Stefano Tacconi: Jest wielu zawodników, których nie chcę już oglądać w Juventusie

W ostatnich dniach nasiliła się krytyka Michele Di Gregorio. O bramkarzu mówił też jeden z legendarnych golkiperów Starej Damy.

fot. @juventus.com

Juventus jest w kryzysie. Drużyna traci wiele bramek i często nie może liczyć na swój numer jeden. O Michele Di Gregorio i sytuacji w klubie szeroko opowiedział Stefano Tacconi. Na łamach Tuttosport czytamy:

„Di Gregorio jest w sportowej śpiączce. Nie wszystko, co się dzieje to jego wina, ale gdy wpuszczasz tyle goli, naturalnym jest pojawienie się wątpliwości i spadek pewności siebie. Gdy gra Bremer wszystko jest inne, ale często trapią go urazy i nie jest mu łatwo osiągnąć swój najlepszy poziom”.

„Zmiana w bramce? Nie wiem. Spalletti ma autorytet i może tak wstrząsnąć drużyną, ale nie tylko Di Gregorio się pogubił. Jeśli nie chcą go całkiem pogrążyć, powinien dostać kolejne szanse. Na pewno stać go na więcej”.

„Gdyby Juventus nie wszedł do przyszłorocznej Ligi Mistrzów, byłbym niemal zadowolony. W klubie jest mnóstwo zawodników, których nie chcę już oglądać a brak pucharów zmusiłby ich do przewietrzenia szatni”.

“Nie będzie łatwo zająć czwarte miejsce, wiele musi się zmienić. Jeśli się nie uda, wielu będzie musiało odejść i byłoby to sprawiedliwe. Jeśli pominiemy na chwilę aspekt finansowy, to takie oczyszczenie byłoby potrzebne. Nie wiem tylko, kto kupi tych niechcianych zawodników”.

Za politykę transferową Juventusu odpowiada Damien Comolli. Wcześniej rolę tę pełnił Cristiano Giuntoli.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
18 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
18
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: