdził koniec swojej wieloletniej przygody z ekipą Starej Damy:

„Mieliśmy dziesięć wspaniałych lat, teraz czas, aby inni przejęli pałeczkę. Zrobiłem wszystko, co mogłem i mam nadzieję, że coś po sobie pozostawiłem. W poniedziałek pożegnam się z naszymi kibicami, a jeśli w baku zostanie nieco paliwa, może pojawię się także we Florencji. To była moja suwerenna decyzja. Cieszę się, że mogę odejść grając na tak wysokim poziomie. Wiele razy mówiłem, że nie chciałem kończyć w momencie, w którym nie byłbym w stanie prezentować tego, co potrafię. Dałem z siebie wszystko, wkrótce będę już poza klubem, ale zostanę największym fanem Juventusu. Po tylu latach po prostu nie może być inaczej”.

W dalszej części wypowiedzi obrońca skomentował przebieg wczorajszego spotkania, mówiąc:

„To rozczarowujące. Inter miał większe posiadanie piłki, ale my stworzyliśmy wystarczająco dużo szans. Mattia Perin nie miał wielu okazji do interwencji – oni zdobyli dwa piękne gole i mieli dwa rzuty karne. W trakcie sezonu Inter udowodnił, że jest od nas lepszy, wygrali większość bezpośrednich starć. Mam nadzieję, że sportowa złość związana z tymi porażkami natchnie drużynę w kolejnym sezonie”.

Obecna kampania była pierwszą od czasów pracy Luigiego Delneriego, w której Juventus nie wywalczył żadnego trofeum. Chiellini przyznał, że:

„Mistrzostwo wygrywa się nie tyle meczami z wielkimi rywalami, co codzienną pracą. Po dekadzie sukcesów przyszedł sezon bez trofeów i czuję żal, ale chłopaki muszą potraktować tę okoliczność, jako motywację w następnych rozgrywkach. Wiemy, że coś nie zadziałało. Było widać postęp, ale w bezpośrednich pojedynkach nie byliśmy tak silni, jak najgroźniejsi rywale. Muszę powiedzieć, że – z całym szacunkiem do Milanu – to Inter ma najmocniejszy skład. Jednocześnie to Rossoneri są na czele, a to dowodzi, że drużyna potrzebuje nie tylko jakości piłkarskiej. Sądzę, że w tym sezonie brakowało nam głodu i determinacji, które charakteryzowały Juve w poprzednich latach. Musimy odzyskać te cechy jak najszybciej”.

„Klubowa historia dzieli się na ery, a my mieliśmy pasmo sukcesów, ale też dwa siódme miejsca. Zwycięski okres się skończył i teraz wykuwa się nowy. Musimy być tego świadomi. Uważam, że mamy trenera zdolnego przywrócić drużynie nasze DNA, nie można pozwolić, by w kolejnym sezonie znów zabrakło nam trofeów” – zakończył.

Giorgio Chiellini rozegrał 559 spotkań dla Juventusu. Zdobył w nich 36 goli i zaliczył 25 asyst.

Subskrybuj
Powiadom o
28 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Monochromatyczny
9 dni temu

Chiellini widzi, że Allegri nic nie zbuduje i nic z tego betonowego projektu w najbliższych 2-3 latach nie będzie.
Którego piłkarza Allegri zbudował w ciągu tego sezonu? /nie kojarzę, wielu zaliczyło spadek formy/
W jakim elemencie Juve zaczęło lepiej grać? /tracimy tyle bramek ile czołówka, a zdobywamy dużo mniej/
Odejdą Dybala, Bernardeski, Chiellini, Bonnuci i Kwadrado to już raczej przeszłość /Juve aby załatać dziury potrzebowałoby 150 mln. € na transfery, a kasa pusta/
Nie widzę Juve w przyszłym sezonie – Chiellini podobnie i dlatego ucieka póki weszli jeszcze do LM, ponieważ w przyszłym sezonie o to będzie bardzo trudno.

Samael
9 dni temu

Czas Chilliniego już minął, a moim zdaniem i tak za późno odchodzi. Tzn. już od jakiegoś czasu trzeba było stawiać na dwóch młodych stoperów albo szukać okazji rynkowej (jak np. Rudiger czy Christensen). Powoli bym też odsuwał Bonu bo mam wrażenie, że lepiej De Ligt gra z kimś innym niż z nim. Trzeba tworzyć nowy środek (szkoda że odpuściliśmy Romero i Demirala – w sensie, że klub zdecydował się zostawić weteranów zamiast jednego utalentowanego piłkarza). Ciekawe jak prezentuje się Gatti bo dla mnie to totalna nowość i no name, wyjęty ze skarpety!

LimaK
9 dni temu

Szkoda, że odchodzi akurat w tak kiepskim sezonie dla klubu, ale szacun wielki za to ile dał temu klubowi, ile z nim wygrał.

FORZA Giorgio! 🙂

cena_po_rabacie
9 dni temu

Spawy puszczają, software z innej epoki. Taka kolej rzeczy. Ostatni ze starogwardistów. Trio B-B-C z czasów świetności to było coś. KingKong nigdy nie zapomnimy. Ty, Alex, Gigi dawaliście temu klubowi tożsamość. Pozostaną najemnicy, dla których Juve to zleceniodawca przelewu.

Damek86
9 dni temu

Niestety nadszedł ten czas, że odchodzi ostatnia ikona Juventusu. Wraz z odejściem Giorgia kończy się pewna epoka. Nie widzę w tej chwili kogoś, kto nosił by w swoim sercu barwy Juve tak jak Chiellini. Mam nadzieję, że w przyszłych latach Locatelli czy Chiesa staną się kimś takim jak nasz wojownik King Kong.

Solid
9 dni temu

Chiellini powinien odejść znacznie wcześniej. Dziękujemy Giorgio za wspaniałe lata i wielkie serce do gry, razem z Barzaglim i Buffonem byliście niesamowici – gdyby zamiast Bonucciego był ktoś porządny to czuje że byśmy mieli tego uszatego w gablocie.

sebaso
9 dni temu

pewnie jak nie jego wola wygrani to wczoraj bysmy tak nie zawalczyli to pokazało ze max nic nie zbudował jedynie stary mistrz ciagnoł ten beton

Bart985
9 dni temu

Kielon to zawsze pozostanie dla mnie archetyp obrońcy starego stylu, trochę drewniany, ale ze złamanym nosem, bandażem na głowie, dający 120% normy nawet w 122 minucie dogrywki.

A w reprezentacji Włoch nie zapomnę jak próbował go zjeść Suarez, nie mówiąc o ostatniej interwencji, która niemal zabila Sterlinga, ale został kultowym viralem na lata.

KonJuve
9 dni temu

Po sezonie odchodzi nam kapitan i wice kapitan. Nie powiem, żeby mnie to cieszyło, bo wolałbym, żeby zostali nawet z kontuzjami, a odszedł admirał Calma.