#FINOALLAFINE

Chiellini: Chcę uniknąć pospiesznych decyzji. Reprezentacja wygrywa z Juve

Fot. sbonsi / Shutterstock.com

Giorgio Chiellini pożegnał się z Juventusem, ale nie oznacza to, że zerwał kontakty z kibicami. Po ostatniej kolejce Serie A obrońca odpowiadał za pośrednictwem Instagrama na pytanie zadawane przez studentów szkoły wyższej Niccolini Palli z rodzinnego Livorno.

W Turynie mieszka się wspaniale, ale nie można tam mieć morza z Livorno i tego mi brakuje” – przyznał pochodzący z Toskanii defensor. Włoch opowiedział także o uczuciach, związanych z ostatnim występem na Allianz Stadium w zremisowanym z Lazio 2:2 meczu 37. kolejki: “Od pożegnania kibiców po obecność mojej rodziny na trybunach – wiele rzeczy złożyło się na to, że był to emocjonujący wieczór, być może najbardziej w mojej karierze. Zakończenie historii, która była dla mnie źródłem wielu satysfakcji. Na boisku, wygrana w Mistrzostwach Europy była czymś wyjątkowym. Występy w reprezentacji, przy całej mojej miłości i szacunku dla Juventusu, przebijają występy w Juve ponieważ upadają bariery dzielące na co dzień kibiców konkurencyjnych drużyn. Oglądanie jak całe Włochy świętują, po pandemii COVID, w wieku 37 lat i po wszystkich moich problemach było bardzo emocjonujące“.

Chiellini zdradził, z którym z napastników grało mu się najciężej: “Zlatan to mój najlepszy nieprzyjaciel. Jeszcze w Turynie, gdy pojawił się w zespole, aby zyskać jego szacunek musiałem mu udowodnić, że się nie boję. Mam z nim świetne relacje – na boisku nigdy się nie oszczędzaliśmy, ale poza nim darzymy się olbrzymim szacunkiem. Cieszę się, że w wieku 40 lat ma wciąż tyle do powiedzenia“.

Włoch zatrzymał się przez moment na ostatnim meczu w barwach Juve i nadchodzącej przyszłości: “To było przeznaczenie – zakończyć ten etap meczem we Florencji. Dobrze, że tak się stało, to bardzo ważne dla mnie miasto. Teraz mam ochotę na zagraniczne doświadczenia, ale do tego musiałbym przeprowadzić się z całą rodziną, włącznie z małymi dziećmi, więc muszę ocenić wszelkie za i przeciw“.

Obrońca odniósł się także do propozycji Gabriele Graviny: “Znam go jeszcze z czasów gry w U-21 i dziękuję, za szacunek, którym mnie obdarza. Chciałbym jednak rozwijać się krok po kroku, uczyć się. W tej chwili buzują we mnie emocje, które muszę we właściwy sposób ukierunkować. Na razie chciałbym uniknąć podejmowania pospiesznych decyzji“.