Krasić: Nasi kibice są wielcy!
Wywiadu dziennikarzom Tuttosport udzielił ostatnio Milos Krasić (na zdjęciu). Serb wypowiedział się na temat kibiców, pseudonimu, jaki mu się podoba oraz tego, co fascynuje go w środowisku Bianconerich.
Wypowiadając się po raz kolejny na temat swojej letniej przeprowadzki do Turynu, Krasić przyznał: “To jedna z najlepszych lig na świecie, bardzo się cieszę, że tu trafiłem! Nie miałem tego lata żadnych wątpliwości, a koniec końców jestem tu bardziej szczęśliwy, niż się tego spodziewałem“. Następnie dodał: “Chcę dać Juventusowi całego siebie, chcę pokazać kibicom i szefom klubu, że zasługuję na grę w tym klubie. Pięknie jest widzieć tylu utalentowanych młodych piłkarzy w Serie A. To zaszczyt móc grać tutaj“.
Czy uczuciowość kibiców i ich przywiązanie okazywane na co dzień zaskoczyło Krasicia? “Od pierwszego dnia czuję ich wsparcie i każdego tygodnia staram się za to im odwdzięczać. Są po prostu wielcy. Słysze ich nie tylko w Turynie, ale i na meczach wyjazdowych, a kiedy skandują moje nazwisko… nawet nie wiem, co mam powiedzieć. W takich chwilach mógłbym latać“.
Jednym z ulubionych stwierdzeń Milosa jest to, że “nie gra jeszcze na maksimum swoich możliwości”. Czy faktycznie najpiękniejsze jeszcze przed nami? “Moim problemem jest to, że nie brałem praktycznie udziału w letnich przygotowaniach do sezonu. Do tego przez 5-6 tygodni spędzonych w Rosji nie grałem wówczas zbyt wiele, stąd też uważam, że jestem daleko w tyle za innymi pod względem przygotowania i formy. Teraz gram już regularnie, ale w międzyczasie i tak muszę wrócić do optymalnej formy. Chcę podziękować trenerowi Del Neriemu, ponieważ dzięki niemu każdy kolejny trening daje mi większą pewność siebie, a i on coraz bardziej mi ufa“.
Niedawno kibice wybierali Krasiciowi pseudonim. Jaki jednak jemu samemu podoba się najbardziej? “Podoba mi się ksywka ‘Red Bull’, chodzi mi o tę całą historię ze skrzydłami – dokładnie tak samo czuję się, kiedy kibice skandują moje nazwisko. Widziałem też propozycję pseudonimu ‘Speedy Krasić’, która również mi się podoba. Zostawiam resztę fantazji tifosich” – powiedział Serb.
Krasić wybrał Juventus, ponieważ – jak sam powiedział – wierzy, że ta drużyna może już niebawem zdobywać najważniejsze trofea. Czy zdaniem Milosa może się to stać już w tym roku? “Jesteśmy w stanie zrobić naprawdę wiele, ale zamiast mówić, pokażmy to lepiej na boisku” – stwierdził Krasić. “Juventus przede wszystkim musi przestać myśleć, że jest zespołem słabszym od innych. Jesteśmy Juve, mamy na koncie najwięcej tytułów mistrzowskich w całych Włoszech. Owszem, Inter może teraz jest na poziomie wyższym od nas i musimy uszanować choćby to, czego dokonali w zeszłym sezonie, ale my przecież jesteśmy młodzi, ambitni i dowodzeni przez ludzi, którzy kochają ten klub, dla których Juventus to całe życie. Jesteśmy na początku drogi, potrzebujemy czasu, ale zobaczycie – wrócimy na tron we Włoszech i w Europie“.
Na koniec dodał jeszcze: “Wiecie, co mnie bardzo ekscytuje? Myśl, że w przyszłym roku będziemy już grać na nowym stadionie. To będzie coś niesamowitego“.
www.tuttosport.com