Vlahović bije rekord Vidala, wyrównuje dorobek Higuaina

Dusan Vlahović wrócił do wyjściowego składu Juventusu po ponad pięciu miesiącach i od razu został bohaterem zespołu. Serbski napastnik zdobył bramkę już po 12 sekundach meczu z Lecce, dając Starej Damie cenne zwycięstwo w walce o Ligę Mistrzów. Po spotkaniu nie chciał jednoznacznie wypowiadać się jednak na temat swojej przyszłości.

fot. @juventus.com

Dusan Vlahović ponownie stał się kluczową postacią Juventusu w najważniejszym momencie sezonu. Serbski napastnik, który wrócił do pierwszego składu po 161 dniach przerwy, przesądził o zwycięstwie nad Lecce, trafiając do siatki już po zaledwie 12 sekundach gry.

Dzięki wygranej Juventus wrócił na trzecie miejsce w tabeli Serie A, a sam Vlahović ponownie znalazł się w centrum uwagi, nie tylko ze względu na formę sportową, ale również spekulacje dotyczące jego przyszłości w Turynie. Napastnik wrócił do gry po długiej przerwie spowodowanej operacją przywodziciela, którą przeszedł w grudniu. Po golu zdobytym po wejściu z ławki rezerwowych w meczu z Hellasem Werona, teraz dołożył kolejne niezwykle ważne trafienie.

Po spotkaniu Vlahović nie chciał jednoznacznie wypowiadać się na temat swojej przyszłości w Juventusie. “Moje ostatnie dwa mecze w Juventusie? Zobaczymy… Jestem szczęśliwy z gola i dziękuję trenerowi za zaufanie. Bardzo długo nie grałem od pierwszej minuty i wciąż brakuje mi rytmu meczowego. Najważniejsze były jednak trzy punkty” – powiedział Serb.

Napastnik przyznał również, że Juventus powinien być skuteczniejszy pod bramką rywala. “Mogliśmy zagrać bardziej cynicznie, choć miałem też pecha przy nieuznanym golu. Musimy jeszcze podnieść poziom, bo wszystko zależy od nas. Trzeba wygrać dwa ostatnie mecze” – dodał.

Bramka zdobyta przeciwko Lecce przeszła także do historii Juventusu. Żaden zawodnik Bianconerich nie zdobył wcześniej gola tak szybko w meczu ligowym. Vlahović pobił rekord Arturo Vidala, który trafił do siatki po 18 sekundach. Serb wyrównał również dorobek Gonzalo Higuaina, osiągając 66 bramek w barwach Juventusu. Był to także 26. mecz, w którym otworzył wynik spotkania dla turyńskiego klubu.

Powrót Vlahovicia po długiej przerwie tylko zwiększa poczucie straty związane z jego wcześniejszą kontuzją. Przed urazem zdobył sześć bramek, a od końca marca dołożył kolejne dwa trafienia, ponownie stając się ważnym elementem ofensywy Juventusu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: