Strona główna » Aktualności » Serie A królową sponsoringu we Włoszech. Rynek ma przekroczyć 1,1 miliarda euro
Serie A królową sponsoringu we Włoszech. Rynek ma przekroczyć 1,1 miliarda euro
Rynek sponsoringu sportowego we Włoszech ma w 2026 roku osiągnąć wartość 1,127 mld euro. Według danych StageUp i ChainOn, przytaczanych przez Calcio e Finanza, niemal połowa tej kwoty przypada na Serie A, która pozostaje najważniejszą ligą dla marek inwestujących w sport.
Serie A pozostaje główną siłą napędową włoskiego rynku sponsoringu sportowego. Jak podaje Calcio e Finanza, powołując się na 25. edycję badania “Il Futuro della Sponsorizzazione” przygotowanego przez StageUp i ChainOn, cały sektor sponsoringu sportowego we Włoszech ma w 2026 roku osiągnąć wartość 1,127 miliarda euro.
To kolejny wzrost po bardzo mocnym 2025 roku. Wtedy sportowy sponsoring we Włoszech doszedł do poziomu 1,089 miliarda euro, notując wzrost o 23,2% względem poprzedniego roku. Na 2026 rok prognozowany jest dalszy wzrost, tym razem o 3,5%. Sport ma odpowiadać za 67% całego rynku sponsoringu, obejmującego także kulturę, rozrywkę i sektor społeczny.
Serie A bierze prawie połowę rynku
Najważniejsze liczby dotyczą jednak włoskiej piłki. Według badania, w 2025 roku Serie A odpowiadała za 47,4% inwestycji w sponsoring sportowy w Italii. Przełożyło się to na 517 milionów euro. W 2026 roku ta kwota ma wzrosnąć do 542 milionów euro. W praktyce oznacza to, że niemal co drugie euro wydawane we Włoszech na sponsoring sportowy trafia do najwyższej ligi piłkarskiej. Calcio pozostaje więc dla marek najważniejszą platformą ekspozycji, mimo problemów włoskich klubów z infrastrukturą, finansami i konkurencją ze strony Premier League.
Calcio e Finanza zwraca uwagę, że rynek rośnie także globalnie. Wartość sponsoringu na świecie ma w 2026 roku wynieść 129,4 miliarda dolarów, czyli o 15% więcej niż rok wcześniej. Sport pozostaje liderem tego sektora, z kwotą 91,9 miliarda dolarów, odpowiadającą za 71% całego globalnego rynku.
Już nie tylko logo na koszulce
Ciekawy jest jednak nie tylko sam wzrost, ale też zmiana charakteru sponsoringu. Coraz ważniejsze stają się dane, aktywacje, mierzalność efektów i wpływ na zachowania kibiców. Giovanni Palazzi, dyrektor generalny ChainOn, tłumaczy to tak: “Dane, które wynikają z badania predykcyjnego 2026, w pełni potwierdzają, że rynek sponsoringu zależy i będzie zależał coraz bardziej od zdolności do łączenia oraz mierzenia, w sposób punktualny i weryfikowalny, wpływu, jaki wydarzenie, zespół lub sportowiec mają na zachowanie zainteresowanych osób i kibiców, a także na gospodarkę danych terytoriów“.
To oznacza, że klasyczna ekspozycja marki przestaje wystarczać. Sponsorzy chcą widzieć konkretne efekty: zaangażowanie, kontakt z nowymi grupami odbiorców, treści, wydarzenia, dane i możliwość budowania relacji z kibicami także poza dniem meczowym. W tym kontekście można czytać również partnerstwo Juventusu z WWE. Klub nie ogranicza się wyłącznie do klasycznej współpracy sponsorskiej, ale szuka formatów łączących sport, rozrywkę, merchandising i aktywności dla fanów. To tylko jeden przykład szerszego trendu: futbol coraz mocniej wychodzi poza stadion, a kluby walczą nie tylko o wynik, lecz także o uwagę globalnej publiczności.
Dla Juventusu, Milanu, Interu, Napoli czy Romy oznacza to nową przestrzeń rywalizacji. Serie A nadal ma ogromną wartość marketingową, ale kluby muszą umieć ją lepiej monetyzować. Same tradycja, herb i ekspozycja w telewizji nie wystarczą już tak jak kiedyś. Coraz ważniejsze będzie to, kto potrafi zamienić kibicowską uwagę w konkretne, mierzalne przychody.