#FINOALLAFINE

Allegri: Młodzi wnoszą świeżość. Teraz musimy skupić się na Lecce

fot. @ juventusfc / twitter.com

Trener Juventusu po zakończeniu meczu w Lizbonie, który ostatecznie pogrzebał nadzieje drużyny na wyjście z grupy, znalazł czas na rozmowę z dziennikarzami.

Odpadnięcie miało swoje źródła wcześniej, ale dzisiaj powinniśmy byli zostać w grze, bo mieliśmy okazje. Zbyt łatwo traciliśmy bramki. Strzelili nam gola na 2:1 od razu po tym, jak udało nam się wyrównać, nie potrafiliśmy doprowadzić do remisu w sytuacji, którą miał Vlahović, a przy bramce na 4:1 podjęliśmy zbyt duże ryzyko. Gdyby wcześniej strzelił Soulé moglibyśmy zostać w grze. W końcówce spotkania drużyna zareagowała dobrze, jest mi bardzo przykro, że odpadliśmy z Ligi Mistrzów, ale teraz musimy skupić się na Serie A, ponieważ musimy gonić rywali. Czeka nas duży wysiłek, musimy nadal pracować i wygrać z Lecce. Podarowaliśmy dziś przeciwnikowi trzy bramki, nie utrudnialiśmy im gry…

Allegri nie miał chęci dyskutować na temat tego, co nie wyszło: “Nie ma potrzeby omawiać, co mogliśmy zrobić lepiej. Musimy myśleć o lidze, a potem o meczu z PSG, który jest ostatnią szansą by trafić chociażby do Ligi Europy. Soulé i Iling-Junior? Jestem z nich bardzo zadowolony, tak samo jak z Mirettiego, który jest już praktycznie w pierwszej jedenastce. Iling zaliczył dwie ważne asysty. Są beztroscy, mają technikę i energię mentalną a drużyna tego potrzebowała. Kean a nie Milik? Potrzebowaliśmy silnych nóg i biegania, a byłem przekonany, ze w drugiej połowie wejście Milika i Mirettiego zwiększy jakość. W lidze przed nami jeszcze cztery mecze przed przerwą, musimy odzyskać energię i piłkarzy. Na razie musimy radzić sobie z tym, co mamy“.

Zdaniem szkoleniowca Stara Dama skomplikowała sobie mecz na własne życzenie: “Źle zaczęliśmy mecz, a potem dodatkowo utrudniliśmy go sobie karnym i niewykorzystaniem okazji Vlahovicia. Musimy odłożyć na bok emocje związane z odpadnięciem, jesteśmy wściekli i jest nam przykro, ale nie możemy zrobić nic innego, jak tylko skupić się na Lecce. Przed przerwą czekają nas jeszcze cztery mecze. Do meczu z Interem raczej nie uda nam się odzyskać kontuzjowanych zawodników. Z bólem akceptujemy odpadnięcie, ale musimy zamienić te emocje w złość i myśleć o Lecce“.

Dołącz do redakcji JuvePoland! Dla każdego fana Juve znajdzie się miejsce!

14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Kubus Ruchatek
1 miesiąc temu

Skopiuję to co napisałem w poprzednim newsie.

Skład na Lecce jaki chciałbym zobaczyć:

Milik
Illing – Mirretti – Soule
Rabiot – Locatelli
Kostic – Rugani – Gatti – Danilo
Szczęsny

Skoro Allegri mówi:

Soulé i Iling-Junior? Jestem z nich bardzo zadowolony, tak samo jak z Mirettiego, który jest już praktycznie w pierwszej jedenastce. Iling zaliczył dwie ważne asysty. Są beztroscy, mają technikę i energię mentalną a drużyna tego potrzebowała”

to nie widzę innej możliwości, jak cała trójka w wyjściowym składzie na Lecce, a później z ławki jeszcze Fagioli.

Dejan
1 miesiąc temu

Ty pokrako trenera, klaunie, istoto bez ambicji, stary brzydkie słowo ( ͡~ ͜ʖ ͡°) betonie, zejdź nam w końcu z oczu, bo rzygamy patrząc na Twoją trenerską indolencję. Zero umiejętności budowy czegokolwiek, wuefista, który rzuca piłkę i krzyczy “grajcie!”. Gardzę tym człowiekiem, odebrał mi miłość do Juve. Niech cię szlag!

Juvadik
1 miesiąc temu

Wszystko wszystkim, rozumiem, że do przodu nie idzie. Bo to nie bajka Maxa. Najgorsze w tym wszystkim, że nie mamy obrony i to jest największa porażka😒

rashom
1 miesiąc temu

Toskański taktyk zdobył 22 punkty w 16 meczach (6z/4r/6p). To daje zawrotne 1,37 punktu na mecz. Lepszą średnią miał chyba nawet Alberto Zacheroni, czyli bezsprzecznie najgorszy trener Juventusu w XXI wieku. Trzymanie Allegri’ego na ławce to sabotaż, nie ważne jaki ma kontrakt. 

lipa
1 miesiąc temu

czyli milik nie zagrał bo ma słabe nogi i nie biega? no ciekawe. w takim razie kean zapierd** az milo bylo patrzec.

lipa
1 miesiąc temu

z Lecce wcale tak łatwo może nie być, z tego co widze to nie tracili wiecej jak 2 bramki na mecz, a pomijajac ostatni mecz to nie przegrywali wiecej jak 1 bramka. graja z nami u siebie.. wiec nasi musza wspiac sie na prawde na wyzyny swoich umiejetnosci aby uzyskac chocby skromne 0-1. niestety.