Strona główna » Aktualności » Mundial i zainteresowanie Mateo Pellegrino obniżyły notowania Sorlotha
Mundial i zainteresowanie Mateo Pellegrino obniżyły notowania Sorlotha
Słabszy występ na mundialu oraz kontakty w sprawie transferu Mateo Pellegrino sprawiły, że zainteresowanie Juventusu Alexandrem Sorlothem wyraźnie zmalało. Norweg wciąż pozostaje na radarze Bianconerich, ale obecnie nie znajduje się już wysoko na liście życzeń klubu.
Gra u boku Erlinga Haalanda nie jest łatwym zadaniem dla żadnego napastnika, Alexander Sorloth przekonał się o tym podczas turnieju w Ameryce. Napastnik Atletico Madryt był często przesuwany na skrzydło i nie potrafił odegrać znaczącej roli, pozostawiając większość uwagi oraz pochwał swojemu partnerowi z ataku.
Trzeba także przyznać, że Sorloth miał swoje okazje, których nie wykorzystał. Szczególnie zapamiętana została sytuacja z meczu przeciwko Anglii, kiedy nie zdecydował się podać do Haalanda. Taka decyzja prawdopodobnie nie zmieniłaby jego dorobku bramkowego, ale mogłaby zdecydowanie poprawić ocenę jego występu w oczach kibiców. Dodatkowym problemem pozostaje cena ustalona przez Atletico. Hiszpański klub wycenił napastnika na około 40 milionów euro i ani razu nie był skłonny obniżyć tej kwoty. To jeszcze bardziej oddaliło Juventus od zawodnika, który i tak nigdy nie był pierwszym wyborem klubu.
Mimo słabszej pozycji Norwega jego nazwisko nie zostało całkowicie wykreślone z listy Juventusu. Klub nadal wyżej ocenia Kolo Muaniego, którego chce sprowadzić jako podstawowego napastnika dla Luciano Spallettiego. Tymczasem Mateo Pellegrino awansował w hierarchii jako potencjalny zmiennik dla przyszłego lidera ataku. Argentyńczyk z Parmy coraz bardziej przekonuje działaczy Juventusu i obecnie jest rozważany jako bardziej konkretna opcja niż Sorloth. Niewykluczone, że rozmowy Juventusu z Atletico dotyczące przyszłości Nico Gonzaleza mogą jeszcze stworzyć okazję do ponownego otwarcia tematu Sorlotha, jednak na ten moment nie jest to już priorytet transferowy.