Capello: Ciężko będzie dogonić Como
Były szkoleniowiec Starej Damy dzieli się swoimi spostrzeżeniami po meczu z Sassuolo. Stwierdza również, co może czekać sympatyków calcio w najbliższych tygodniach rywalizacji o czołowe lokaty w tabeli.
Fot. katatonia82 / Shutterstock.com
Juventus dopiero co zdołał zmniejszyć stratę do Como na zaledwie 1 punkt, a ta ponownie wynosi 3 oczka. Podopieczni Luciano Spallettiego zremisowali bowiem z Sassuolo (1:1), a piłkarze Cesca Fabregasa zmiażdżyli Pisę aż 5:0. Dodatkowo swoje starcie wygrała Roma (1:0 z Lecce) i tym samym zrównała się punktami z Juventusem.
Stawka zatem znacznie się zacieśnia i, mimo że do końca sezonu pozostało jeszcze 8 kolejek, strata punktów z Sassuolo może okazać się wyjątkowo bolesna. Swoimi spostrzeżeniami oraz tym, co zawiodło w sobotnim spotkaniu, podzielił się były szkoleniowiec Juve, Fabio Capello:
“Przede wszystkim Yildiz. Strzelił gola, ale brakowało mu konsekwencji zwłaszcza w drugiej połowie. Tym razem nie wziął na siebie odpowiedzialności za wyciągnięcie drużyny z tarapatów. Juventus więcej atakował prawym skrzydłem, gdzie dobrze spisywał się Conceicao, lecz to nie wystarczyło do wygrania meczu”.
Były szkoleniowiec Starej Damy na łamach La Gazzetty dello Sport podzielił się również opinią na temat obecnego trenera Juve, Luciano Spallettiego, który już niedługo ma otrzymać od włodarzy Bianconerich nową umowę. Według 79-latka, mimo odpadnięcia z Pucharu Włoch, a także Ligi Mistrzów, drużyna podąża w odpowiednim kierunku:
“To skomplikowane. Nie da się jednak zaprzeczyć, że Luciano dał coś Juventusowi i nie bacząc na kilka potknięć, klub zdecydował się kontynuować z nim współpracę. Moim zdaniem to właściwy wybór, nawet jeżeli podpis nie został jeszcze złożony. Jednak jeżeli drużyna ukończy sezon poza czołową czwórką, ruchy na rynku transferowym będą znacznie bardziej ograniczone i miałoby to reperkusje dla całego otoczenia”.
To właśnie walka o awans do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów jest ostatnią szansą na zatarcie złego wrażenia po odpadnięciu ze wszystkich rozgrywek w tym sezonie na stosunkowo wczesnym etapie:
“Como płynie na fali entuzjazmu. Wygrywają, grają dobrze i łatwo zdobywają punkty. Fabregas jest świetnym szkoleniowcem, ale czasami komplikuje sprawy zbyt wymyślnymi pomysłami. Jednak ciężko będzie ich dogonić, zwłaszcza, że mają przewagę nad Juve w meczach bezpośrednich, więc strata 3 punktów to właściwie różnica 4 oczek”.
“Roma z kolei nie jest w najlepszej formie, a w meczu przeciwko Lecce można było zauważyć, że wciąż odczuwają skutki gry w Lidze Europy. Płacą również za nieobecności takich graczy jak Soule i Dybala. Mieli trudności, ale mimo to udało im się zdobyć trzy punkty i pozostać w walce o miejsce w Lidze Mistrzów. Wciąż jednak zostało wiele meczów i jest za wcześnie, aby snuć przewidywania” – zakończył Capello.
Następna ligowa kolejka i zarazem batalia o czołową czwórkę odbędzie się za niespełna dwa tygodnie. Juventus zmierzy się z Genoą, Como zagra z Udinese, a Roma stanie przed piekielnie trudnym zadaniem w postaci starcia z Interem.