#FINOALLAFINE

Juventus po słabym spotkaniu…

Juventus po słabym spotkaniu zremisował z Como (beniaminkiem Serie A) 1-1. Do 87 minuty utrzymywało sie prowadzenie dla Como (!) jednak wtedy to Zalayeta doprowadził do wyrównania.
Alex Del Piero, który w ostatnich meczach był wyróżniającą się postacią w tym nie pokazał prawie nic. Prawie, ponieważ jeden fakt, o którym nie wspomniały żadne źródła zasługuje na wielkie uznanie.
Kiedy utrzymywało się prowadzenie 1-0 dla beniaminka Trezeguet oddał strzał, który zablokował jeden z obrońców Como. Niestety piłka uderzyła w jego genitalia i piłkarz upadł na ziemie z grymasem bólu. Piłka została wybita poza pole karne gdzie przejął ją jeden z piłkarzy Juve. Piłkarz Como wstał juz na nogi ale cały czas odczuwał ból. Piłka tym czasem powędrowała do Del Piero, który zauważył wybiegającego na czystą pozycję Zalayetę. Zauważył też, że pechowy piłkarz Como ponownie leży na ziemi. Del Piero zamiast podać do Urugwajczyka gestem ręki zatrzymał atakującego go obrońcę gości i wybił piłkę na aut. Teraz już pomoc medyczna mogła wbiec na boisko.
Podobne zdarzenie miało miejsce tydzień temu kiedy już w doliczonym czasie (Parma prowadziła 2-1) zwrócił uwagę sędziemu, kiedy ten wskazywał na rzut rożny dla Juve, że to on sam wybił piłkę poza boisko.
Szkoda, że media wolą pokazywać Alexa, który przypadkowo pomaga sobie ręką przy strzale bramki niż Alexa, który nie patrząc na wynik gra fair.

James Sultana