Strona główna » Aktualności » Ferrara o trenowaniu Juve i scudetto
Ferrara o trenowaniu Juve i scudetto
Gościem Darii Bignardi w ostatnim programie Era Glaciale był trener Juventusu, Ciro Ferrara (na zdjęciu). Włoch odpowiadał na pytania związane z Juventusem, pracą piłkarzy nad powrotem na szczyt i innymi kwestiami.
Zapytany o to, jak trenuje się jeden z najlepszych klubów świata, Ferrara odpowiedział: “Mój bilans trenerski to na razie sześć zwycięstw, dwa remisy i jedna porażka. Ta ostatnia paskudnie boli, no ale cóż, takie są porażki. Myślę, że gorzej jest ścierpieć porażki jako trener, niż jako piłkarz, ponieważ kiedy grasz, odreagujesz na boisku przy następnej okazji i nie myślisz już o poprzednich niepowodzeniach“. Co się dzieje w szatni Bianconerich? “Zawsze staram się być sobą. Mówię wprost, przedstawiam sprawy jasno i nie muszę dwa razy powtarzać. To, czy piłkarze mówią do mnie per “trener”, czy nie, nie ma dla mnie większego znaczenia, dopóki respektują rolę, jaką pełnię w drużynie. Czy Del Piero też rządzi w szatni? Tak naprawdę każda drużyna potrzebuje charyzmatycznego lidera, więc z tego akurat jestem bardzo zadowolony“.

Zapytany o informacje dotyczące przyszłości Marcello Lippiego, który według tego, co piszą dziennikarze, może już w przyszłym roku po zakończeniu Mistrzostw Świata dołączyć do ekipy Juve, Ferrara odpowiedział: “Szczerze mówiąc nie zdziwiłbym się, ale myślę, że póki co ma o czym myśleć i na czym się skupić“. Na pytanie dotyczące Antonio Cassano odpowiedział z kolei: “Miałem szczęście współpracować z Lippim i dlatego znam Cassano bardzo dobrze. Lippi również w 2006 roku nie zabrał na Mundial kilku kluczowych piłkarzy, ale ostatecznie zdobył mistrzostwo z tymi, którzy widać wtedy bardziej zasługiwali na grę w reprezentacji. Wierzę, że Lippi ma po prostu swój pomysł na tę kadrę“.
Ostatnio sporo też słychać było na linii Ferrara – Mourinho. Portugalski trener Interu lubi wypowiadać się na temat Juventusu i ludzi pracujących w turyńskim klubie. “Szczerze mówiąc, gdybym był piłkarzem, chciałbym, żeby trenował mnie właśnie Mourinho, bo wszyscy wypowiadają się o nim jako o trenerze bardzo dobrze” – przyznał Ciro. “Jako kolega… jako kolega pewne rzeczy w nim lubię, pewnych nie. Pewne jego publicznie wyrażane wnioski czy deklaracje w moim mniemaniu przekraczają pewne granice. Któregoś dnia zareagowałem i odpowiedziałem na jego zaczepki – powiedziałem wtedy, że nie jestem takim kretynem… Dzisiaj myślę, że lepiej było wtedy może się zamknąć, zwłaszcza że dzień później przegraliśmy mecz!” Na koniec zapowiedział: “Musimy zrobić wszystko, żeby zdobyć w tym roku scudetto. Łatwo nie będzie, ale spróbujemy ze wszystkich naszych sił!“
www.juventus.com