Yildiz zagrał z bólem. Juventus i Spalletti zawarli kompromis

Kenan Yildiz wciąż zmaga się ze stanem zapalnym kolana i potrzebowałby odpoczynku, ale sytuacja Juventusu w tabeli na to nie pozwala. Turek zaciska zęby, a klub zarządza jego obciążeniem, by nie stracić go w kluczowym momencie walki o Ligę Mistrzów.

fot. @ juventus.com

Kwalifikacja do Ligi Mistrzów jest teraz dla Juventusu ważniejsza niż wszystko inne. Dlatego Kenan Yildiz, który z Bologną i Milanem wchodził dopiero w końcówkach, zaciska zęby, by nie zostawić drużyny w decydującym momencie walki o czwarte miejsce. Mimo że Juventus okupuje upragnioną pozycję w tabeli, to Como i Roma tracą do Bianconerich zaledwie po trzy punkty.

Według La Gazzetty dello Sport turecki numer 10 prawdopodobnie potrzebowałby odpoczynku, aby odciążyć kolano objęte stanem zapalnym. Kalendarz jednak na to nie pozwala, dlatego od meczu z Atalantą, przez Bolognę, aż po San Siro, zawodnik i klub wybrali kompromis: terapie, trening z drużyną w przeddzień spotkania i ograniczony czas gry. Innymi słowy: skoro nie można mieć Yildiza w pełni, Juventus woli mieć go choćby na fragment meczu. Sam Luciano Spalletti po spotkaniu na San Siro przyznał, że jego najważniejszy zawodnik nie jest w optymalnej formie: “Kenanowi brakowało oddechu“.

Spalletti nie chciałby rezygnować z Yildiza, bo ten potrafi zmienić mecz jednym zagraniem. Liczy jednak, że wkrótce będzie mógł dać mu odpocząć – najlepiej wtedy, gdy sytuacja Juventusu w walce o Ligę Mistrzów będzie mniej niepewna.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: