#FINOALLAFINE

Błąd bramkarza

Piłka Nożna

Gianluigi Buffon raczej nie zwykł w łatwy sposób przepuszczać strzałów rywali, natomiast robi to ze swoimi pieniędzmi. W grach hazardowych tylko w ostatnich dwóch latach przegrał ponad dwa miliony euro.

Jeszcze przed rozpoczęciem finałów mistrzostw świata w Niemczech wyszła na jaw słabość wielkiego bramkarza Juventusu Turyn i reprezentacji Włoch. Wtedy jednak dla dobra drużyny narodowej należało nie drążyć kłopotliwego tematu i dać Buffonowi święty spokój.

Grzechy z przeszłości

Gianluigi tłumaczył dziennikarzom, że hazard był dla niego problemem, ale na szczęście przestał. Przeżywał taki okres w życiu, kiedy potrzebował dodatkowej dawki adrenaliny i której dostarczały mu właśnie zakłady bukmacherskie. A to dlatego, że musiał odreagować niepowodzenia w życiu prywatnym bo właśnie trwał poważny kryzys w jego długoletnim związku z narzeczoną, z którą ostatecznie się rozstał.

Wszystko odmieniło się na lepsze po tym, jak poznał byłą wicemiss Czech i wziętą modelkę Alenę Seredovą, w której z wzajemnością się zakochał. Dzięki niej już nie musiał szukać wrażeń poza domem lub w Internecie, gdzie przede wszystkim uprawiał hazard.

Jednak za grzechy z przeszłości przyjdzie mu być możesz zapłacić słoną cenę. Prokuratura już w mają postawiła czterem zawodnikom zarzuty obstawiania wyników meczów piłkarskich, co jest zabronione i karane przez włoskie prawo sportowe. Ta czwórka to byli lub obecni gracze Juve: Buffon, Mark Iuliano (dziś Messina), Antonio Chimenti (Cagliari) i Enzo Maresca (Sevilla).

Dzięki analizom ich kont bankowych i podsłuchom rozmów telefonicznych udowodniono, że wymienieni postawili pieniądze na wyniki pięciu meczów z udziałem Juve w sezonie 2004-05: w eliminacjach Ligi Mistrzów z Djurgardenem Sztokholm (2:2 i 4:1), w Pucharze Włoch z Atalantą Bergamo (0:2 i 3:3) i w Serie A z Palermo 1:1. Z tego tytułu osiągnęli też jakieś zyski.

Maksimum pół roku

Na szczęście dla podejrzanych wszystkie te mecze odbyły się przed 23 listopada 2005 toku. Dokładnie tego dnia zmienił się artykuł 5 kodeksu sportowego dotyczący karania piłkarzy grających w zakładach bukmacherskich. Przewiduje on teraz o wiele bardziej surowe sankcję, z roczną bezwzględną dyskwalifikacją na czele. Tymczasem Buffon i reszta będą podlegali łagodniejszym karom. Najpoważniejsza – to półroczna dyskwalifikacja, ale w praktyce sędziowie rzadko orzekali o dłuższym niż trzy miesiące przymusowym rozbracie z boiskiem.

Niedawno z tego samego paragrafu odpowiadali przed sądem sportowym Francesco Flachi (Sampdoria Genua) i Moris Carozzieri (kiedyś Sampdoria, obecnie Atalanta Bergamo), na których nałożono dwumiesięczne dyskwalifikacje. Na boisko powrócą więc dopiero w grudniu.

Na podanych nazwiskach nie wyczerpuje się lista podejrzanych czyli tych, którzy kiedyś ulegali pokusie gry u bukmacherów. W sumie znajdują się na niej aż 43 osoby związane z calcio, w tym tak znani piłkarze jak: Vincenzo Iaquinta z Udinese, Czech Marek Jankulovski i Australijczyk Żeljko Kalac z Milanu oraz David Di Michele z Palermo.

Włoski faworyt

Po odbytych przesłuchaniach adwokaci Buffona byli bardzo dobrej myśli i wierzyli w to, że ich klientowi sędziowie tylko pogrożą palcem, pouczą i bez przeszkód pozwolą wykonywać zawód. Zatem 28-letni bramkarz zyskał podstawy ku temu, aby w s samej końcówce roku myśleć o bardziej przyjemnych rzeczach. We Włoszech trwa kampania, aby to właśnie z niego uczynić faworyta do zdobycia Złotej Piłki przyznawanej przez “France Football”. Jego kandydaturę forują największe trenerskie autorytety na czele z Marcello Lippim i Arrigo Sacchim, który Buffona nazwał Maradoną wśród bramkarzy. Z kolei szkoleniowiec Interu – Roberto Mancini stwierdził, że ze wszystkich piłkarzy na świecie to Buffon ma największy wpływ na wyniki meczów. Z tą opinią zgodziło się w specjalnej sondzie przeprowadzonej przez dziennika “La Gazzetta dello Sport” 35 procent czytelników.

Gdyby w plebiscycie francuskiego magazynu rzeczywiście najwięcej głosów padło na Buffona, byłoby to wielkie wydarzenie. Bo oto nagrodę dostałby pierwszy bramkarz od 1963 roku, czyli od czasów Lwa Jaszyna. Poza tym odebrałby ją pierwszy w historii piłkarz reprezentujący barwy drugoligowego klubu i wreszcie – taki, który akurat może pauzować z powodu nałożonej dyskwalifikacji.

Autor: Tomasz Lipiński
Wyszukał: juverm
Przepisał: DeeJay

Źródło: Piłka Nożna (44/2006)

Subskrybuj
Powiadom o
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
DeeJay
DeeJay
15 lat temu

Historia rodem z “Twojego Imperium”. Ciekawi mnie tylko jeszcze w jakiej bieliźnie sypia Buffon.

juveluck
juveluck
15 lat temu

No jak to? nie czytales na pilkanozna.pl, ze sypia nago…??!!

jeżak
jeżak
15 lat temu

🙂 dobre

białas
białas
15 lat temu

no faktycznie. Gigi miał wpływ na mecz Barca – Chelsea i Spartak – Inter pewnie też. tekst dnia :]

wloski
wloski
15 lat temu

Z taką dupą jak ma Buffon to Juveluck też bym spał nago ;]

wloski
wloski
15 lat temu

Z ostatniej chwili: G.Buffon mial udzial w obastawianiu meczów barażowych Ekstraklasy Polskiej tj. mecz barażowy pomiędzy Świtem, a Szczakowianką Jaworzno w sezonie 2002/03… Mecz zostal podobno sprzedany z kawał zupy i trzy dupy z A4 haha… | Co do artykułu to ja rozumie, że aktywni grający zawodnicy nie mogą obastawić w zakladach swoich drużyn… ale czepiane się o obstawanie innych meczy z udzialem innych klubów jest dla mnie bezsenesem :/

wloski
wloski
15 lat temu

Ty się nie liczysz xD

Nolik
Nolik
15 lat temu

ja też spie nago hle hle 😀

jarmel
jarmel
15 lat temu

piłka nożna to powinno być pismo fantasy a nie sportowe

wojtek12323
wojtek12323
15 lat temu

Gigi najlepszy jest najlepszy (nie licząc kucharka)

krzy_siu
krzy_siu
15 lat temu

fajne:) najbardziej mi siepodobał tekst z tym ze buffon ma wpływ na wynik meczu bop ja sie z tym zgodze ale wedlog mnieto i tak malo osob na niego głosowalo

gigi13
gigi13
15 lat temu

gigi żądzi