Allegri: Młodzi wnoszą świeżość. Teraz musimy skupić się na Lecce

Massimiliano Allegri Juventus Twitter
fot. @ juventusfc / twitter.com

Trener Juventusu po zakończeniu meczu w Lizbonie, który ostatecznie pogrzebał nadzieje drużyny na wyjście z grupy, znalazł czas na rozmowę z dziennikarzami.

Odpadnięcie miało swoje źródła wcześniej, ale dzisiaj powinniśmy byli zostać w grze, bo mieliśmy okazje. Zbyt łatwo traciliśmy bramki. Strzelili nam gola na 2:1 od razu po tym, jak udało nam się wyrównać, nie potrafiliśmy doprowadzić do remisu w sytuacji, którą miał Vlahović, a przy bramce na 4:1 podjęliśmy zbyt duże ryzyko. Gdyby wcześniej strzelił Soulé moglibyśmy zostać w grze. W końcówce spotkania drużyna zareagowała dobrze, jest mi bardzo przykro, że odpadliśmy z Ligi Mistrzów, ale teraz musimy skupić się na Serie A, ponieważ musimy gonić rywali. Czeka nas duży wysiłek, musimy nadal pracować i wygrać z Lecce. Podarowaliśmy dziś przeciwnikowi trzy bramki, nie utrudnialiśmy im gry…

Allegri nie miał chęci dyskutować na temat tego, co nie wyszło: “Nie ma potrzeby omawiać, co mogliśmy zrobić lepiej. Musimy myśleć o lidze, a potem o meczu z PSG, który jest ostatnią szansą by trafić chociażby do Ligi Europy. Soulé i Iling-Junior? Jestem z nich bardzo zadowolony, tak samo jak z Mirettiego, który jest już praktycznie w pierwszej jedenastce. Iling zaliczył dwie ważne asysty. Są beztroscy, mają technikę i energię mentalną a drużyna tego potrzebowała. Kean a nie Milik? Potrzebowaliśmy silnych nóg i biegania, a byłem przekonany, ze w drugiej połowie wejście Milika i Mirettiego zwiększy jakość. W lidze przed nami jeszcze cztery mecze przed przerwą, musimy odzyskać energię i piłkarzy. Na razie musimy radzić sobie z tym, co mamy“.

Zdaniem szkoleniowca Stara Dama skomplikowała sobie mecz na własne życzenie: “Źle zaczęliśmy mecz, a potem dodatkowo utrudniliśmy go sobie karnym i niewykorzystaniem okazji Vlahovicia. Musimy odłożyć na bok emocje związane z odpadnięciem, jesteśmy wściekli i jest nam przykro, ale nie możemy zrobić nic innego, jak tylko skupić się na Lecce. Przed przerwą czekają nas jeszcze cztery mecze. Do meczu z Interem raczej nie uda nam się odzyskać kontuzjowanych zawodników. Z bólem akceptujemy odpadnięcie, ale musimy zamienić te emocje w złość i myśleć o Lecce“.

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
14
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: