Raport Deloitte
Spektakularny powrót Juventusu do formy w sezonie 2011/12 pozwolił Bianconerim wygrać ich pierwsze scudetto od 2003 roku (jest to rzetelne tłumaczenie, aczkolwiek Redakcja nie zgadza się tą opinią – przyp. red.), w dodatku bez porażki – co nie ma precedensu, od kiedy w Serie A jest 20 zespołów. Wzrost przychodów o 41,5 mln euro (27%), do łącznego poziomu 195,4 mln, umożliwił powrót do pierwszej dziesiątki Money League. Wygląda na to, że po kilku trudnych latach klub odzyskał swój status wśród europejskiej elity.
Imponujący wynik finansowy klub zawdzięcza wzrostowi wpływów z biletów i przychodów komercyjnych*, które wynoszą odpowiednio 20,2 (174%) i 19,4 mln euro (36%). Mimo iż liczba meczów domowych spadła o cztery, w porównaniu z sezonem 2010/11, przychody z dni meczowych prawie się potroiły – z 11,6 do 31,8 mln euro. To oczywiście zasługa nowego stadionu – Juventus Stadium, który może pomieścić 41 tysięcy kibiców. Wyprowadzka ze Stadio Olimpico podniosła średnią liczbę widzów o 13,789 (63%) – z 21,966 do 35,755. Średni dochód z meczu zwiększył się przez to z 0,4 do 1,4 mln euro.
36-procentowy (19,4 mln) wzrost przychodów komercyjnych, do poziomu 73 milionów, był efektem premii sponsorskich za wygranie Serie A, jak również zwiększonych możliwości komercyjnych nowego stadionu. Jeep zastąpił BetClic na miejscu sponsora na koszulkach od początku sezonu 2012/13. Umowa opiewa na 35 milionów euro płatnych w ciągu trzech lat.
Przychody z tytułu praw telewizyjnych wzrosły o 1,9 mln euro (2%), co dało 90,6 mln i to mimo braku udziału w rozgrywkach europejskich, a więc i wpłat od UEFA. Dochody za prawa do transmisji meczów stanowią obecnie 47% wpływów. W sezonie 2010/11 było to 57%, ale razem z pieniędzmi od UEFA za udział w Lidze Europy. Odsetek ten prawdopodobnie wzrośnie więc w przyszłym roku.
Przyszłość Juventusu z pewnością rysuje się w jasnych barwach. Najbardziej utytułowany klub w historii włoskiego futbolu zaliczył kolejny mocny start w sezonie 2012/13 – zarówno w kraju jak i w Lidze Mistrzów – i ponownie zajął miejsce wśród najlepszych klubów Europy. Udana emisja akcji w grudniu 2011 zapewniła klubowi sporą porcję kapitału. Środki te zostały przeznaczone na nowych zawodników i szkółkę piłkarską, ale też sfinansowanie nowego kompleksu treningowego tuż obok Juventus Stadium.
Udana przygoda w Lidze Mistrzów, w połączeniu z kontynuacją krajowych sukcesów, powinny umocnić pozycję Starej Damy w pierwszej dziesiątce Money League w przyszłym roku. Juventus powalczy też z Milanem o pierwsze miejsce wśród włoskich klubów.
* na tak zwane przychody komercyjne złożyły się: umowa z BetClic (8 mln euro), umowa z Ballocco (3,5 mln), umowa z Nike (12,4 mln); do tego wpływy od pozostałych sponsorów i przychody ze sprzedaży koszulek, gadżetów, etc. – przyp. red.
Zapraszamy także do przeczytania komentarzu do raportu Deloitte, który można znaleźć TUTAJ.
Wyszukał i przetłumaczył: alina