“Udało mi się dotrzeć…

Udało mi się dotrzeć do wniosków, które prokurator Guariniello wyciągnął po przeprowadzeniu wstępnego śledztwa. To dokument, który zgodnie z prawem otrzymują oskarżeni przed procesem. Wynika z niego, że w apteczce Juventusu 247 leków znalazło się bezprawnie i nie wystawiono na nie żadnych recept. Kilkanaście z nich zawiera zabronione substancje dopingowe (sterydy, kortizon). Kilkanaście to specyfiki zabronione częściowo, zależnie od sposobu podawania (doustnie, dożylnie czy domięśniowo).

Prokuratura oskarża (…) o “fałszowanie wyników sportowego współzawodnictwa

(…) dr Agricola, który jest lekarzem sportowym i psychiatrą, w porozumieniu z aptekarzem Rossano fałszował dokumenty i recepty.

(…) przez 10 dni przed finałowym meczem Ligi Mistrzów z Realem Madryt w 1998 roku wszyscy piłkarze dostawali “kolorowe tabletki“, o których nikt nic nie wiedział (…)

To tylko niektóre fragmentu obszernego artykułu jaki ukazał się w Rzeczpospolitej. Dotyczy on oczywiście afery dopingowej o jakiej głośno ostatnimi czasy we Włoszech. Niestety głównymi oskarżonymi są działacze Juventusu. Niedawno zeznania złożył m.in. Ravanelli, który nadał nowego wyrazu sprawie.
Sprawa prawdopdobnie zostanie zakończona w połowie stycznia, ale już teraz kibice na całym świecie wiedzą, że Juventus grał nie fair… Co dalej? Pokaże przyszłość. Tymczasem zapraszamy do dzału Artykuły -> Prasa polska gdzie znajduje się tekst pod znamiennym tytułem “Stara Dama w aptece.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
15 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
15
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: