Kartka z kalendarza – 13 maja, ostatni gol Alexa Del Piero, Morata katem Realu

fot. @ juventus.com

Historia Juventusu naszpikowana jest spektakularnymi zwycięstwami, wspaniałymi bramkami legendarnych piłkarzy, ale też gorzkimi porażkami. Sprawdźmy, co wydarzyło się tego dnia w przeszłości.

Urodzili się 13 maja
• Silvio Perotti (1903, Domodossola) – piłkarz Juventusu z lat 20.
• Angelo Colombo (1935, Gattinara) – zawodnik Juventusu z lat 60.
• Stefano Tacconi (1957, Perugia) – legendarny bramkarz Juventusu, wielokrotny mistrz Włoch i zdobywca Pucharu Europy.
• Emil Holm (2000, Goteborg) – szwedzki piłkarz, związany z Juventusem od stycznia 2026 roku.

Oficjalne mecze Juventusu rozegrane 13 maja
1928 – Juventus-Bologna 1:1 (Divisione Nazionale)
1951 – Juventus-Udinese 1:1 (Serie A)
1956 – Inter-Juventus 0:2 (Serie A)
1973 – Juventus-Inter 2:1 (Serie A)
1979 – Juventus-Avellino 3:3 (Serie A)
1984 – Genoa-Juventus 2:1 (Serie A)
1995 – Genoa-Juventus 0:4 (Serie A)
2012 – Juventus-Atalanta 3:1 (Serie A) – ostatnia bramka Alexa Del Piero, pożegnanie z Juventus Stadium

Po końcowym gwizdku meczu z Atalantą na stadionie zapanowała atmosfera wielkiego pożegnania. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla Juventusu, ale tego dnia cały świat futbolu patrzył przede wszystkim na Alessandro Del Piero – kapitana, symbol klubu, największego Juventino w historii.

Juventus Stadium było wypełnione do ostatniego miejsca. Kibice od pierwszych minut przygotowali oprawy, transparenty i choreografie z numerem 10 oraz nazwiskiem Del Piero. Na trybunach pojawiały się hasła dziękujące mu za niemal dwadzieścia lat gry w biało-czarnych barwach. Każdy kontakt piłki z jego udziałem wywoływał owację, a atmosfera stawała się coraz bardziej emocjonalna wraz z upływem czasu.

Kulminacyjnym momentem meczu była druga połowa. Del Piero zdobył swoją ostatnią bramkę dla Juventusu, charakterystycznym, precyzyjnym strzałem, który idealnie podsumowywał jego karierę. Stadion eksplodował z radości. Kibice skandowali jego nazwisko, wielu fanów miało łzy w oczach, a koledzy z drużyny natychmiast pobiegli świętować razem z nim. Był to gol symboliczny: ostatni raz legenda Juventusu wpisała się na listę strzelców w domowym meczu klubu.

Najbardziej pamiętny moment nastąpił jednak przy zmianie. Gdy trener Antonio Conte zdecydował się zdjąć Del Piero z boiska, cały stadion wstał z miejsc. Mecz został praktycznie zatrzymany przez długą owację na stojąco. Piłkarze obu drużyn ustawili się, by bić brawo, a Del Piero schodził z murawy wyraźnie wzruszony. Kamera pokazywała kibiców płaczących na trybunach, cały stadion skandował: „Un capitano, c’è solo un capitano”.

Już w trakcie spotkania rozpoczęła się ceremonia pożegnalna. Del Piero zrobił honorową rundę wokół stadionu, dziękując kibicom za lata wsparcia. W tle rozbrzmiewały klubowe pieśni, a na telebimach wyświetlano najważniejsze momenty jego kariery: gole, triumfy i sceny z czasów, gdy prowadził Juventus do mistrzostw i europejskich sukcesów. Kibice długo nie chcieli opuszczać trybun, wszyscy mieli świadomość, że kończy się pewna epoka w historii klubu.


2015 – Real Madryt-Juventus 1:1 (Liga Mistrzów)

Półfinał Ligi Mistrzów. Juventus prowadzony przez Maxa Allegriego po wygraniu pierwszego meczu w Turynie 2-1, jechał na Santiago Bernabeu by zapewnić sobie awans do finału Ligi Mistrzów. Jak się okazało, katem Realu został ich były piłkarz.

Sezon 2014/2015 w Lidze Mistrzów dla Juventusu jak zwykle rozpoczął się od kłopotów w fazie grupowej. W rywalizacji z Atletico Madryt, Olympiakosem i Malmo, Stara Dama zdobyła dziesięć punktów i zaledwie o punkt wyprzedziła grecką ekipę, awansując z drugiego miejsca. Bianconeri rozpędzili się dopiero w fazie pucharowej. Najpierw 5-1 pokonali BVB, by w ćwierćfinale odprawić AS Monaco (1-0 w dwumeczu). Max Allegri dysponował wówczas fantastyczną drużyną, rozpoczynając od Gigiego Buffona, przez BBC w obronie, pomoc złożoną z Vidala, Pirlo, Marchiso i Pogby oraz zabójczo skuteczny w tamtej edycji Ligi Mistrzów atak Carlos Tevez – Alvaro Morata.

W pierwszym meczu półfinałowym w Turynie, po bramkach Teveza i Moraty Stara Dama wygrała 2-1. W rewanżu wielkim faworytem był Real, w którym absolutnie kluczową rolę grał wówczas Cristiano Ronaldo, który w tamtej edycji rozgrywek zdobył 10 bramek. I to właśnie Portugalczyk napoczął Juventus w rewanżu, w 23. minucie wykorzystując rzut karny. W związku z regułą bramek na wyjeździe liczonych podwójnie, w tym momencie to właśnie Real był w finale Ligi Mistrzów. W drugiej połowie jednak Juventus przeprowadził kluczową akcję. Piłkę w szesnastkę zagrał Arturo Vidal, tam Paul Pogba zgrał ją główką w środek pola karnego, gdzie czekał już Alvaro Morata. Piłkarz, który wówczas był tylko wypożyczony z Realu do Juventusu pokonał Ikera Casillasa, ale oczywiście okazał szacunek kibicom na Santiago Bernabeu i nie celebrował bramki. Bianconeri mimo naporu Realu wytrzymali do końca spotkania i awansowali do finału Ligi Mistrzów, w którym przyszło im zmierzyć się w Berlinie z Barceloną.

Real – Juventus 1:1 (1:0), 13 maja 2015
23′ (rzut karny) Ronaldo – 57′ Morata

Real: Iker Casillas, Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo, Dani Carvajal, Toni Kroos, James Rodriguez, Isco, Cristiano Ronaldo, Karim Benzema (67′ Javier Hernández), Gareth Bale

Juventus: Gianluigi Buffon, Giorgio Chiellini, Leonardo Bonucci, Stephan Lichtsteiner, Patrice Evra, Paul Pogba (89′ Roberto Pereyra), Claudio Marchisio, Andrea Pirlo (79′ Andrea Barzagli), Arturo Vidal, Alvaro Morata (84′ Fernando Llorente), Carlos Tevez


2018 – Roma-Juventus 0:0 (Serie A)

Bilans: 10 meczów – 4 zwycięstwa, 5 remisów, 1 porażka, bramki 18–10

Mecze towarzyskie i inne turnieje
1915 – Pro Vercelli-Juventus 7:1 (Coppa dei Presidenti)
1917 – Juventus-Torino 3:1 (Coppa Piemonte)
1958 – Anderlecht-Juventus 4:1 (Torneo dell’Esposizione)

Inne wydarzenia
2018 – Juventus zapewnił sobie 36. mistrzostwo Włoch. Klub jako pierwszy w historii zdobył jednocześnie mistrzostwo i Puchar Włoch przez cztery sezony z rzędu.

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: