Strona główna » Aktualności » Yildiz nie myśli o pochwałach. “Jestem do dyspozycji drużyny”
Yildiz nie myśli o pochwałach. “Jestem do dyspozycji drużyny”
Kenan Yildiz został wybrany zawodnikiem meczu po zwycięstwie Juventusu nad Pisą 4:0. Turek zdobył bramkę, zanotował asystę i po spotkaniu mówił o przełamaniu, swojej roli w zespole oraz słowach Luciano Spallettiego.
fot. @ juventus.com
Kenan Yildiz był jednym z bohaterów zwycięstwa Juventusu nad Pisą 4:0. Turek zdobył bramkę, zanotował asystę i po końcowym gwizdku został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Po spotkaniu rozmawiał z dziennikarzami Sky Sport oraz DAZN, nie ukrywając satysfakcji zarówno z własnego występu, jak i postawy całego zespołu.
“Jestem zadowolony ze zwycięstwa. Także w pierwszej połowie graliśmy dobrze, ale w drugiej zrobiliśmy jeszcze więcej. W ostatnich meczach graliśmy bardzo, bardzo dobrze, ale nie zawsze udawało się wygrać. Cieszę się z drużyny i mam nadzieję, że będziemy tak grać dalej“.
Trafienie przeciwko Pisie miało dla niego szczególne znaczenie. W rozmowie z DAZN przyznał, że było to dla niego ważne przełamanie. “Ten gol to przełamanie? Oczywiście. Brakowało go od miesiąca. Lubię strzelać i pomagać drużynie. Uważam, że gramy dobrze, czasem brakowało tylko gola. Zagraliśmy świetny mecz i chcemy kontynuować taki styl gry”.
Yildiz odniósł się także do swojej roli na boisku. W ostatnich tygodniach występował zarówno na skrzydle, jak i bliżej środka ataku, w roli fałszywej dziewiątki. “Nie ma znaczenia, gdzie gram. Jestem tutaj dla drużyny. Kiedy trener mówi mi, żebym grał z przodu, gram z przodu. Jeśli każe mi grać na lewym skrzydle, gram na skrzydle. Jestem do dyspozycji drużyny i zawsze daję z siebie wszystko“.
Zapytany o pochwały ze strony Luciano Spallettiego, który niedawno stwierdził, że Yildiz robi rzeczy, o których ludzie nawet nie myślą, 19-latek zachował spokój. “Dziękuję mu. Zawsze mnie wspiera, ale nie myślę o takich rzeczach. Jestem tutaj dla Juventusu“.
Pod koniec meczu Yildiz odczuwał skutki kilku starć z rywalami. Uspokoił jednak kibiców w sprawie swojego zdrowia. “Było kilka uderzeń w łydkę, trochę bolało, ale wszystko jest w porządku“.
Młody Turek po raz kolejny pokazał, że coraz śmielej bierze odpowiedzialność za grę ofensywną zespołu, a jego forma w ostatnich tygodniach staje się jednym z kluczowych elementów Juventusu w końcówce sezonu.