#FINOALLAFINE

Juventus w sobotę pokonał…

Juventus w sobotę pokonał Udinese 1-0, ale okupił to zwycięstwo stratą obrońcy Salvatore Fresiego. Stara dama wciąż radzi sobie bez kontuzjowanych Davida Trezegueta, Gianluki Pessotto i Paolo Montero. “Wtorkowy mecz jest dla na najważniejszy w tym sezonie. On może zadecydować o naszym awansie i chcemy go wygrać.” – zapowiada trener Marcello Lippi.
Feyenoord czeka w Turynie bardzo ciężka przeprawa i walka o potrzebne punkty, ale nastroje w Rotterdamie są dobre. Kontrakt z klubem o dwa lata przedłużył trener Bert van Marwijk, a jego zepół rozbił Willem II Tilburg aż 5-1. To jednak Juventus będzie faworytem, zwłaszcza że Włosi po ostatniej porażce z Newcastle tym razem będą chcieli sobie zapewni awans.
Swoje pierwsze dwa gole dla nowego klubu zdobył w sobotę Anthony Lurling. Piłkarzowi temu na Stadio delle Alpi trafić do bramki będzie jednak o wiele trudiej, tym bardziej iż nie będzie on mógł liczyć na wsparcie kontuzjowanego Pierre’a van Hooijdonka, a także pauzującego za kartki Bonaventure Kalou. W składzie gości zabraknie także lewego obrońcy Ramon van Haarena, który doznał urazu w meczu z Dynamem Kijów. W tej sytuacji pewniakiem do gry wydaje się być Tomasz Rząsa.
Sytuacja w tej grupie jest otwarta. Każdy jeszcze może odpaść, każdy może awansować. Piłkarze Juventusu jednak wierzą, iż osiągną lepszy wynik niż w meczu w Rotterdamie, gdy zremisowali 1-1.

www.futbol.pl