#FINOALLAFINE

A my chcemy 4-3-3!

Nowy model rodziny 1 + 2 (pan lub pani i dwa psy) ? Wina Tuska! Wzrost gwałtów w małżeństwach? Wina Tuska! Tak samo, jak to, że Biedronka nie chce wprowadzić kart, a panie za kasami ciągle proszą o drobniaki. Jednak coraz częściej mam wrażenie, że winny jest tu nie Tusk, a głos ludu, który opił się wina mszalnego i krzyczy. Niestety, ale podobną konsekwencją wykazują się ci, którzy po meczu z Galatasaray jeszcze mocniej domagają się zmiany taktyki na 4-3-3.

Do gry Juventusu w tym sezonie i decyzji Antonio Conte można mieć pewne zarzuty, tak jak do wcześniej wywołanego decydenta, ale niektóre z nich już przekroczyły granicę absurdu. Bo ja nie rozumiem co ma poślizgnięcie się a la Wawrzyniak Giorgio Chielliniego w meczu z Interem do ustawienia 4-3-3. Nie rozumiem co ma podanie piłki przez Bonucciego do Drogby, albo Buffona do zawodnika Chievo do gry 3 napastnikami. W końcu nie rozumiem co do tego ustawienia, mają stracone bramki ze stałych fragmentów gry w dwóch meczach z rzędu z drużynami, które wiadomo, że najgroźniejsze są właśnie w tym elemencie. Bo te drużyny już nawet nie chcą prowadzić przeciwko nam partyzantki i odpuszczają kontrataki. Zresztą słusznie czekają w okopach, aż sami wrzucimy między siebie granat. Ostatnio często w zupełności to wystarcza, a gdyby nie błędy sędziów na naszą korzyść, przynosiłoby to skutek jeszcze częściej.

Nie gramy najciekawszej piłki w ataku i już nie będziemy, przynajmniej przeciwko drużynom które w meczu z nami stawiają autobus, a jest on zazwyczaj jeszcze większy niż w poprzednim sezonie – taki piętrowy. Dlatego naturalną sytuacją jest to, że możemy zdobywać mniej goli niż w poprzednim sezonie, chociaż i tak w tym, piłkarze strzelają średnio dwie bramki w meczu. To nie jest chyba bardzo źle. Oczywiście jesteśmy pod formą, oczywiście może inna taktyka byłaby lepsza, a może nie, ale kto po ostatnich meczach agituje w sprawie zmiany ustawienia na 4-3-3, śmiem twierdzić, że pozamieniał się rozumiem ze Zdenkiem Zemanem. Gdyż problem, który trzeba załatwić od zaraz, na pewno nie tkwi w ustawieniu i ofensywie.

Problemem jest to że tracimy bramki. Jeśli chodzi o ich ilość to nie różni się ona niczym od ubiegłego sezonu (8 straconych bramek w 9 meczach), jednak zatrważająca jest ich jakość. Co by odpowiedział Jasio, gdyby Pani zapytała go w szkole – Powiedź misiu w dwóch słowach, jakie bramki traci Juventus? Że po świetnych akcjach rywali? Nie. Że po kontratakach? Nie. Jasio odpowiedziałby – Prze Pani, po błędach te gole – Chociaż pewnie wolałby złapać się za głowę i powiedzieć – Ja ### pitole.

Bo są to niezwykłe gole. Nie są efektem lepszego okresu gry rywala, nie wynikają, z tego, że piłkarze Juventusu po strzeleniu dwóch bramek, cofają się, trudno powiedzieć nawet żeby padały z kontrataków. Nie wynikają też z tego, że nie gramy w ustawieniu 4-3-3. Padają, bo albo ktoś się pośliznął, albo ktoś podał piłkę do rywala, albo bo ktoś zapomniał się ustawić na swoim miejscu.

