Douglas Costa: W środku nadal czuję się graczem Juventusu; polecam im Lewandowskiego

Juventus często pozostaje miłym wspomnieniem w sercach byłych piłkarzy. Do tej grupy należy także Douglas Costa, który udzielił ostatnio wywiadu.

Costa 20190810atletico 51a9704
Fot. Grzegorz Wajda / WajdaFoto, JuvePoland

Włoskie media lubią prosić o komentarz byłych zawodników Juventusu. O obecnej kondycji i planach ekipy Starej Damy mówił niedawno Douglas Costa. Dynamiczny Brazylijczyk rozmawiał z redakcją Tuttosport:

W ostatnich miesiącach rozmawiałem z Bonuccim, Chiellinim i Alexem Sandro. Ten ostatni jest w Brazylii moim sąsiadem. Na razie oglądam Juve w telewizji, ale zapewne niedługo znów odwiedzę stadion w Turynie. Zawsze miło pogadać o Bianconerich. Drużyna przechodzi teraz trudny moment a ja wiem, jak to jest. W takich chwilach musisz zjednoczyć grupę. Presja jest bardzo duża, ale jestem pewien, że uda im się wrócić na swoje miejsce”.

Zawsze inspirował mnie Cristiano Ronaldo. To wyjątkowy profesjonalista i świetny facet. Pracowałem jednak z wieloma mistrzami, takimi jak Dybala, Ribery czy Neymar. Dzielenie z nimi szatni to zaszczyt. Nigdy nie myślałem o tym, co odebrały mi kontuzje. Po prostu jestem dumny z tego, co udało mi się osiągnąć. Dużo przecierpiałem, ale wiem, że sam talent do gry to za mało. Musi iść za nim odpowiednie zdrowie. Żałuję, że nie wystąpiłem więcej razy na Mundialu. W Juventusie wygrywałem, ale przez urazy wszystko było dużo trudniejsze. Najwięcej czasu spędzałem u lekarzy, szczególnie pod koniec mojego pobytu”.

To prawda, że mogłem wrócić w 2023 roku. Byłem otwarty, ale klub nie był zainteresowany. W środku wciąż czuję się graczem Juventusu. Sarri był świetnym trenerem. Podziwiam jego zamiłowanie do ataku i wagę, jaką przykłada do posiadania piłki. Nie znaczy to przy tym, że nie cenię Allegriego. On lubi grać z kontry i to też mi odpowiadało. Gdy byłem zdrowy, byliśmy zabójczy w tym elemencie. Mogliśmy rozerwać obronę rywali niemal na zawołanie”.

Moje najlepsze mecze? Zwycięstwo nad Juventusem 4-2, gdy byłem piłkarzem Bayernu. Drugi, to nasz powrót w meczu z Realem z 2018 roku. Odrobiliśmy trzy gole, ale zatrzymał nas karny Ronaldo. Mogliśmy wtedy wygrać Ligę Mistrzów, nie brakowało nam niczego poza szczęściem. Czasem jednak właśnie ono jest decydujące”.

Najbardziej niedocenianym graczem mojej ery w Juve był pewnie Khedira. Miał naturalną klasę i unikalny styl. Bardzo silny gracz, na boisku był wszędzie. Lewandowski z pewnością przydałby się Juventusowi. Strzela gole na wiele sposobów i nadal będzie to robił. Polecam im go z czystym sumieniem. Jednocześnie nie zapominam o Vlahoviciu. Wciąż może się rozwinąć, jest w optymalnym wieku. Jego powrót do formy może być decydującym czynnikiem dla Juventusu. Na pewno może wciągnąć drużynę do Ligi Mistrzów” – podsumował Costa.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: