Zapowiedź meczu 26. kolejki Serie A: Juventus – Sampdoria

Grafika Meczowa Juvepoland Sampdoria Juventus Serie A
Fot. JuvePoland

Pomiędzy dwoma meczami z Freiburgiem Juventus zmierzy się z teoretycznie najłatwiejszym możliwym ligowym rywalem – do Turynu przyjedzie bowiem zamykająca tabelę Sampdoria. Czy Bianconeri bez Di Marii, Chiesy i Keana będą w stanie bez problemów rozprawić się z ekipą z Genui?

Z obozu rywala

Sytuacja Sampdorii wygląda słabo od samego początku sezonu i wydaje się, że w Genui do uratowania ligowego bytu potrzeba będzie cudu – strata do 17. miejsca wynosi bowiem w tej chwili aż 12 punktów. Drużyna Stankovicia pozostaje bez ligowego zwycięstwa od 4 stycznia – po wygranej z Sassuolo zanotowała siedem porażek i trzy remisy. Sampdoria w 25 meczach strzeliła zaledwie 11 goli, co jest zdecydowanie najgorszym wynikiem nie tylko w samej Serie A, ale i w pięciu czołowych ligach Europy. Na domiar złego Blucerchiati będą musieli jutro poradzić sobie bez kontuzjowanego podstawowego bramkarza Audero, który dołączył do znajdujących się na liście kontuzjowanych Lammersa, Murillo, Contiego, Pussetto i Ilkhana.

Sytuacja kadrowa

Po czwartkowym meczu z Freiburgiem z gry wypadli Alex Sandro, Di Maria oraz Chiesa – dwaj ostatni mogą wrócić już na rewanż z Niemcami, ale Brazylijczyka zabraknie przez kilka tygodni. Pod jego nieobecność Allegri musi zmienić nieco kształt defensywnej trójki, w której jutro szansę dostanie ktoś z dwójki Rugani – Gatti. Trener zapowiedział rotację w bramce, której bronić będzie jutro Perin. Media przewidują również zmiany w drugiej linii – na pozycji registy obejrzymy Paredesa lub Barrenecheę, na jednym z boków zobaczyć mamy De Sciglio lub Ilinga-Juniora. W ataku z powodu dyskwalifikacji Keana miejsca pewny może być Vlahović, a u jego boku od 1. minuty wyjdzie najprawdopodobniej Soule.

Historia meczowa, fakty

★ Będzie to 140. starcie Juventusu z Sampdorią. Bilans dotychczasowych pojedynków wypada na korzyść Bianconerich, którzy wygrali 74 razy w stosunku do 38 remisów i 27 triumfów Blucerchiatich.
★ Jeden z dwunastu zdobytych dotychczas ligowych punktów przyniosło Sampdorii starcie z Juventusem w pierwszej rundzie – w Genui padł bezbramkowy remis.
★ Zeszłoroczny remis przerwał serię siedmiu kolejnych zwycięstw Juventusu nad Sampdorią. Jeśli chodzi z kolei o mecze rozgrywane na Allianz Stadium, to Bianconeri wygrali osiem ostatnich potyczek z jutrzejszym rywalem, którzy ostatnio wyjechali stamtąd z punktem w grudniu 2014 roku.
★ Dusan Vlahović pozostaje bez trafienia od pięciu meczów – po raz ostatni trafił do siatki w pierwszym meczu przeciwko Nantes. Bośniak pięciokrotnie grał przeciwko Sampdorii w wyjściowym składzie i zdobył w tych meczach pięć bramek – czy jutro uda mu się przełamać?
★ Spotkanie to poprowadzi Alessandro Prontera, który do tej pory sędziował jeden mecz Juventusu (domowa wygrana z Venezią w poprzednim sezonie) i dwa mecze Sampdorii (wygrana i porażka).

Przewidywane składy

Juventus (3-5-2): Perin – Rugani/Gatti, Bonucci, Danilo/Bremer – Cuadrado/De Sciglio, Fagioli, Paredes/Barrenechea, Rabiot, Kostić/Iling-Junior – Soule, Vlahović
Sampdoria (3-4-1-2): Ravaglia – Gunter, Nuytinck, Amione – Leris, Winks, Rincon, Augello – Cuisance – Gabbiadini, Jese

Kiedy i gdzie?

Kiedy: niedziela 12 marca, godz. 20:45
Gdzie: Allianz Stadium, Turyn
Transmisja: Eleven Sports 1

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
arbitro
1 rok temu

Martwi w tym sezonie mnie postawa Mirettiego, który zawodzi na całej linii. Brakuje mu nawet jednego bdb meczu, po którym można by się pozachwycać. Fagioli miał takich co najmniej kilka. Nawet Illing miał swoje wejście z Benficą.
Liczę na 3 pkt, przełamanie Vlaho i czyste konto Perina.

PABLO
1 rok temu

Ten skład to pewnie alternatywę- oryginały i odrazu zamienniki 😁😁😁? Ludzie ogarnijcie się wkoncu. Piszecie, że jesteście z nami 25 lat. Tylko ta jakość co była a która jest ... Regres nie progres. Ostatnio nie trafiliście. Bo enzo Barrenechea miał grać i wszyscy o tym mówili we Włoszech. Wy mimo to i tak błędny skład. Szkoda gadać.

Poki
1 rok temu

Na pewno Maxiu pozwoli pograć młodym. Enzo liczę, że wyjdzie od startu. W drugiej połowie pewni Iling i Soule co będzie ciekawym zestawieniem skrzydeł. Nicola już nie jest dla mnie nowym tak jak Fabio. Obaj będą naszym centralnym punktem przez lata.