Strona główna » Aktualności » Di Livio przed Roma-Juventus: Yildiz jest zawodnikiem wyższej klasy. Spalletti musi podpisać nowy kontrakt
Di Livio przed Roma-Juventus: Yildiz jest zawodnikiem wyższej klasy. Spalletti musi podpisać nowy kontrakt
Angelo Di Livio przed niedzielnym starciem Roma-Juventus nie ma wątpliwości: to mecz, który może wpłynąć na walkę o Ligę Mistrzów. Były pomocnik Bianconerich chwali Malena, wskazuje Yildiza jako zawodnika wyższej klasy i wprost mówi o przyszłości Spallettiego.
fot. @ juventus.com
Angelo Di Livio był związany z Rzymem na początku kariery, z Juventusem sięgnął po największe trofea. Nic więc dziwnego, że niedzielne starcie na Stadio Olimpico będzie dla niego szczególne. Były pomocnik spodziewa się widowiska, które może realnie wpłynąć na walkę o czwarte miejsce w Serie A. W rozmowie przed meczem nie szczędził komplementów ani Gasperiniemu, ani Spallettiemu, a przy tym wskazał zawodników, którzy jego zdaniem mogą przesądzić o losach spotkania.
Di Livio uważa, że mimo ostatnich rozczarowań Juventus wciąż prezentuje się dobrze. “To będzie trudny mecz dla obu drużyn, pełen nagłych zwrotów akcji. Wszyscy mówią o braku wyników Juventusu, ale Bianconeri grają dobrze. Płacą za indywidualne błędy, lecz w tej drużynie jest jakość. Z kolei Gasperini w Rzymie robi coś wyjątkowego – Roma może nie jest zespołem naszpikowanym gwiazdami, ale jest świetnie zorganizowana i ma wyraźną tożsamość“.
Były zawodnik nie uważa, by odpadnięcie z Ligi Mistrzów miało podłamać zespół Spallettiego: “Moim zdaniem to raczej dodało złości i determinacji. Widziałem twarze piłkarzy, łzy niektórych z nich. Juventus nie jest w depresji, tamten mecz dał świadomość własnej siły. Roma wie, że nie jest drużyną dominującą, ale bardzo trudno ją pokonać“.
Di Livio podkreślił też, że kluczowa może być dyspozycja Bremera: “W 99 procentach Bremer wróci. Dla mnie to najlepszy obrońca w Europie, nie tylko we Włoszech. A jeśli chodzi o Malena – to piłkarz znakomity, najbardziej podoba mi się to, jak prowadzi akcję w kierunku bramki. Trafił do trenera, który potrafi go rozwinąć“.
Jeśli chodzi o ustawienie Juventusu w ofensywie, Di Livio widzi szansę dla McKenniego jako fałszywej dziewiątki: “McKennie to piłkarz, którego potencjał trzeba odpowiednio wykorzystać. W Stambule zagrał jako fałszywa dziewiątka i taka mobilność może sprawić problemy stoperom Romy, którzy wolą grać przeciw klasycznemu napastnikowi“.
Były reprezentant Włoch zwrócił również uwagę na znaczenie nieobecności Locatellego. “To ogromna strata. On jest jak Cristante – zawsze krytykowany, a zawsze gra. Tacy zawodnicy są bezcenni, kto tego nie widzi, nie rozumie futbolu“.
W kontekście Romy Di Livio zastanawiał się nad wykorzystaniem Paulo Dybali: “Jeśli jest w 90 procentach gotowy, powinien zagrać. Jeśli nie – wprowadziłbym go na ostatnie 30 minut, kiedy tempo spadnie. Roma ma dziś więcej opcji w ofensywie, to może być jej atut“.
Zapytany o podejście Gasperiniego, były piłkarz nie ma wątpliwości: “Trzeba zaryzykować. Roma gra u siebie, przed fantastyczną publicznością. Ale Juventus ma dwóch zawodników wyższej klasy – Yildiza i Conceicao – którzy potrafią zrobić różnicę przyspieszeniem i dryblingiem“.
Di Livio bardzo jasno wypowiedział się również o przyszłości trenera Bianconerich: “Spalletti musi podpisać kontrakt natychmiast, bez żadnych “ale”. Widzę w nim dziś innego człowieka, bardziej skupionego. Jeśli Juventus dobrze trafi z dwoma-trzema transferami, z tym trenerem może w przyszłym sezonie walczyć o scudetto“.
Na koniec były pomocnik podkreślił, że niedzielne spotkanie może mieć realny wpływ na układ tabeli. “To mecz, który może coś rozstrzygnąć. Atut własnego boiska trzeba wykorzystać, ale Roma musi też zacząć wygrywać duże mecze. Juventus ma jakość w kontratakach – Yildiz potrafi minąć rywala, a Mancini nie jest najszybszy w otwartym polu. Kluczowe będzie, by się nie odkrywać“.
Dla Di Livio to starcie dwóch fragmentów własnej historii, ale sentymenty schodzą na dalszy plan. Niedzielny mecz na Olimpico może realnie wpłynąć na układ tabeli i wyścig o Ligę Mistrzów. Jak podkreśla były pomocnik, o wyniku mogą zdecydować detale – indywidualna jakość Yildiza, powrót Bremera czy odwaga Romy przed własną publicznością. Jedno jest pewne: to spotkanie, którego konsekwencje mogą być odczuwalne aż do końca sezonu.