Ukarany kibic, który obrażał Maignana, okazuje skruchę

Sprawa rasistowskich inwektyw, jakie jeden z kibiców Juventusu kierował do bramkarza Milanu Mike’a Maignana, doczekała się kolejnych etapów. Wczoraj turyński klub — niezależnie od działań komisji ligi — ukarał sprawcę incydentu — Davide Gabrielliego zakazem stadionowym, a weroński fanclub Bianconerich wyrzucił go ze swych szeregów. Ponadto pracownikowi fabryki z Rovigo grożą zarzuty prokuratorskie o podżeganie do nienawiści rasowej.

Dziś mogliśmy poznać stanowisko oskarżanego, który na łamach lokalnego dziennika La Voce di Rovigo odniósł się do swego zachowania, mówiąc:

„Byłem głupcem. Zrobiłem coś okropnego, ale nie odzwierciedla to tego, kim jestem. Przepraszam wszystkich, a zwłaszcza Mike’a Maignana. Nie jestem rasistą — po prostu za dużo wypiłem i straciłem głowę. Moje postępowanie nie da się obronić, dlatego wezmę za nie pełną odpowiedzialność. Chciałbym też spotkać się z Maignanem i osobiście go przeprosić” – zakończył Gabrielli.

Mike Maignan był najnowszą, ale nie jedyną, ofiarą rasistowskich wyzwisk płynących z trybun włoskich stadionów. W tym sezonie podobnego traktowania doświadczyli Tiemoue Bakayoko i Franck Kessié, którzy byli obrażani przez sympatyków Lazio oraz atakowany przez fanów Atalanty — Dusan Vlahovic. Wszystkie wymienione wykroczenia będą badane przez włoską federację piłkarską (FIGC).   

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
10
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: