Como spaceruje po Turynie. Juventus traci twarz i oddala się od Ligi Mistrzów

Trzecia porażka z rzędu, pierwsza domowa przegrana w sezonie i coraz większy chaos wokół drużyny. Włoskie media nie zostawiły suchej nitki na Juventusie po 0-2 z Como, pisząc o kruchości, braku jakości i uciekającej Lidze Mistrzów. Ostra reakcja prasy tylko podkreśla skalę problemu.

fot. @juventus.com

Po porażce 0-2 z Como włoskie media nie miały litości dla Juventusu. W jednym z komentarzy Vladimiro Cotugno na łamach TuttoSport użył mocnych słów pod adresem drużyny prowadzonej przez Luciano Spallettiego.

Kruchy, przerażająco kruchy. Juventus zgaszony mentalnie, pogubiony już bez nielicznych punktów odniesienia, które udało się dotąd znaleźć – i tutaj Spalletti też ma w tym swój udział – oraz z bramkarzem, który nie potrafi już dać spokoju ani defensywie, ani całej drużynie, sromotnie upada u siebie przeciwko solidnemu Como, nawet bez swojej gwiazdy Nico Paza“.

Dziennikarz podkreśla, że spotkanie zakończone wynikiem 0-2 na Allianz Stadium było w dużej mierze przesądzone już po pierwszej połowie. Juventus po raz trzynasty w tym sezonie stracił gola przy pierwszym celnym strzale rywali: “Lewa noga Vojvody wystarczyła. Bliższy słupek, przy którym Di Gregorio jest źle ustawiony, nieprzygotowany i spóźniony, a na końcu jeszcze niezdarny”.

Zdaniem dziennikarza problemy nie kończą się na bramkarzu. Krytyce poddano również ofensywę oraz decyzje personalne szkoleniowca: “To zespół bez napastnika, który nie potrafi dojść do strzału. W klubie jednak będą się bardziej przejmować decyzją o założeniu koszulki, która była nie do oglądania w kluczowym momencie sezonu“.

W drugiej połowie pojawił się Conceicao, który wniósł nieco energii, jednak to wciąż było za mało. Media fatalną postawę przy drugim golu: “Como po kontrze zamyka mecz bramką Caquereta – i tutaj również Di Gregorio przy wyjściu wygląda jakby machał rękami bez sensu”.

Bilans ostatnich tygodni jest dla Bianconerich bezlitosny: cztery porażki w pięciu meczach, odpadnięcie z Coppa Italia i Ligi Mistrzów, a teraz także pierwsza domowa przegrana w sezonie. Zamiast umocnić się w walce o czwarte miejsce, Juventus musi oglądać się za siebie, bo do gry o Ligę Mistrzów wróciły zarówno Como, jak i Atalanta.

Krytyka włoskiej prasy jest wyjątkowo surowa i jasno pokazuje, jak duże rozczarowanie towarzyszy obecnej sytuacji Starej Damy.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
6 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
6
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: