Vaciago: Spalletti musi dokonać z Juventusem cudu, kadra jest fatalna

Guido Vaciago na łamach Tuttosport skomentował drugi przedsezonowy sparing Juventusu. Dziennikarz zwraca też uwagę, że obecna sytuacja kadrowa Juventusu jest daleka od ideału, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że do rozpoczęcia sezonu pozostał już tylko miesiąc.

fot. @juventus.com

Nawet najbardziej katastrofalna kampania transferowa nie mogłaby dać Spallettiemu takiej kadry, jaką miał w Liege podczas meczu ze Standardem. Dlatego można się zastanawiać, czy w ogóle warto analizować to spotkanie i występ Juventusu, szczególnie że był to mecz, który, używając delikatnego określenia,można nazwać nudnym.

Vaciago podkreśla, że największym problemem pozostaje sytuacja w ofensywie. „Za dokładnie cztery tygodnie zaczyna się liga i to uruchamia odliczanie, które wymusza pewne refleksje. Juventus nie ma napastników. Po wypożyczeniu Opendy i kontuzji młodego Ekhatora ta formacja została wyzerowana. Nie jest pewne, że sam przyjazd Jonathana Davida w wiarygodny sposób wzmocni tę formację. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce dołączy Kolo Muani, na którego przyjście liczy również Spalletti, który ukrywa zdenerwowanie coraz bardziej delikatną sytuacją”.

Jednocześnie Vaciago zaznacza, że nawet transfer Francuza nie będzie kompletnym rozwiązaniem. „Kolo nie rozwiązuje wszystkich problemów formacji, która w poprzednim sezonie była główną słabością zespołu. Wysiłek Spallettiego polega więc na projektowaniu drużyny z myślą o tym, czego jeszcze nie ma, aby te tygodnie przygotowań nie okazały się całkowicie bezużyteczne. Ryzyko jest takie, że w pierwszych kolejkach ligi pojawi się Juventus, który nie będzie jeszcze w pełni poukładany pod względem mechanizmów taktycznych”.

Dziennikarz zaznacza, że opóźnienia transferowe nie wynikają z braku działania klubu. „Nie jest to nowy problem. Duża część drużyn Serie A będzie kompletować swoje kadry w ostatnich dwóch tygodniach sierpnia. Juventus jest spóźniony nie przez lenistwo, ale przez ciężar zawodników, których nie można sprzedać i którzy blokują rynek. Douglas Luiz jest tego najlepszym przykładem. W ogólnej biedzie technicznej zespołu Brazylijczyk pokazał naprawdę przyjemne momenty. W ciemnym pokoju zapałka staje się żyrandolem, a 40-metrowe podania (choć nie wszystkie były perfekcyjne) są czymś, co błyszczy w oczach kibiców Juventusu. Trzeba jednak pamiętać, że Douglas często był zatrzymywany przez problemy fizyczne”.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: