Davide Fornaca specjalnie dla JuvePoland!
Na początku stycznia do istniejących już akademii piłkarskich Juventusu w naszym kraju dołączyła kolejna, tym razem zlokalizowana w podwarszawskich Łomiankach. W zorganizowanej z tej okazji konferencji prasowej udział wziął specjalny gość z Turynu, Davide Fornaca. W rozmowie z redakcją JuvePoland dyrektor sportowy Juventus Soccer Schools opowiedział nam o projekcie międzynarodowych akademii piłkarskich, szkoleniu młodzieży przez Juventus oraz kilka słów na temat zespołu seniorów.
Jak często bywa pan w naszym w kraju?
Jestem w Polsce trzeci raz. Każdy przyjazd tutaj jest dla mnie wielkim doświadczeniem i daje mi ogromną satysfakcję. W Warszawie jestem po raz pierwszy. Wcześniej dwukrotnie byłem w Krakowie.
Pełni pan funkcję dyrektora sportowego Juventus Soccer Schools. Ma pan okazję sporo podróżować i przyglądać się szkółkom piłkarskim Starej Damy na cały świecie. Jak ocenia pan nasze polskie akademie?
Mam to szczęście pracować dla Juventusu i tak jak wspomniałeś, wiele podróżuję. Biorę udział w obozach i przyglądam się jak funkcjonują akademie Bianconerich. Muszę przyznać, że przez półtorej roku, od momentu nawiązania współpracy, polskie szkółki zrobiły bardzo duży postęp. Powstało kilka nowych akademii na terenie całego kraju, dzięki czemu coraz więcej dzieci gra w biało-czarnych barwach.
Ostatnim i jedynym Polakiem, który reprezentował Juventus był Zbigniew Boniek. Czy w Polsce szukacie nowego Zibiego?
Głównym celem i misją naszych akademii nie jest wyszukiwanie talentów i nowych piłkarzy dla Juventusu. We Włoszech przepisy są bardzo rygorystyczne i nie możemy zapewnić sobie praw do zawodników, którzy nie są dorośli. Także, jeśli chodzi o dzieci z zagranicy. Chcemy rozwijać nasz projekt i wdrażać program szkolenia wśród dzieci i trenerów. W przyszłości, jeśli zawodnik okaże się dobrym piłkarzem i będzie chciał dołączyć do sektora młodzieżowego Juventusu, to drzwi naszego ośrodka stoją przed nim otworem. Decyzję o tym musi jednak podjąć sam.
Projekt powstał w 2004 roku. Czy Juventus Soccer Schools ma już swoich wychowanków, którzy dobrze radzą sobie w dorosłej piłce?
Tradycją sektora młodzieżowego Juventusu jest dostarczanie piłkarzy do pierwszego składu. Popatrzmy choćby na Claudio Marchisio, Sebastiana Giovinco czy Paolo De Ceglie, którzy wychowali się w zespole Bianconerich. Nasz projekt jest jeszcze stosunkowo młody, dlatego na efekty musimy jeszcze poczekać kilka lat. Przyglądamy się zawodnikom z naszych akademii na całym świecie i nie wykluczone, że któryś z nich zostanie piłkarzem Serie A. Wszystkich zawodników mamy dzisiaj pod swoimi skrzydłami około tysiąca.
W 2006 roku miałem okazję oglądać mecz Primavery Juventusu w Vinovo, gdzie oprócz boiska nie było w zasadzie nic więcej. Dziś jest to ogromny kompleks sportowy. Jak ocenia pan warunki, w jakich trenuje dziś młodzież w Turynie?
W centrum sportowym w Vinovo niczego nam nie brakuje, jednak Juventus rozpoczął już pracę nad nowym, jeszcze ciekawszym projektem. Nowy ośrodek treningowy powstanie tuż obok stadionu, co będzie dawało jeszcze większe możliwości. To bardzo ciekawy model. Odpowiednia struktura bardzo pozytywnie wpływa na szkolenie.
Program Juventus Soccer Schools powstał we współpracy z firmą Nike. Jaka czeka go przyszłość po zakończeniu umowy z dotychczasowym sponsorem?
Kontrakt pomiędzy Juventusem i Nike obowiązuje do czerwca 2015 roku. Do tego czasu nic się nie zmieni, akademie będą funkcjonowały tak, jak do tej pory. Jeśli chodzi o formalności to prawo do prowadzenia Juventus Soccer Schools posiada klub. W naszych akademiach trenuje bardzo wiele dzieci z Włoch i całego świata, a projekt jest prowadzony na wysokim poziomie. Dlatego nie ma co do tego wątpliwości, że będziemy go kontynuowali także po zakończeniu współpracy z Nike.
Często bywa pan na meczach dorosłej drużyny Juventusu?
Jeśli tylko czas na to pozwala korzystam z możliwości oglądania meczów pierwszej drużyny. Zwłaszcza w ostatnich dwóch latach daje to wiele przyjemności, ponieważ Juventus nie tylko posiada nowy stadion, ale i zarazem najpiękniejszy obiekt w kraju. Oglądanie meczów z trybun nowego stadionu daje wiele satysfakcji.
Który z piłkarzy Antonio Conte robi na panu największe wrażenie?
Jest wielu świetnych piłkarzy, jednak przede wszystkim największe słowa uznania należą się trenerowi, który potrafił uporządkować drużynę i sprawić, że każdy z zawodników daje z siebie wszystko na boisku i podczas treningów. Całość funkcjonuje naprawdę dobrze. Trener ma do swojej dyspozycji takich piłkarzy jak Claudio Marchisio, młodego Paula Pogbę, Arturo Vidala czy od tego sezonu Carlosa Teveza i są to piłkarze, którzy robią różnicę. W tej grupie jest jednak także wielu innych mistrzów.
Czy w ramach promocji Juventus Soccer Schools możemy w Polsce spodziewać się znanych osobistości związanych ze środowiskiem Starej Damy?
Półtora roku temu była w Polsce osoba odpowiedzialna za cały sektor młodzieżowy Juventusu. Gianluca Pessotto wziął udział w konferencji prasowej zorganizowanej z okazji rozpoczęcia działalności Juventus Soccer Schools w Polsce. Mamy na uwadze organizację ciekawych wydarzeń z udziałem osób związanych z klubem i jeśli tylko nadarzy się odpowiednia okazja, na pewno z niej skorzystamy.
Na kiedy przedstawiciele Juventus Soccer Schools planują kolejną wizytę w Polsce?
Za trzy miesiące na pewno w Polsce pojawi się mój współpracownik lub inny trener z Włoch, który odwiedzi akademie w Waszym kraju. Głównym celem wizyty będzie oczywiście monitorowanie pracy lokalnych trenerów, szkolenie ich i przekazywanie kolejnych informacji. Dbamy o to by konsekwentnie podnosić kwalifikacje i poziom szkolenia dzieci i młodzieży w naszych akademiach.
Rozmowę przeprowadził: Piotr Podsiadły (DeeJay)