“Myślałem, że już wygramy ten mecz” – powiedział Fabio Quagliarella bezpośrednio po spotkaniu z Galatasaray. I właśnie z tego one wynikają – z nastawienia zawodników, a nie ich ustawienia. Piłkarze już od początku grają tak jakby “myśleli, że już wygrali mecz”. I o zgrozo, myślą tak nawet w 87 minucie spotkania Ligi Mistrzów, które może decydować o awansie z grupy, mimo, że odzyskanie prowadzenia kosztowało ich bardzo dużo starań. Włoch powiedziałby o takich piłkarzach “duro” – słowo potocznie określające tępaka, kogoś komu opornie idzie uczenie się, wyciąganie wniosków.

Piłkarzy Juve bowiem nie nauczył ani mecz z Interem, ani też z Chievo. Ba, nie nauczyła ich nawet seria czterech meczów, w których pierwsi tracili bramki. A więc dalej tracimy gole – cytuje Jasia – “ja ### (pitole)” absurdalne, tak jak głosy, że taktyka 4-3-3 to zmieni.

Autor: Bartłomiej Olek – Bartek(Juventino)

Dołącz do redakcji JuvePoland! Dla każdego fana Juve znajdzie się miejsce!

Subskrybuj
Powiadom o
39 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Maly
Maly
9 lat temu

wstęp z d*** i kompletnie zbędny szczególnie w takiej formie ale ogólnie prawdę Bartuś powiedział – jak ktoś chce zmiany taktyki po wielbłądach w obronie musiał się (cytując klasyka) z własnym c*** na łby pozamieniać

to nie wina ustawienia, że nie zagraliśmy dobrej pierwszej połowy jeszcze w tym sezonie – to wina nastawienia ;]

Maly
Maly
9 lat temu

@zahor: i że niby LL lepszy od nich?:D:D:D:D nie rozśmieszaj poważnych ludzi 😉

Pluto
Pluto
9 lat temu

Kolega sprawdzi na wiki czym charakteryzuje sie felieton i przestanie domagac sie obiektywnego spojrzenia na sprawe;)

Autor bardzo celnie wypunktowal zwolennikow zmiany taktyki. Od siebie dodalbym, ze “walenie glowa w mur” pod bramka rywala to skutek naszej statycznej gry a nie konkretnej taktyki. Na stojaco nie da sie czarowac w zadnym ustawieniu. Mozna sie tylko zastanawiac czy problem jest w naszych glowach (Conte w swoim stylu zaczal narzekac na duza liczbe meczow zanim sezon sie na dobre rozkrecil), czy w naszych ciezkich nogach bedacych rezultatem konkretnego planu treningowego.

Co do samego 433 to nutruje mnie jak jego zwolennicy wyobrazaja sobie defensywe druzyny, w ktorej dwojka srodkowych obroncow ma przed soba Pirlo.

Vimes
Vimes
9 lat temu

Chciałem powiedzieć, że żenujący poziom tego felietonu to też wina Tuska. A co.

Bartek89
Bartek89
9 lat temu

“że odzyskanie prowadzenia”

Juventus w tym spotkaniu wczesniej nie prowadzil.

broda
broda
9 lat temu

…nie moge sie zgodzic z autorem tekstu,wg mnie problem tkwi jednak w ustawieniu,3-5-2 jest dobra taktyka,pod warunkiem,ze ma sie odpowiednich skrzydlowych,Juve musi byc bardziej elastyczne,szczegolnie w LM,bez mozliwosci zaskoczenia czyms przeciwnika nie ugramy duzo w Europie…,pzdr

broda
broda
9 lat temu

..@panlider.nie wiem czy akurat 4-3-3 jest wybawieniem ale wiem napewno,ze obecnym ustawieniem nie pogramy zbyt dlugo w LM,moze 4-3-1-2 moze cos innego,nie mozna rozgrywac kazdego meczu w ten sam sposob,lata 90 juz dawno minely,trzeba szukac rozwiazan,a tego akurat nie widac i co najgorsze nie zapowiada sie zadna zmiana,popatrz na wszystkie nasze mecze w LM od czasu ery 3-5-2,moze dwa z tych 12 byly godne uwagi,reszta to straszna meczarnia…,pzdr

yanquez
yanquez
9 lat temu

Przeczytałem pierwszy akapit… Moim zdaniem jest żenujący, więc dalszą część sobie odpuściłem…

