#FINOALLAFINE

José Altafini: Juventus był jedynym, który mógł mi umożliwić wygranie Ligi Mistrzów

Fot. charnsitr / Shutterstock.com

Były piłkarz Juventusu i Napoli, José Altafini, został poproszony o kilka słów wspomnień, z okazji zbliżającego się pojedynku pomiędzy jego dwoma byłymi zespołami:

Czy jest jakaś pamiątka, która szczególnie łączy się z tym starciem, które przeżywałeś nosząc obie koszulki pod koniec lat 60. i na początku lat 70?

„Szczerze mówiąc, nie. Praca piłkarza to praca jak każda inna i tak po prostu jest. Nie ma w tym niczego więcej. Z tego punktu widzenia uważam, że byłem zawsze profesjonalny, zarówno w Napoli, później w Juventusie, a szczerze mówiąc, także przez resztę mojej kariery”.

Czy łatwo było zostawić Napoli dla Juventusu?

„Było to rezultatem normalnego rozważania, moim zdaniem. Minęło siedem lat od mojego udziału w Lidze Mistrzów, którą wcześniej wygrałem z Milanem i to było kryterium, które przyjąłem przy wyborze nowej drużyny. Chciałem spróbować zdobyć te trofeum ponownie. Spośród pięciu klubów, które mnie chciały w 1972 roku, Juventus był jedynym, który mógł mi to umożliwić, więc to była dość łatwa decyzja”.

Ten transfer przyniósł ci przydomek „core ‘ngrato” (niewdzięczne serce). Jak to przeżyłeś?

„Sprawa polegała na tym, że byłem praktycznie wolny po zakończeniu kontraktu. Napoli mnie nie sprzedało, ani nie próbowało zatrzymać. To było logiczne i zrozumiałe, może nawet słuszne, że kibice mnie wygwizdywali. Nigdy nie byłem typem zawodnika, który świętuje strzelając bramkę przeciwko byłej drużynie. Zawsze uważałem to za brak szacunku wobec swojego klubu i kibiców reprezentowanych w danym momencie. Jednakże, strzelanie goli nie wywoływało we mnie żadnych szczególnych uczuć. Zarówno w zespole Azzurrich, jak i Bianconerich”.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze