#FINOALLAFINE

Giuntoli daje pstryczka w nos Interowi

fot. @ juventusfc / twitter.com

Na pięć kolejek przed zakończeniem pierwszej części sezonu 2023/24 Inter oraz Juventus wyrastają na głównych potentatów do zdobycia tytułu mistrzowskiego – drużyna z Mediolanu jest na pierwszym miejscu, jednak ma tylko dwa punkty przewagi nad okupującą fotel wicelidera drużyną Maxa Allegriego, która z kolei o 4 oczka wyprzedza AC Milan.

Nie ma się więc co dziwić, iż to właśnie pomiędzy Interem a Juventusem często dochodzi do tarć i wzajemnie wbijanych szpilek a propos walki o ostateczny tryumf we włoskiej ekstraklasie.

Inter, poza walką w lidze włoskiej, z powodzeniem walczy również na froncie europejskim i ma już zapewniony awans do wiosennej fazy Ligi Mistrzów. Ten aspekt, a właściwie jego brak, jest najczęściej podnoszonym argumentem przez środowiska związane z klubem z Mediolanu – brak europejskich pucharów to ogromna przewaga dla Starej Damy, która dzięki temu może skumulować pełnię sił swojego składu do walki na rodzimym podwórku. Jest przy tym oczywiście pomijany istotny aspekt, w postaci braków kadrowych, jakie przetrzebiły przede wszystkim środek pola Juventusu.

Próby narzucenia presji na Juventus w wyścigu o Scudetto nie uszły jednak uwadze dyrektora sportowego Bianconerich Cristiano Giuntolego, który postanowił odnieść się do przekazu płynącego z Mediolanu w wywiadzie dla Sky Sports Italia: “Marotta jest dla nas nauczycielem i mistrzem, jednak w ostatnich latach sprawy nie zawsze układały się dla nich pomyślnie. Zawsze zaczynają sezon jako faworyci, może to będzie ten sezon w którym wreszcie sprostają oczekiwaniom”.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
nedved
2 miesięcy temu

mistrz drugiego planu się wyłania 🙂 dobrze, dla nas mistrzostwo to podstawa, dla nich to święto, Mediolan zawsze wierzy, że może tym razem się uda, oddał im presję, którą chcą skierować w naszą stronę