#FINOALLAFINE

Dzień po pierwszym meczu…

Dzień po pierwszym meczu drugiej rundy grupowych rozgrywek Ligi Mistrzów, bianconeri są zadowoleni z osiągnięcia dobrego wyniku w meczu z Deportivo La Coruna. Stadion Riazor nigdy nie był szczęśliwy dla piłkarzy Starej Damy. Ale najwięcej żalu należy mieć do dwóch bramek straconych w pierwszych minutach meczu, ponieważ gdyby nie nieuważny początek mecz ten piłkarze Juve mogli nawet wygrać. Luciano Moggi doskonale podsumował to spotkanie: “Czy pierwsze minuty byłe kompletnie nieudane? Nie, po prostu nie byliśmy ostrożni. Zwykle, ten rodzaj bramek, nawet jeśli są one piękne, są wynikiem pomyłek, i tak właśnie było w pierwszych minutach tego meczu. Najbardziej ważną rzeczą jest to, że po stracie tych bramek pokazaliśmy nasze umiejętności. Deportivo pozostaje jednym z kandydatów do końcowego zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Po błędach w pierwszych minutach mogliśmy przegrać ten mecz, ale nie poddaliśmy się i zdołaliśmy doprowadzić do remisu a mogliśmy to spotkanie nawet wygrać. Remis w La Corunii jest zawsze dobrym wynikiem“. Na Stadionie Riazor bianconeri spotkali się z atmosferą, która na pewno czeka ich w niedzielny wieczór na Stadionie Olimpijskim w Rzymie. “Roma jest niebezpiecznym przeciwnikiem, fakt że oni mają dziewięć punktów mniej niż my niczego nie zmienia. Oni nadal będą się liczyć w walce o mistrzostwo“, dodał Moggi. “Roma jest wielkim zespołem, po słabszym okresie dojdą do siebie i będa groźni w dalszej części sezonu“.

www.juventus.com