Strona główna » Aktualności » Wtorkowe okładki włoskiej prasy sportowej: Wszystko albo nic, dajcie nam mundial!
Wtorkowe okładki włoskiej prasy sportowej: Wszystko albo nic, dajcie nam mundial!
Sprawdźmy o czym dziś pisze się w Italii. Mediolańska La Gazzetta dello Sport, rzymskie Corriere dello Sport oraz turyński Tuttosport – trzy najważniejsze dzienniki sportowe we Włoszech, zapraszamy na przegląd pierwszych stron gazet.
Gazzetta dello Sport
Wszystko albo nic dla Włoch
W Bośni, w Zenicy, Włochy prowadzone przez Gennaro Gattuso grają o wszystko. Na małym stadionie, przy ogromnym napięciu i lodowatym zimnie, w ataku wystąpią Kean i Retegui, a Pio Esposito będzie czekał na swoją szansę z ławki rezerwowych.
Gattuso przed meczem: nie możemy sobie pozwolić na błędy
Selekcjoner reprezentacji Włoch tak mówił w przeddzień spotkania: „Kiedy jesteś piłkarzem albo trenerem… mecze są trudne, zwłaszcza gdy nie możesz się pomylić, nie możesz zawieść. Możesz potem mówić piłkarzom, co chcesz, ale oni wychodzą na boisko. Moim zdaniem mieliśmy pewne problemy pod względem taktycznym. Siedem miesięcy temu nie byliśmy tą drużyną, cierpieliśmy pod naporem rywali, łatwo dochodzili do naszej bramki i stwarzali okazje. W ciągu siedmiu miesięcy ten zespół poprawił się w wyczuwaniu zagrożenia i w organizacji gry. Być może nie graliśmy ultraofensywnie i to normalne, że byliśmy mniej błyskotliwi. W tym momencie wolę drużynę dobrze ustawioną na boisku, która mniej cierpi, nawet kosztem mniejszej widowiskowości. Skupiamy się na konkretach”.
Corriere dello Sport
Włochy w Bośni: decydujący mecz o mundial po 12 latach
Azzurri zmierzą się z Bośnią o 20:45 w kluczowym starciu o powrót na mistrzostwa świata. W Zenicy wszystko jest na szali, gorąca atmosfera i ogromna presja towarzyszą reprezentacji. Selekcjoner stawia na ofensywny duet Kean-Retegui.
Tuttosport
Fenomenalne wsparcie
„Fenomenalne wsparcie” – tak zaczyna dziś „Tuttosport”, skupiając się na finale baraży o miejsce na mistrzostwach świata. W Zenicy wszyscy grają z Włochami! „Dajcie nam mundial”. Gattuso dodaje: „Żyjemy dla takich nocy”. Dzeko prowokuje: „A baliście się Walii…”.
Rynek transferowy Juventusu: Bremer ma swoją cenę
„60 milionów: teraz także Bremer ma swoją cenę” – brazylijski obrońca nie jest już nietykalny, a Juventus jest gotów wysłuchać ofert. W kwestii napastnika agent Nuneza pojawił się w Continassie, pojawia się też opcja Lukaku.