Nainggolan: Nigdy nie wybierałem najsilniejszych drużyn

Radja Nainggolan mógł być legendą Serie A z licznymi trofeami, a został gwiazdą z jednym pucharem. Mógł grać w bieli i czerni, a wybrał żółć i czerwień. Pytanie jednak brzmi-dlaczego?

fot. @ asroma.com

Walczak, bad boy, piłkarz z niepodrabialnym charakterem-wszystkie te określenia bez wątpienia pasują do Belga idealnie. 37-latek nie może się jednak pochwalić jednym-gablotą pełną trofeów, a przecież mogło być inaczej. Nainggolan miał bowiem kilka szans zamienić koszulkę Giallorossich na biało-czarny trykot Starej Damy. Jak jednak sam przyznał w wywiadzie dla SportiumFUN, to nie byłoby w jego stylu:

“Kiedyś grałem w Football Managera i nigdy nie wybierałem najsilniejszej drużyny. Gdy tytuł zdobywa taki klub jak Roma, świętowanie trwa przez 20 lat. W Juventusie z kolei musisz wygrywać co roku, a to zupełnie inne uczucie”.

Oprócz tego piłkarz podzielił się swoją kontrowersyjną opinią, dotyczącą rzekomej faworyzacji Bianconerich przez arbitrów:

“Kiedy inaugurowano Juventus Stadium, grałem tam w barwach Cagliari i zremisowaliśmy 1:1 dzięki nieistniejącemu karnemu, podyktowanemu dla Juve. Potem poszedłem do Romy i pierwszy mecz na tym samym stadionie przegraliśmy 2:3 po dwóch rzutach karnych przyznanych Starej Damie po faulach, popełnionych poza polem karnym. Wszyscy to widzieli. To jest prawda, tylko nie każdy potrafi się do tego przyznać”.

Mimo braku wielkich sukcesów na boiskach Serie A Nainggolan wciąż pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy minionych 15 lat. Najprawdopodobniej stało się tak jednak, nie za sprawą osiągnięć na murawie, a charakteru 37-latka, który przez lata budził kontrowersje na całym Półwyspie Apenińskim.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
2
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: