Juventus szykuje plan na Tonalego

Powrót Sandro Tonalego na Półwysep Apeniński to marzenie wielu włoskich klubów, w tym również Juventusu. Giuntoli szykuje plan na jego pozyskanie.

Cristiano Giuntoli Mercato Juventus 2024 2

Sandro Tonali jest jednym z najważniejszych zawodników angielskiego Newcastle, które zasilił przechodząc z Milanu, ale również i reprezentacji Italii. Napędowy środka pola swoich drużyn jest jednak drogi i jego pozyskanie to zadanie z kategorii najtrudniejszych misji. Niemniej, zgodnie z informacjami przekazanymi przez La Gazzettę dello Sport, Tonalim interesuje się Stara Dama i ponoć już teraz szykuje plan na pozyskanie pomocnika.

Według wiedzy dziennikarzy z różowego dziennika przedstawiciele klubu z Turynu nawiązali już wstępne kontakty z samym zawodnikiem, który miałby być zainteresowany transferem do Juve. Pozostaje teraz kwestia warunków transferu.

Bianconeri muszą liczyć się z wydatkiem wynoszącym około 60-70 milionów euro. Okolicznością sprzyjającą potencjalnym negocjacjom ma być wcześniejszy zimowy transfer Lloyda Kelly’ego, który miałby zbudować fundamenty pod dobre relacje ze Srokami. Z kolei kwotę transferu można by obniżyć dodając do wymiany Douglasa Luiza, który w Turynie zupełnie się nie sprawdził, a wcześniej na wyspach był jedną z gwiazd Aston Villi.

Dziennikarze upatrują szansy ułatwienia negocjacji także w nazwisku Dusana Vlahovicia, który prawdopodobnie opuści Turyn. W zespole Newcastle podstawowym napastnikiem jest Alexander Isak, ale coraz głośniej się mówi o możliwej zmianie barw przez szwedzkiego snajpera.

Juventus – Udinese z LEĆ NA MECZ! Ostatni mecz sezonu!

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze

marcio11
marcio11(@marcio11)
21 godzin temu

60-70 baniek? Nieźle, jeszcze raz wielkie brawa dla Głuptoliego za sprzedaż Fagioliego za czapkę gruszek.

W pełni popieram pozbycie się influencera Luiza, tylko ile on jest obecnie wart po takim cyrku jakim u nas odwala.

Ten mag z Neapolu spuści nas na dno, no chyba że podzieli los Motty po sezonie. W tym jest nadzieja.

Lub zaloguj się za pomocą: