#FINOALLAFINE

Przypadek numer 12

Should I stay or should I go? If I go there will be trouble, and if I stay it will be double. So come on and let me know, should I stay or should I go?

Tak śpiewali londyńczycy z The Clash jeszcze zanim na świat przyszedł Sebastian Giovinco. Piłkarz, który budzi wiele emocji wśród kibiców. Niestety, rzadko czyni to za pomocą bramek czy świetnych rajdów, a po prostu swoją osobą. Klubowi działacze też mają z nim mały ból głowy, bo za chwilę trzeba podpisać nowy kontrakt, który zagwarantuje Atomowej Mrówce hojną pensję i zwiąże go ze Starą Damą na kolejne trzy lub cztery lata. Albo i nie zaoferować zawodnikowi nowej umowy, podziękować za współpracę i życzyć wszystkiego dobrego w innym zespole. Możliwe, że sam napastnik wciąż zastanawia się nad tym, czy Juventus to najlepsze miejsce na spędzenie ostatniego etapu swojej kariery. Przecież, w dużym skrócie, jakby to nie brzmiało, ani za bardzo nie pogra, ani nawet nie jest zbyt lubiany, ani klub za dobrze na tym nie wyjdzie finansowo.

Czy tego chcemy, czy nie, Giovinco daje wiele powodów, żeby za nim nie przepadać. Jest filigranowy, ale nie ma aż takiej dynamiki, na jaką wskazuje jego postura. Wiązano z nim bardzo duże nadzieje, a nie odgrywa większej roli w obecnej drużynie. Na łamach gazet żalił się, że nie dano mu szansy, zaś kiedy ją dostał, nie podołał. W koszulce Parmy bezlitośnie strzelał kolejne gole Juventusowi, ale teraz zapewne miałby spory problem z rozmontowaniem defensywy Gialloblu. Jego styl gry może się podobać, jest efektowny, ale mniej więcej po piątym meczu zaczyna irytować niewielkie znaczenie tych wszystkich akcji Seby dla końcowego rezultatu. Prędzej czy później prawie każdy kibic pomyślał, powiedział na głos, albo i nawet krzyknął “on się nie nadaje!“. I miał rację, bo wychowanek nie osiągnął pułapu Juventusu rozjeżdżającego ligowych rywali niczym walec przez trzy kolejne sezony. Może być najwyżej rezerwowym, ale ta rola niezbyt mu odpowiada. Prócz niezadowolenia charakternego Włocha, wypada on zwyczajnie blado wychodząc na boisko po paru tygodniach spędzonych na ławce. W przeciwieństwie do Marco Storariego czy Simone Padoina, którzy w każdym momencie wybiegają na murawę i świetnie odnajdują się w sytuacji, zupełnie jakby to nie był ich trzeci, a trzydziesty trzeci mecz w sezonie, Seba nie jest typem rutyniarza. Potrzebuje dłuższej chwili, żeby poczuć grę, dostosować do kolegów, zacząć podejmować trafne decyzje boiskowe, zamiast chaotycznie biegać we wszystkich kierunkach i strzelać z każdej pozycji, byle tylko piłka pofrunęła w stronę bramki rywala.

Wraz z odejściem Conte, Giovinco stracił swojego największego orędownika, piłkarskiego ojca, który ciągle przekonywał opinię publiczną, że napastnik nieco wyższy od wyprowadzanych na murawę dzieciaków potrafi dokonywać rzeczy wielkich i już zaraz, dosłownie za chwilę, jego talent eksploduje. Były kapitan i trener Juve wykorzystał swoją pozycję, by przygarnąć ramieniem wygwizdywanego napastnika i wymusić na trybunach obfitą porcję oklasków. Conte już jednak nie ma, Allegri niczego takiego nigdy nie zrobi. Nawet gdyby idąc za poprzednikiem, również zobaczył w Sebie swojego ulubieńca, nie zasłoniłby go własną piersią. Czasy się zmieniły i Giovinco wydaje się to coraz lepiej dostrzegać. Jeśli Seba faktycznie opuści Juve, będzie mi go brakowało najmniej z naszych muszkieterów. Wydaje mi się, że po prostu najmniej wniósł z tego grona napastników często wyręczanych przez pomocników. Vucinić był wariatem, który rzadko bo rzadko ale posyłał świetne piłki do wychodzących pomocników i ogólnie bardzo dobrze sobie radził z grą na małej przestrzeni. Quagliarella miał te swoje niewiarygodne bramki, choć brakowało mu regularności i chyba też pokory. Matri przez kilka okresów nie miał problemów z wpakowaniem piłki do siatki, futbolówka szukała go w polu karnym. Nawet gdybym miał zatęsknić za Giovinco, pojawiłby się problem: za czym dokładnie? Jakaś pamiętna bramka? Fenomenalne zagranie? Wielkie zwycięstwo, w którym miał swój udział? 3:0 z Chelsea, ostatnia bramka dziełem Seby. Na siłę można znaleźć jakiś punkt zaczepienia, ale marny to dorobek jak na ponad 2 lata w drużynie wygrywającej mecz za meczem.

Na koniec pozostaje wcale nie najmniej ważny aspekt finansowy. Puszczenie za darmo piłkarza, którego połowa kosztowała 11 milionów euro brzmi po prostu źle. Zwłaszcza w klubie, który, powiedzmy sobie szczerze, na pieniądzach nie siedzi. I paradoksalnie, być może właśnie z tego powodu powinien pożegnać Sebę. Tuttosport pisze o wysokich żądaniach płacowych Atomowej Mrówki. Trzyletni kontrakt i 3 miliony na sezon ma chcieć jego agent. To znaczące pieniądze, nawet dla Juventusu. Marek Hamsik zarabia tyle w Napoli, w Interze takie pensje przysługują najlepszym zawodnikom, w Milanie sprowadzeni za darmo Honda i Diego Lopez mają niższe zarobki, w Rzymie Strootman i Gervinho zarabiają około 3 mln. Turyński dziennik łatwo wylicza, że umowa spełniająca wymagania filigranowego napastnika kosztowałaby klub łącznie 18 milionów (pensja + podatek to 6 milionów rocznie). Za podobną kwotę Juventus może wykupić Domenico Berardiego i pokryć jego trzyletnie zarobki. 20-latkowi na początek wystarczy nieco ponad milion za sezon gry (taką pensję gwarantuje mu kontrakt obowiązujący do 2019 roku, niezależnie od tego, jak rozstrzygnie się współwłasność). I nagle oddanie za darmo kończącego w styczniu 28 lat Seby zaczyna brzmieć coraz rozsądniej, prawda? Zwłaszcza, że jeśli Giovinco dostanie swoje 3 miliony, to Lichtsteiner też powinien, a zaraz rozpoczną się rozmowy o nowych kontraktach Chielliniego, Marchisio, Caceresa, Asamoaha… ani się obejrzymy, a nasze wydatki na płace podskoczą o połowę i znów będziemy się dziwić, dlaczego Marotta kolejny raz sięga po zdolniachę z Udinese, kiedy na rynku są nazwiska dobrze znane z Premier League. “Nie ma sianka, nie ma granka” – zwykł mawiać Janusz Wójcik, a powtarza teraz Seba Giovinco. Kto? No taki… rezerwowy Juventusu, możesz nie kojarzyć.

Autor: Ouh_yeah

Subskrybuj
Powiadom o
32 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Maly
Maly
7 lat temu

@19: pójdę dalej – on nigdy nie był potrzebny ;] do tego przepłacony… no ale 4 lata temu nikt mi nie wierzył… aha, i pamiętajcie, że to najdroższy transfer Marotty ;]

Maly
Maly
7 lat temu

@Kadziel: nie ma chyba napastnika, który nie potrzebuje ciągłości w grze i zaufania ;]

realnie patrząc Gio zawsze był u nas 5 napastnikiem (mimo, że jak zauważył Ouh_yeah startował z pozycji 1), teraz jest jedynie 4 bo Coman ma 18 lat i gówno grał do tej pory ale pewnie w okolicach marca-kwietnia i to by się zmieniło

Maly
Maly
7 lat temu

a tak w ogóle to w ankiecie brakuje opcji “sprzedać w lecie za cokolwiek”

Maly
Maly
7 lat temu

w zimie oczywiście

Abdul
Abdul
7 lat temu

Tekst ewidentnie nieobiektywny i jak sie czyta aż pije w oczy to że autor pisze cokolwiek byleby skrytykować. Przykład? To że jedyna rzecza która mozna pamietać to mecz z Chelsea… A to że wygrał nam mecz z Milanem? Mecze z Trabzonsporem? I jeszcze troche innych. Krytyka krytyką ale niech będzie choć trochę obiektywna

Abdul
Abdul
7 lat temu

zahor >> Twoja ironia jest troche niepotrzebna. W mojej wypowiedzi nie chodziło o “obronę” Seby. Ale jak to powiedziałem krytyka powinna być obiektywna i konstruktywna. Chciałbym żeby osoby które piszą cokolwiek i publikują były obiektywne a nie stronnicze. Bo takie przekazywanie informacji jest “kłamstwem”. Bo po przeczytaniu tego tekstu aż brakuje ostatniego zdania “pisałem z perspektywy osoby nienawidzącej Giovinco i nic dobrego o nim nigdy nie napisze”
Sorry to nie jest obiektywny felieton w żaden sposób.

Abdul
Abdul
7 lat temu

Makiavel >> Tak masz racje – ale nawet w felietonie wg mnie powinine być umiar między wyrażaniem własnej opinii a zakłamywaniem informacji. Ale to tylko może moje zdanie.

Abdul
Abdul
7 lat temu

zahor >> Powtarzam ci jeszcze raz. Zejdź z tematu tego czy Giovinco sie nadaje czy nie. Nie chodzi mi o obrone Giovinco i chwalenie go, bo nie o tym mówię i tego nie robie.

Ale jeśli np ktoś podaje pewnie porównania niech będą one prawdziwe. Np autor podaje “dokładne” dane liczbowe dotyczące kontraktu Giovinco i porównuje je do Berardiego. Jeśli opieramy sie na spekulacji prasowej mówiącej “3mln” za kontrakt plus podate – 18 mln. To podajemy dokładną liczbę opartą na spekulacji prasowej. Stwierdzenie że w tej samej cenie można kupić Berardiego i opłacić mu kontrakt jest kłamliwe bo jedyna informacja jaką mamy to też informacja prasowa że jego karta będzie warta 30 mln – czyli połówka 15 mln. Plus pensja przez kilka lat plus podatki. W związku z tym ta informacja jest już zakłamana.

Gdyby autor postawił tam tylko i wyłącznie “domsył” bez szczegółowego liczenia to możnaby mówić o przybliżeniach. Ale jeśli autor sam podaje z siebie dokładne liczby … to już wypowiedź zawiera przekłamania.

Ponieważ autor w jednym miejscu przeciwstawia sobie “dokładne dane” przeciw “własnym domysłom”.

Gdyby wszędzie autor opierał się na opinii a nie na danych, wtedy ma pełne prawo bo wszystko byłoby jego opinią. Ale stawianie na równi danych i opinii jest już przekłamaniem bo zrównuje się domysł z faktycznymi danymi.

To samo z kontraktami innych graczy mówi “około 3 mln” – sorry ale takie “około 3mln” to ci gracze można zaokrąglić do 4 lub 2 od potrzeb, a obecną pensje Seby tez by można nazwać około 3mln.

Albo opinia własna albo dane – bo inaczej zakłamuje się rzeczywistość. Rozumiesz już o co mi chodzi?

Abdul
Abdul
7 lat temu

Ouh_yeah > chodzi mi o to z czym zestawiasz dane z tabel. Z domysłami. Podam ci przykład który widziałem 2 dni temu w gazecie. Był artykuł pokazujący liczbe polaków. I były dwie dane. GUS i Eurostat.
(nie pamiętam dokładnej danej ale powinno dać ci pogląd) rok 2013 – liczba polaków GUS 38,2 mln Eurostat 36,2.
Jaki jest wniosek gazety? Polaków jest 2 miliony mniej niż było 🙂
Z dupy taki wniosek bo porównuje dane GUS 2013 do danych Eurostatu 2013.

To samo robisz porównując pense z tabel, z “wymysłem prasy” dotyczącym pensji Seby, albo porównując wedle własnego widzimisie dane dotyczace Seby i Berardiego.

Masz prawo wyrażenia opinii ale np Matri nie strzelił więcej niż 10 bramek. A Seba w sezonie w którym był podstawowym graczem strzelił 11. Ja nie mówie że to dobrze, bo dużo więcej byśmy wymagali ale twierdzenia typu “Matriego piłka szuka a Giovinco nic nie strzelał” są kłamliwe jeśli spojrzysz w statystykę. Skoro potem operujesz danymi to tu też powinieneś.

Zestawiasz ze sobą rzeczy które nie są porównywalne.

I nie zrozum mnie źle, nie chce bronić Seby, mam nadzieje że rozumiesz “błąd” jaką nieścisłość próbuję pokazać którą wg mnie popełniono.

Abdul
Abdul
7 lat temu

Ouh_yeah >> Nigdzie nie broniłem Seby w tej dyskusji, Nigdzie nie powiedziałem że jego talent wystrzeli i że stanie się nagle gwiazdą. Chciałem ci pokazać błąd jaki popełniasz powielając prasowe pomyje które nie trzymają się kupy i w dodatku gdzie leży ich bezsens.

I tym komentarzem pokazałeś że nie umiesz prowadzić dyskusji na poziomie. Nic do Ciebie nie dociera – a to “wmawianie mi słów” których nie powiedziałem potwierdza tylko w 100% to że użyjesz dowolnego “nieprawdziwego” argumentu” byle by tylko skrytykować. Przemyśl to.

posesivo
posesivo
7 lat temu

sprzedać go zimą nawet za te 4 – 5 mln ale zawsze to coś wpadnie

JuvePerSempre
JuvePerSempre
7 lat temu

A to ten co tak kocha sie do murawy przytulac. Zawsze był zbędny w tej drużynie, nie rozumiem po co go trzymamy tyle lat. Sporo też kasy na niego zmarnowaliśmy…wystarczy.

Skibil
Skibil
7 lat temu

Pumi to sobie chyba ten felieton wydrukuje ^^

Sorek21
Sorek21
7 lat temu

nuech odchodzi zimą

ewerthon
ewerthon
7 lat temu

@zahor – ja ostatnio czytałem tutaj od paru osób, że jak Giovinco wreszcie zagra na skrzydle, to pokaże pełnie swoich możliwości. Chociaż dla mnie to nonsens.

19
19
7 lat temu

Moim zdaniem on jest niepotrzebny, mamy Llorente, Teveza, Morate i Comana, w innych klubach ogrywają się Gabbiadini, Berardi, Boakye, a także posiadamy prawa do Zazy.
Wybór jest dość duży.

jsduga
jsduga
7 lat temu

Spokojnie, chłopak ma jeszcze czas. Już pokazuje, że będziemy mieć z niego pożytek, więcej zaufania ze strony trenera i mamy zawodnika na lata, do tego wychowanek. Czego chcieć więcej…

Pomyśleć, że jakiś czas, spory czas temu, spora grupa fanów kreśliła go na następcę Del Piero.

Sprzedać jak najszybciej, dla jego własnego dobra. Szkoda mi go z jednej strony. Może być naprawdę ważnym zawodnikiem średniego klubu, no właśnie – średniego. Nam już nie przyniesie nic ponad to, co do tej pory.

zahor
zahor
7 lat temu

Jedno pytanie – jakie wytłumaczenie braku przydatności Giovinco jest w obecnej chwili na czasie? Wiem że jeszcze do niedawna aktualną odpowiedzią na pytanie “dlaczego Seba w tym roku nie dostał Złotej Piłki?” było “bo nie gra na swojej naturalnej pozycji jako skrzydłowy, na której występował jako trampkarz”. Dalej aktualne, czy coś nowego blokuje eksplozję jego talentu?

zahor
zahor
7 lat temu

@Abdul
Masz rację – były jeszcze przecież kosmiczne dwa dryblingi z Chelsea za Ranieriego i magiczna asysta piętą w sparingu z Ukrainą, o genialnych zawodach w tym sezonie przygotowawczych przeciwko poławiaczom pereł z południowo-wschodniej Azji nie wspominając. A przecież oprócz tego strzelił kiedyś gola na 4:1 z Romą. To stawia sprawę w zupełnie innym świetle – jak wziąć to pod uwagę, wydźwięk felietonu powinien być zgoła inny.

zahor
zahor
7 lat temu

@Abdul
To wypisz mi prosze konkretnie te klamstwa, przeinaczenia i niedopowiedzenia ktore sprawiaja, ze felieton mozna o kant tylka potluc. Chetnie sie dowiem czego to takiego krasnal w Juventusie dokonal, co sprawia ze wydzwiek tego artykulu powinien byc zupelnie inny.

Ouh_yeah
Ouh_yeah
7 lat temu

@Kadziel, było dokładnie odwrotnie. Llorente nie był gotowy, Conte na początku w ogóle nie wpuszczał go na boisko. Giovinco tuż po transferze do Juve był podstawowym napastnikiem. Wystarczy przypomnieć sobie początek sezonu 12/13, jaki atak wystawiał Conte: Giovinco/Vucinić, Giovinco/Vucinić, Giovinco/Matri, na Chelsea w LM Giovinco/Vucinić, potem w lidze z Chievo Giovinco odpoczywa, ale już na Fiorentinę wraca do pierwszego składu. Potem jego rola maleje, chłopak zawodzi, Conte nabiera przekonania, że nadaje się tylko na zmiennika.

Wszyscy, którzy pytają, skąd te 3 miliony: kontrakt ciągle nie jest przedłużony, Seba po meczu repry powiedział ostatnio, że decyzję podejmie pod koniec roku, jego agent też udzielił kilku dziwnych wypowiedzi, to chyba oczywiste, że chodzi o podwyżkę, o której napisały kilka dni temu gazety. Tak samo jak w przypadku Lichtsteinera. Agenci i zawodnicy dobrze wiedzą, że klub dwa razy się zastanowi, zanim wypuści piłkarza za darmo, więc chcą ugrać jak najwięcej dla siebie.

Co do meczów z Trabzonsporem czy Milanem, nie pominąłem ich celowo, po prostu nie pamiętam ich. Jeszcze po golu Giovinco wygraliśmy w Doniecku, ale to też nie jest jakiś pamiętny mecz.

Tekst jest subiektywny, celowo wybrałem wszystko, co tylko pasowało do mojego punktu widzenia. Wydaje mi się, że gdyby ktoś o przeciwnym zdaniu napisał felieton o Sebie, mój i tak byłby bardziej przekonujący.

Ouh_yeah
Ouh_yeah
7 lat temu

Nie przedstawiam dokładnych danych, bo opieram się na tabeli zarobków całej Serie A z La Gazzetta dello Sport, a oni co roku sami sobie przeczą o 0,1 czy 0,2 miliona, dlatego kiedy Gervinho czy Strootman mają tam 2,8 lub 2,9 , piszę “około 3 mln”. Przecież szwagier mi nie powiedział o tych pensjach tylko musiałem to przeczytać we włoskich gazetach 😛

Giovinco startował z pozycji podstawowego napastnika. W mediach na długo przed jego powrotem do Juve można było przeczytać, że Conte jest jego wielkim fanem i potem nawet jak zaczął go więcej sadzać na ławce, niż wpuszczać na boisko, upierał się, że to jego ulubiony napastnik i ogromny talent, ale mało gra, bo tak się jakoś złożyło.

Ouh_yeah
Ouh_yeah
7 lat temu

Ale jak rozmówca twierdzi, że obecną pensję Seby (2,2) można zaokrąglić do około 3 milionów i jednocześnie zarzuca mi zakłamania w tekście, to co poradzić.

Ouh_yeah
Ouh_yeah
7 lat temu

Nasza dyskusja do niczego nie prowadzi. Porównanie nowego kontraktu Giovinco ze ściągnięciem Berardiego również jest z włoskich mediów. A to, że Seba strzelił więcej bramek od Matriego, mnie nie obchodzi w momencie, kiedy zaczynam wątek od “najmniej będzie mi brakowało Giovinco, bo…” czy według Ciebie to jest rozpoczęcie analizy, kto ma lepsze statystyki, albo w ogóle sugeruje, że to będzie obiektywne?

Bronisz go, bronisz. Choćbyś nie wiem, jak się zarzekał 😉 Według Ciebie Giovinco nie dostał szansy, ciągle może eksplodować jego talent, a nie podpisał nowego kontraktu tylko dlatego, że za dużo siedzi na youtube i nie miał czasu, albo dlatego że chce więcej grać (haha) i do grudnia nagle wszystko się odmieni, bo zastąpi Teveza albo Llorente/Morate.

Makiavel
Makiavel
7 lat temu

Ciekawy tekst. Jak się zastanowiłem nad tym to chyba najbardziej co u mnie przemawia za Sebą na ławce jest swego rodzaju sentyment. Takie dziecko Turynu, chłopak, który z Del Piero ćwiczył wolne, podpatrywał. I owszem, Giovinco dziś strzela rogalami, ale tak, jak Alexowi one wpadały po właściwiej stronie słupka, to Seba zawsze kończy po tej zewnętrznej – ok, żeby oddać mu honor trafił z drugoligowym Avellino. To trochę mało. Gdyby godził się być 5. napastnikiem z niedużą pensją to broniłbym go rękami i nogami. Gdyby się na to godził, byłby głupcem. W Juventusie nie ma dla niego miejsca, powinien już dano temu odejść do Parmy czy podobnej klasy klubu i pewnie tam by się odnalazł na tyle, by być lokalną gwiazdą. Mam nadzieję, że nikt mu tych 3 baniek nie da.

Makiavel
Makiavel
7 lat temu

@Abdul Ja już kiedyś komuś tu tłumaczyłem, pod moim tekstem, więc może wyręczę też autora dzisiaj: felieton to jest subiektywna forma wypowiedzi. W felietonie nie podaje się źródeł informacji przeważnie, wyraża się swoje poglądy i to często specjalnie je wyostrzając, by felieton nie był bezbarwny. Więc zarzut o brak obiektywizmu w felietonie jest równie sensowny co zarzucanie karykaturze, że nie oddaje wiernie proporcji osoby, którą przedstawia.

Makiavel
Makiavel
7 lat temu

Mi brakuje w ankiecie opcji “Seba to wielki talent, trzeba go zatrzymać drużynie i czekać aż eksploduje”. Jak eksplodować mogą niewybuchy z II wojny światowej to talent Giovinco także.

pussykillerxxl
pussykillerxxl
7 lat temu

W meczu z Milanem Seba wszedł i byłem nawet pozytywnie zdziwiony.. Czy Antoni, aż tak bardzo kochał Sebę to nie powiedziałbym (było z pewnością paru których kochał bardziej..)
Obecny sezon to duży znak zapytania zarówno dla Maxa (czy podoła zadaniu i doda drużynie wartość od siebie) oraz dla Seby (wóz albo przewóz)
Zbawcą nigdy nie będzie, a następcą nigdy nie był.. Swoją drogą myślę, że dawno temu ktoś zrobił młodemu chłopakowi wielką krzywdę niesłusznie obwołując go następcą.. Nie ten kaliber, nie ta pozycja, nie te umiejętnosci, charakter i styl.. Młody i uzdolniony to jeszcze nie Del Piero! Nie udźwignął tego Seba, nieudźwigneli tego kibice, nieudźwigneło tego wielu na jp.. ;pp
Prawda jest taka, że na wielkie JUVE Seba jest za mały (i nie chodzi o wzrost), ale prawda jest i taka, że do wielkiego JUVE ciagle jeszcze sporo Nam brakuje.. Jak na aktualna rzeczywistość Seba na kilka pozycji daje swoją osobą całkiem przywoitą alternatywę, która nawet jesli nie wszystkich zachwyca to czasem jest potrzebna..
Przez ostatnie kilka meczy obserwujac bezproduktywne poczynania Lichego czy Evry na skrzydłach, bedącego bez formy i chęci do gry Vidala (ja tez liczę, że się to zmieni) to Gio.. Stanowi jakąś alternatywę. Też wolałbym mieć po obu stronach skrzydeł młodych, szybkich jak wicher, ostrych jak brzytwa, technicznych jak Neymar skrzydłowych, a na ofensywnych Jorginho czy Jamesa Rodrigueza.. Ale jest jak jest! ;pp
Z zabaw cyframi (czego nigdy zwolennikiem nie jestem bo nimi przede wszystkim trzeba najpierw umieć się bawić..) kolegi pisarza.. Znam w JUVE przypadki bardziej bezużytecznych wtop na sporo większe sumki ;pp niż te 11 baniek
ten pomysł z żądaniami Seby 3 baniek rocznie oparty jest na jakimś sprawdzonym, wiarygodnym, pewnym źródle czy powtarzane za LGDS?? I katastrofizm, że przedłużenie kontraktu z Sebą wywali cały budżet płacowy na łopatki bo nagle wszyscy zaczna żądać podwyżek.. Pogba dostał i jakoś szatnia nie runęła szturmem na Marottę ;pp
Myślę więc, że lepiej i prościej by było gdyby kolega ulżył sobie pisząc coś w stylu: “Nie lubię Seby! Bardzo.” Bo przecież jak każdy ma do tego prawo 😉
Obiektywnie patrząc Seba nadzieją na lepszą przyszłość nie jest. to solidny i uzdolniony piłkarz zasługujący na grę (w takiej np. Parmie miałby ku temu świetne okazje) i dla wszystkich optymalnym ropzwiązaniem byłoby rozejść się z zyskiem.. Przedłużka o 3 lata w jego przypadku to za długo, potargować sumę kontraktu tak by ktoś jeszcze chciał go kupić i pomyśleć nad sprzedażą w lecie ew. w zimie. Odpowiadając sobie jednak wcześniej na pytanie kogo w zamian??! Ja też liczę na młodych w napadzie na wypożyczeniach, ale.. Żeby potem nie było! A teraz.. Tevez z Lorkiem podstawa wg. wizji Maxa. Morata wchodzący i ok. Ale niech się zdaży komuś kartka, innemu kontuzja i się robimy bezzębni.. ;pp

pussykillerxxl
pussykillerxxl
7 lat temu

Reasumujac – obyśmy jak na Drevciniciu nie wyszli jak zabłocki na mydle i nie opchnęli go za paczkę frytek..

neXt___
neXt___
7 lat temu

Cytując Kabaret Jurki: Won!!! Ty łajzo!
2 sezony temu, broniłem Pingwina. Dziś, nie mogę na niego patrzeć, szczególnie po jego meczu z Ceseną, który przelał czarę goryczy. Gdy oglądałem jego bezdennie idiotyczne wygłupy, doszedłem do wniosku, że od ładnych kilku lat na żadnego zawodnika nie byłem aż tak wściekły. Gdybym był na miejscu Allegriego, Giovinco dostałby ode mnie po gębie. Ale nie było mnie, pewnie nie będzie.

Chciałbym aby odszedł, gdziekolwiek. Nie mogę na niego patrzeć, guzik mnie obchodzi jego status wychowanka i młodego talentu. Jeszcze te żądania agenta (agenta, który jest niezłym idiotą, patrząc na jego wypowiedzi z poprzednich lat) o 3 bańki. Za co? Lichy, który zostawia serce i płuca na boisku nie może się doprosić podwyżki, która mu się należy, a taka pokraka jak Giovinco miałaby dostać podwyżkę za siedzenia na ławce? Absurd. On powinien całować po dupskach Marottę, Agnellego i Paraticiego, jeśli pozwolą mu zostać w klubie. On i jego agent.

Kadziel
Kadziel
7 lat temu

“Na łamach gazet żalił się, że nie dano mu szansy, zaś kiedy ją dostał, nie podołał.” Kiedy on kuźwa dostał niby szansę ?! Przepraszam bardzo ale granie jednego meczu na 10 to jest według Ciebie szansa to nie wiem co powiedzieć…Szansę to dostał Llorente w tamtym sezonie i dostaje ją teraz.Gdyby dziś w sytuacji Ferdka był Seba to byłby 2 razy bardziej krytykowany niż Llorente ale tak nie jest bo nigdy swojej szansy nie dostał.W sezonie 2012/13 grał nieźle bo częściej grał ale też nie mógł pokazać pełni swoich umiejętności bo była ciągła rotacja w ataku.To jest zawodnik który potrzebuje zaufania i pewnego miejsca w składzie aby pokazać swoje możliwości.W dodatku wyobraźcie sobie teraz że Tevez doznaje poważnej kontuzji dziś na 2 miesiące i kto miałby go zastąpić? Morata który profilem przypomina bardziej Llorente niż kogoś kto miałby się cofać po piłkę dryblować i rozgrywać jak Tevez?Może Coman który mimo talentu jest trochę zbyt nieopierzony i nie zna jeszcze realiów ligi aby móc w niej z powodzeniem grać nie wspominając o LM?Nie! Grałby Gio ponieważ na ten moment jest od tej dwójki zwyczajnie lepszy nie wspominając o doświadczeniu i o tym że na swoją szansę czeka już parę lat.

PS.3 mln pensji skąd to wytrzasnąłeś ?

Kadziel
Kadziel
7 lat temu

@Ouh_yeah
Na początku to jest do września kiedy Vucinić złapał kontuzje wtedy Llorente wskoczył na stałe do podstawowej jedenastki mimo że grał słabo przez prawie dwa miesiące.Giovinco nigdy nie miał takiego zaufania i nie gadaj głupot że niby zawodził w sezonie 12/13.Fakt początek sezonu miał słaby jak cały zespół 3 remisy w LM wymęczone zwycięstwa w lidze (poza 4:1 z Romą) aż przyszedł mecz z Nordsjælland.Mecz w którym Gio złapał formę i przez następnych 12 meczy strzelił 7 bramek i zanotował 5 asyst.Zawodzi? Po tej dobrej passie przyszły 2 słabsze mecze Gio a Conte znowu zaczął rotować w ataku i Gio do formy już nie wrócił.Powtarzam Ci jeszcze raz Seba to typ zawodnika który potrzebuje zaufania i ciągłej gry wtedy może pokazać to co ma najlepsze.