Gotti
Gotti
9 lat temu

Tekst słaby. Jak zobaczyłem pierwsze akapity o Tusku to już odechciało mi się czytać, ale przebrnąłem. Felieton to to na pewno nie jest.

mpolek
mpolek
9 lat temu

Subiektywny jest, aczkolwiek ciężko się tutaj nie zgodzić. Skoro w kilku z ostatnich meczów rywale zamykali się do tego stopnia, że w akcjach ofensywnych Juve brało udział praktycznie 8-9 zawodników, a zaledwie 1 góra 2 obrońców asekurowała tyły, to zmiana formacji na jednego napastnika więcej zbyt wiele tutaj nie zmieni. Dosłownie jak powiedział Bartek – rywale stawiają piętrowe autobusy. Zmiana ustawienia w przodzie nie jest absolutnie żadną wymówką, ani nie będzie rozwiązaniem dla tak koszmarnych błędów w obronie, które nie przystają nawet nie Juve, ale po prostu zwykłej włoskiej drużynie, które zawsze słyną ze szczelnej defensywy. Jasne, że ataki Juve w tym sezonie są nieco poniżej oczekiwań, ale to jeszcze się da wytłumaczyć. Tylko i wyłącznie przez błędy z tyłu Juve straciło 4 pkt w Lidze Mistrzów, 2 pkt z Interem oraz ledwo i szczęśliwie wygrało z Chievo i Toro. Atak nie oszukujmy się – mógłby być lepszy, ale to nie tutaj tkwi najpoważniejszy problem.

Tekst zapewne znajdzie wielu przeciwników, ale w mojej opinii świetnie oddaje charakter obecnej sytuacji.
Fajnie się czyta, propsy dla Bartolomeo 😉

del_greg
del_greg
9 lat temu

wszystko fajnie, ale bolescia 3-5-2 nie jest slaba obrona, tylko brak konstrukcji w ataku. Wiec troche nie od tej strony podesjcie do tematu. Nikt nie mowi, ze bedziemy w 4-3-3 tracic mniej, ba moze nawet bedziemy tracic wiecej – ale oczywiscie tylko moze – bedziemy tez bardziej kreatywni z przodu. Bo szczerze – nie duzy pozytek mamy z daleko wypuszczajacych sie lichego i asamoah w tym seoznie (o isli i peluso nawet nie wspominajac), wiec moze lepiej miec bardziej rozciagnieta trójke z przodu, i dwoch mocno ofensywnie grajacych pomocnikow. Ot tylko pomysł, z tym że nie mówie, że 352 jest jakieś tragiczne, po prostu warto miec alternatywy i potrafic zaskoczyc.

tersihal
tersihal
9 lat temu

nie lubię krytykować ludzi za to ze im się chciało ale w tym wypadku nie chcę ale muszę jak mawiał nasz prezydent .
argument ze przegrywamy dlatego ze nasi zawodnicy myślą ze wygrali mecz zanim się zaczął . słabiutko powiem wręcz ze żaden argument zwykła propaganda .
lecimy dalej .
Nie gramy najciekawszej piłki w ataku i już nie będziemy, przynajmniej przeciwko drużynom które w meczu z nami stawiają autobus, a jest on zazwyczaj jeszcze większy niż w poprzednim sezonie – taki piętrowy.
kolejna bzdura w poprzednich latach zawsze grali tak nasi przeciwnicy normalka z topowymi drużynami gra się defensywnie stara zasada trenerska . nie widzę tu żadnych extra dodatkowych niż zwykle zasieków .
Problemem jest to że tracimy bramki. a woda jest mokra . to wiemy pytanie dlaczego
dlatego ze jest 3 obrońców i nie ma miejsca na błędy nie ma asekuracji a one się zdarzają a potem jest 0-1 dla przeciwników i zaczyna się płacz i nerwówka .
kto 4 w obronie oczywiście caceres jego prędkość zrobi nam skrzydła do tego Lichtsteiner fenomenalna predkosc panietacie jak zapieprzał przeciwko Chelsea !!! no i pirlo ten umie wrzucic wszystko . lorente naprawi celownik i gramy dalej .

Robert 10
Robert 10
9 lat temu

chyba juz wszystko zostalo powiedziane, więc dołączam do grona hejtujących artykuł bo rowniez uważam, że to jakaś kpina. Nic tutaj nie trzyma się kupy, a sam początek tej wypociny to jakies nieporozumienie.

juveman16
juveman16
9 lat temu

A mi właśnie tekst się bardzo spodobał, bo oddaje klimat tego co każdy z nas czuje po ostatnich meczach – bezsilność i niedowierzanie, że Juve, NASZE Juve, może takie błędy popełniać… Drużyna, która w poprzednich sezonach funkcjonowała wspaniale i bardzo rzadko popełniała głupie błędy, teraz myli się praktycznie co mecz… Chociaż czy można mówić, że drużyna się myli? Ludzie – Piłkarze się mylą, właśnie przez brak koncentracji.
Fajnie, że tekst jest w takim właśnie kimacie oddany, bez cenzurki.

bajbek17
bajbek17
9 lat temu

Proste, że zwolennikom 3-5-2 nie spodoba się i na odwrót bo tekst jest jednostronny. Troszkę zaśmierdziało (bez obrazy) brakiem profesjonalizmu jak ostatnio na stronie merdasów. Nie znaczy to jednak, że sam potrafiłby lepiej bo pewnie nie. Spodobały mi się te żarciki.

grusio
grusio
9 lat temu

Maly – Llorente w formie jest od nich o wiele lepszy. Nie wiem, skąd taka reakcja.

AveDelPiero
AveDelPiero
9 lat temu

Widzę, że mamy tu teoretyków publicystyki pod dostatkiem. Akurat prześlizgnięcie się od Tuska, czyli obserwacji rzeczywistości, do refleksji już na właściwy temat jest klasycznie felietonowe, na podstawach dziennikarstwa w ogólniaku tego uczą. Lekkość i osobistość formy, charakterystyczne cechy tego gatunku sprawiają, że stwierdzenie “felieton to to na pewno nie jest.” ma rację bytu co najwyżej pod tekstem informacyjnym albo reportażem. Tekst mi się podoba, choć uważam, że zmiana ustawienia by się przydała, choć poprzedzić ją powinna porządna bura dla wszystkich w szatni od Conte. Jak się wybiega z trzema punktami w kieszeni na murawę, to się te punkty przed końcem meczu gubi.

mietek90
mietek90
9 lat temu

Przeczytalem dwa pierwsze zdania i pozucilem dalsza lekture, jak chcecie pisac takie artykuly to sobie zalozcie blog czy cos takiego bo i tak malo kto ma ochote to czytac

pumex
pumex
9 lat temu

Maly: “to nie wina ustawienia, że nie zagraliśmy dobrej pierwszej połowy jeszcze w tym sezonie – to wina nastawienia ;]”

O TO TO!

panlider
panlider
9 lat temu

@zahor
Nie zgodzę sie ze stwierdzeniem, że w ataku mamy przeciętnych piłkarzy, bo Szwagier na pewno nie jest przeciętny, a raczej leniwy, aczkolwiek rezultat jest zasadniczo ten sam. Poza tym Quag, zwłaszcza w LM, ma formę życia i warto zauważyć, że to właśnie on, a nie Tevez uratował nam punkty w obu meczach.

@broda
A do 4-4-3 skrzydłowi nie są potrzebni? Moim zdaniem na dzień dzisiejszy nie mamy piłkarzy, którzy mogliby skutecznie grać w takim ustawieniu. Vucinic na skrzydle to będzie tragedia, Giovinco to przeciętniak, a Teveza na skrzydło szkoda, bo lepiej żeby operował w środku. Nie wspomnę już o tym, jak miałaby wyglądać obrona. Chiellini na lewej?

Rottweill
Rottweill
9 lat temu

Na początku zaznaczę: nie wiem, czy zmiana formacji byłaby dobrym rozwiązaniem.. Może tak, może nie. Obie mają swoje wady i zalety. Ale nie o tym chciałem napisać.
Tekst jest cholernie wybiórczy, zakłada że jedyną bolączką Juventusu w tym sezonie są błędy indywidualne. Oglądając skróty spotkań spokojnie można by się nad tą tezą zastanowić. Niestety, mecz trwa trochę dłużej niż czterominutowy zestaw powtórek, a zaniepokojenie tifosich nie ogranicza się podczas jego trwania do poszczególnych, krótkich momentów, w których przykładowy Isla nie radzi sobie z kryciem.

Nie gramy najciekawszej piłki w ataku i już nie będziemy, przynajmniej przeciwko drużynom które w meczu z nami stawiają autobus, a jest on zazwyczaj jeszcze większy niż w poprzednim sezonie – taki piętrowy. Dlatego naturalną sytuacją jest to, że możemy zdobywać mniej goli niż w poprzednim sezonie

Nie gramy najciekawszej piłki w ataku. Trochę delikatnie powiedziane. Sam fakt, że przeciwnicy stawiają przeciwko nam autobus nie usprawiedliwia nie szukania sposobu by ten autobus przemielić. Statystyki są po naszej stronie, koczujemy pod bramką rywali – lecz co z tego, skoro jest to koczowanie bezsensowne, pozbawione pomysłu i polotu; bezsensowne wrzutki, szukanie sytuacji na siłę. Wyłączenie z gry Pirlo kastruje nas niemiłosiernie – a wyłączać Andreę poleca już chyba każdy, nawet totalnie nierozgarnięty trener.

(…) kto po ostatnich meczach agituje w sprawie zmiany ustawienia na 4-3-3, śmiem twierdzić, że pozamieniał się rozumiem ze Zdenkiem Zemanem. Gdyż problem, który trzeba załatwić od zaraz, na pewno nie tkwi w ustawieniu i ofensywie.

No dobra, wszystko ładnie, ale przydałoby się parę argumentów, dlaczego jest to tak debilny pomysł. Dlaczego też według autora w ofensywie nie ma problemu, gdy każdy widzi, że jest, i to spory?

Alexinhio-10
Alexinhio-10
9 lat temu

Szczerze ? Tekst tragedia juz nie bede mowil o tym ze mega subiektywny. Moja racja jest mojsza niz Twojsza..acha. Widzisz wine w przegranych meczach w pojedynczych bledach, ale tego ze gramy beznadziejnie i bijemy glowa w mur juz nie. Mozna grac dobrze i stracic bramki po bledach, tyle ze my dobrze nie gramy.

P.S Ludzie na forum dostaja bany za przeklenstwa, a tutaj…hipokryzja.

zahor
zahor
9 lat temu

@Alexinhio-10
Tekst, jak zgaduję, tragedia, bo autor ma inne zdanie od Ciebie. Sam w każdym możliwym temacie piszesz że “3-5-2 to porażka”, natomiast ani razu nie zdarzyło Ci się przeprowadzić podobnej analizy i wykazać czemu niby jest tak, a nie inaczej. Aha, swoją drogą to nie wiem czy wiesz, ale felieton z założenia ma być subiektywny.

Z artykułami Bartka nie zawsze się zgadzam, ale akurat ten konkretny chyba ze wszystkich, które napisał, jest najbardziej zbieżny z moimi poglądami. Ludzie, którym marzy się rozjeżdżanie murujących się drużyn po 4-0 co mecz zatracili chyba kontakt z rzeczywistością. Gdybyśmy mieli taki potencjał w ofensywie jak Barcelona, Real, City czy Chelsea, to można by było sobie stawiać takie cele. My natomiast jeżeli chodzi o graczy stricte ofensywnych dysponujemy jednym świetnym Tevezem, jednym Llorente, który wraca do formy, zobaczymy co z tego będzie i trójką graczy baaaaardzo przeciętnych. Choćby nie wiadomo jaką taktykę zastosować, tego się nie przeskoczy. Wygrywać zatem należy konsekwentnie punktując ogórki 1-0, 2-0, nie dając sobie wbijać głupich goli.

Na ten moment Juventus ma dwa problemy – niska ruchliwość i statyczność od pierwszych minut aż do momentu stracenia gola oraz brak koncentracji w obronie, owocujący mnóstwem baboli. Jeżeli ktoś widzi związek między tymi defektami a ustawieniem, to propsy dla niego, prosiłbym żeby to wytłumaczyć. Myślę że i ja, i Bartek, i kilka innych osób chętnie to przeczyta.

zahor
zahor
9 lat temu

A, przepraszam, zapomniałem o Pepe. Czyli oprócz tamtych dwóch dysponujemy nie trójką, a czwórką graczy baaaardzo przeciętnych (jak na klub, który ma walczyć ostro w LM), z czego jeden z nich od roku nie rozegrał ani minuty, bo wiecznie jest połamany.

zahor
zahor
9 lat temu

Wycinek definicji felietonu z wikipedii
“Specyficzny rodzaj publicystyki, krótki utwór dziennikarski (prasowy, radiowy, telewizyjny) utrzymany w osobistym tonie, lekki w formie, wyrażający – często skrajnie złośliwie – osobisty punkt widzenia autora. Charakterystyczne jest częste i sprawne “prześlizgiwanie” się po temacie”

Gotti, możesz jakoś uzasadnić swoje stwierdzenie dlaczego to powyższy tekst nie zalicza się do tego gatunku? Czy jest to jedna z tych rzeczy, które nie wymagają argumentacji, tak jak to że 3-5-2 jest do chrzanu?

zahor
zahor
9 lat temu

@Rottweill
Zwróć uwagę że Juventus w tym samym ustawieniu potrafi zarówno ciekawą, kombinacyjną piłkę, gdzie każdy piłkarz jest nieustannie w ruchu, jak i grać na stojąco, statycznie, bez pomysłu i do bólu przewidywalnie. Zatem Bartek słusznie napisał że problem nie leży w ustawieniu, bo Juventus już nieraz w takiej formacji tworzył takie akcje, że ręce same się składały do oklasków. Problemem jest to, że Juventus tak grywa, a nie gra. Nikt nie pokusił się nawet o to, żeby próbować wykazać że Juventus w mecz wchodzi źle z winy ustawienia i że w innej taktyce Stara Dama atakowałaby intensywnie już od pierwszej minuty. Problem z atakiem owszem, jest, fajnie by było mieć w zespole jeszcze ze dwóch graczy klasy Teveza, ale tego akurat mieszanie przy ustawieniu nie zmieni.

@Tigletpilesar
Mniej więcej z takiego, dla którego jest przyzwolenie pani od polskiego żeby aktor użył wulgaryzmu w sztuce teatralnej, na którą idą jej uczniowie, natomiast nie ma już przyzwolenia na rzucanie mięchem na lekcji i przerwie tychże uczniów. Gdyby dopuścić wulgaryzmy na forum, to przypuszczalnie stanowiłyby 50% objętości co drugiej wypowiedzi.

zahor
zahor
9 lat temu

@panlider
Oczywiście, Quagliarella, Vucinić i Giovinco to zupełnie innego typu piłkarze, ale postanowiłem wrzucić ich do jednego wora z tego powodu, że jeżeli zsumować ich przydatność dla zespołu w przekroju całego sezonu, to jest ona na takim poziomie, jaką zapewniają gracze, których określa się mianem mocno przeciętnych. Na dobrą sprawę nie ma wielkiego znaczenia czy gol nie padnie, bo napastnik kopnął się w czoło, bo jest drewniany, bo za bardzo się podpalił, bo zagrał za bardzo samolubnie, czy też w ogóle nie chciało mu się wystartować do piłki albo zejść ze spalonego – efekt jest w zasadzie ten sam.

A do 4-4-3 bardziej niż skrzydłowi potrzebne są zmiany w przepisach, chyba że chcemy grać bez bramkarza 😉

zahor
zahor
9 lat temu

@keremet
Wszystko fajnie, tylko że Juventus nawet nie próbuje grać z kontry, tylko tak jak Barcelona, po przejęciu piłki konstruuje akcję od początku.

@del_greg
Pisałem o tym już w stosownym wątku na forum – nie możesz założyć że w ustawieniu 4-3-3 będzie trzech napastników, zupełnie zwolnionych z zadań defensywnych, a mimo tego dwóch box-to-boxów będzie się zapędzać w pole karne równie często jak do tej pory. Biorąc pod uwagę że za ich plecami czai się przeciętny w odbiorze Pirlo, za mocno by to pachniało Zemanem.

@TheDreamer
Mamy ofensywę, która raz na jakiś czas jest w stanie pyknąć ogórkom cztery gole (lub więcej), ale to w ramach bonusu, od święta. Nie jest natomiast robić tego tydzień w tydzień, żeby w każdym spotkaniu Buffon, Bonucci czy Chiellini mogli sobie strzelić po babolu, a i tak Juventus zgarnie trzy punkty. Nie rozumiem natomiast ostatniego zdania. Znaczy się, mamy się wycofać z tej LM? Zgłosić w nasze miejsce Inter, bo oni potrafią wsadzić Sassuolo siedem goli?

zahor
zahor
9 lat temu

@keremet
No dobrze, ale co ma jedno z drugim wspólnego? Bayern ma piłkarzy po pierwsze lepszych, po drugie o wiele bardziej zróżnicowanych, więc mogą sobie w zależności od potrzeb grać z kontry, atakiem pozycyjnym, skrzydłami, środkiem, długimi podaniami, krótkimi, indywidualnie, zespołowo… Do każdego rodzaju gry mają wykonawców, i to takich z najwyższej półki. Juventus najzwyczajniej w świecie nie ma piłkarzy do grania z kontry i żadna taktyka tego nie zmieni. Widziałeś np. jak dzisiaj zagrał z Interem Gervinho? U nas nie ma ani jednego gracza o tej charakterystyce. Od razu odpowiadam – nie, Giovinco nie jest takim graczem. Pepe też nie.

keremet
keremet
9 lat temu

Akurat autor felietonu nie analizuje zbytnio zachowań zespołu w obecnej formacji zanim stawia tezę, że postulaty o zmianie taktyki są niedorzeczne i nic niemalże nie mają wspólnego z obecnym stylem i wynikami. A szkoda.
Mnie osobiście kłuje w oczy jak wygląda Juve w starciu z naprawdę mocnymi drużynami w Europie (a nawet z ligowymi rywalami. którzy mocno chcą wygrać i naciskają). Drużyna broni se nieraz bardzo głęboko:boczni obrońcy grają na równi ze środkowymi (bo przecież z tego sektora tradycyjnie pada najwięcej bramek wiec potrzeba asekuracji niemal przez cały mecz). Co więcej w momencie ewentualnego odzyskania piłki fizycznie nie są w stanie wyjść z kontratakiem tak jak to zwykle czynią klasyczni skrzydłowi w innym formacjach z czwórką w obronie. Pozostaje wiec posyłanie długich piłek do napastników co jest przewidywalne i stosunkowo łatwe do przerwania. Dalej w omawianej sytuacji trzech środkowych pomocników nie ma większych szans na skuteczną walkę w środku pola bo przeciwnik ma przewagę liczebną (nie ma zagrożenia ze skrzydeł -to i boczni obrońcy przeciwnika bezkarnie mogą włączać się do ataku). Zostają gdzieś w przodzie mało pożyteczni napastnicy z reguły dość łatwo blokowani, wyprzedzani przed przyjęciem piłki itp, w niektórych momentach dość leniwie uczestniczących w pressingu.
Przecież to wszystko jest pochodną obecnej ulubionej formacji Conte, zanim jeszcze będziemy rozważać formę, indywidualne błędy itd.

keremet
keremet
9 lat temu

@TheDreamer
Rzecz w tym, że na tej pozycji grają naprawdę dobrzy zawodnicy: tylko logika tej formacji zakłada, że nie mogą to być skrzydłowi ale boczni obrońcy! (ze względy na mnogość zadań defensywnych). Nie wymagajmy od nich takich zachowań jak od no nie wiem …Robbena. Zauważcie wreszcie, że najbardziej cenieni ofensywni boczni obrońcy w Europie włączają się do ataku na innych zasadach – zwykle do zagrań na wolne pole, często po tym jak inni gracze ofensywni absorbują uwagę obrońców rywala. Od naszych wahadłowych wymagacie by byli skutecznymi obrońcami i jeszcze dryblowali jak najlepsi klasyczni skrzydłowi i sami robili sobie sposobność do dośrodkowań.
@zahor
To przypomnij sobie choćby mecz Bayern-Barcelona i przypomnij kto napędzał kontry bawarczyków, z jakich sektorów były wyprowadzane. Ano właśnie ta formacja sprawia,że o taką grę trudno: napastnicy z natury są bardziej statyczni (w porównaniu do piłkarzy o charakterystyce choćby Riberyego), obrońcy/pomocnicy boczni są zbyt cofnięci (to też wymusza ta strategia).

Franusss
Franusss
9 lat temu

Mnie interesują wyniki nie ustawienie :). Od tego jest Pan CONTE !

StaryDobryNedved
StaryDobryNedved
9 lat temu

Co to za gówno z tym winem mszalnym, he? Po co mieszać swoje poglądy polityczne do tekstów o futbolu?

Tigletpilesar
Tigletpilesar
9 lat temu

tekst tekstem – jest ok, ale brak reakcji modów na przekleństwa to jakiś żart ba – ktoś w ogóle to recenzował i czytał, zanim umieszczono na stronie? LUDZIE… ogarnijcie się….. hipokryzja to mało powiedziane. jakim prawem ktoś zajmuje głos “odgórnie”, za przyzwoleniem rządzących stroną wypowiada się w ten sposób?

J_Bourne
J_Bourne
9 lat temu

100% racji. 4-3-3 mogłoby działać gdybyśmy mieli kogoś na lewą obronę i na prawe skrzydło + drużynę, która chciałaby nas choć raz zaataować. 3-5-2 wykorzystuje najlepiej to co mamy.
bartek ma rację, że jedyne co można powiedzieć o straconych bramkach to ja, pierd(cenzura). czekam tylko jak buffon wrzuci piłkę do bramki.
może przydałaby im się jakaś porażka z realem albo milanem.

Lucas87
Lucas87
9 lat temu

Skandal! Bluźnierstwo w tekście!!!
PS.
a) Nie mamy odpowiednich wykonawców na 4-3-3.
b) Ten wstęp z Tuskiem- nietrafiony, reszta ujdzie.

TheDreamer
TheDreamer
9 lat temu

Do 3-5-2 trzeba mieć naprawde konkretnych skrzydłowych dobrych w defie i potrafiacych zrobic przewage czy tez cos zaskakujacego z przodu, my ich po prostu nie mamy, Lichy jeszcze cos pokazuje ale Asa czy Isla to juz porazka, ciagle graja to samo i dlatego byle ogorek wie jak ich zatrzymac.
@Zahor, nie zgadzam sie ze nie mamy ofensywy ktora by pykła 4 bramki ogorkom, Roma potrafi, Inter tez gładko ich wozi,bo maja pomysl w ataku i potrafia zaskoczyc, a nie to co my, gramy 3 rok to samo z przodu i wielkie gadanie ze mamy sie jarac 1-0 z verona czy 70 % posiadaniem piłki, Conte nawet nie probuje zmienic ustawienia i gramy jak gramy, aa i jeszcze jedno jak mistrz włoch nie ma ofensywy zeby pykac ogrokow na luzie, to co po nas w LM ?

fonfer 1986
fonfer 1986
9 lat temu

w juve brakuje cały czas zawodnika który potrafi wygrać pojedynek jeden na jeden po czym można stworzyć przewagę liczebna w ataku następnie rozsiać panikę wśród rywali i albo strzelić na bramkę ,albo podać do wbiegającego kolegi z drużyny który pakuje bramkę jak trzeba.lichy czy asa jest sam na swojej stronie nie ma nikogo z kim mogliby współpracować na skrzydle robiac prosta rzecz obieg.nawet to nie funkcjonuje.nie liczę wcale na marotte w okienku zimowym by nam przyprowadził jakiegos wirtuoza raczej jak juz to przyjdzie jakiś przeciętniak typu biabiany albo bonaventura… chcialbym bardziej perspektywistycznego zawodnika …

WARIATOS4JK
WARIATOS4JK
9 lat temu

no z tym wstepem to mega babol hehe