Conceicao samotnie ciągnął Juventus. Bremer i David najgorzej ocenieni po remisie z Veroną

La Gazzetta dello Sport wystawiła oceny po remisie Juventusu z Hellasem Verona. Wśród Bianconerich uratowali się tylko Conceicao, Vlahović i Zhegrova, a najniżej oceniono Bremera, Thurama i Davida. Po stronie gości wyróżnili się Bowie, Akpa Akpro, Edmundsson i Nelsson.

Juventus tylko zremisował z Veroną 1:1, a oceny La Gazzetty dello Sport dobrze oddają rozczarowanie po tym meczu. Bianconeri jako zespół otrzymali notę 5,5, a dziennikarze uznali, że w drużynie Spallettiego naprawdę pozytywnie wyróżniło się tylko trzech zawodników: Francisco Conceicao (7), Dusan Vlahović (6,5) i Edon Zhegrova (6,5). Najsłabiej wypadli Bremer, Thuram i David, którzy dostali po 4,5. Szczególnie mocno oberwało się Bremerowi za błąd przy golu Bowiego.

Oceny Juventusu według La Gazzetty dello Sport

Di Gregorio – 5,5: Zabrakło mu reakcji przy błysku Bowiego, choć płaci przede wszystkim za błędy innych. Przed i po tej sytuacji miał niewiele do zrobienia w meczu, który był dla Juventusu źle rozegrany i pozbawiony energii.

Kalulu – 5,5: Tym razem źle wyczuwał momenty wejścia wyżej na boisku. Zamiast rozciągać grę, momentami przeszkadzał kolegom w strefie, która powinna zostać wolna.

Bremer – 4,5: Najgorszy w Juventusie. Jego błąd przy golu Bowiego wyglądał jak moment całkowitego odcięcia prądu – zupełnie nie na poziomie takiego obrońcy i takiego meczu. Mur się rozsypał. Wcześniej Brazylijczyk trafił jeszcze w poprzeczkę.

Kelly – 5,5: W pierwszej części meczu nie potrafił wykorzystać ruchów Yildiza, co Spalletti głośno mu wypominał. Zbyt rzadko dawał drużynie coś konstruktywnego w rozegraniu po lewej stronie.

McKennie – 5: Nagle wyglądał na rozładowanego. A może nie aż tak nagle, bo sprawiał wrażenie zawodnika, który ma bardzo mało energii do zaoferowania drużynie.

Locatelli – 5: Zaczął dobrze, ale z czasem stracił kompas. Gubił się w nieproduktywnych przerzutach i tracił cenny czas w rozegraniu.

Thuram – 4,5: Nie funkcjonował tak, jak powinien, również przez problem fizyczny. Mógł jednak spróbować dać coś więcej w meczu, w którym wokół niego było bardzo mało konkretów. Roztargniony.

Cambiaso – 6: Ożywił się w końcówce i to dobry znak. Choć tylko na krótko, znów było widać zawodnika potrafiącego grać na całej długości boiska. Bardzo wysoki poziom zaangażowania.

Conceicao – 7: Najlepszy w Juventusie. Strzelał raz za razem, wystawiał kolegom piłki do uderzeń i ani na moment nie zgasił światła. Gazzetta podsumowała go jako zawodnika, który głosił kazanie na pustyni Bianconerich.

Yildiz – 5: Bardzo zmęczony. Momentami brakowało mu oddechu. Zaciskał zęby, ale misja się nie powiodła. Raz, drugi, a przy trzecim zejściu do środka odbijał się od rywali.

David – 4,5: Znów krok wstecz i to bardzo głośny, bo Allianz Stadium go wygwizdało. Nie potrafił utrzymać piłki, a jeśli już ją miał, posyłał ją wysoko w trybuny.

Vlahović – 6,5: Gol był dla niego wyzwoleniem i nowym początkiem po sześciu miesiącach. Więcej nie można wymagać od zawodnika, który znajduje się w centrum pechowego sezonu.

Miretti – 5: Wszedł z ławki i wyglądał zbyt lekko. To nie wystarczy. Po długim czekaniu na szansę powinien gryźć trawę, tymczasem kręcił się bez efektu i pozostał na marginesie gry.

Boga – 5: Nie wniósł jakości po wejściu na boisko. Juventus potrzebował impulsu, ale od niego go nie dostał.

Zhegrova – 6,5: Dziesięć minut z małym hakiem, ale pełnych intensywności. W 93. minucie trafił w słupek, a wcześniej kilka razy ruszył z piłką tak, że trybuny mogły się ożywić.

Koopmeiners – 5,5: Nie zmienił obrazu meczu po wejściu z ławki. Juventus potrzebował kontroli i jakości, a Holender nie dał wystarczająco dużo.

Spalletti – 5,5: Po złym samopoczuciu spowodowanym nijakością meczu na San Siro teraz dojdzie mu jeszcze pustka w żołądku po spotkaniu bez adrenaliny. Juventus zagrał za wolno i bez odpowiedniej energii.

Verona: Bowie bohaterem, Sammarco dobrze ustawił zespół

Hellas Verona jako drużyna otrzymał notę 6,5. Najlepiej ocenieni zostali Bowie, Akpa Akpro, Edmundsson i Nelsson, wszyscy po 7. Bowie wykorzystał nagłą okazję po błędzie Bremera i zdobył gola na Allianz Stadium. Akpa Akpro był motorem środka pola, czyścił przestrzeń i ruszał do przodu, dopóki miał siły. Edmundsson i Nelsson bardzo dobrze radzili sobie w defensywie, szczególnie przy zagęszczeniu gry w polu karnym.

Wysoko oceniono też Montipo i Bradaricia, którzy dostali po 6,5. Bramkarz Verony nie był idealny przy rzucie wolnym Vlahovicia, ale zrehabilitował się w końcówce, odbijając strzał Zhegrovy na słupek. Bradarić bez wahania wykorzystał błąd Juventusu i obsłużył Bowiego przy bramce na 0:1. Trener Salvatore Sammarco otrzymał 6,5. Według Gazzetty przekazał pewność zespołowi zranionemu spadkiem, a jego piłkarze zagrali jak prawdziwa drużyna.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
2
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: