#FINOALLAFINE

Allegri: Już wcześniej nie liczyliśmy się w walce o scudetto

Fot. ph.FAB / Shutterstock.com

Massimiliano Allegri skomentował dzisiejszy mecz z Atalantą. Trener Juventusu podkreślił znaczenie punktu, zdobytego praktycznie w ostatniej akcji meczu. Allegri zakomunikował raz jeszcze, że w tym momencie jego zespół nie liczy się walce o scudetto.

“Szkoda byłoby przegrać mecz rozegrany dobrze technicznie. Popełniliśmy tyle błędów w fazie realizacji, zepsuliśmy tyle ostatnich podań. Pod koniec pierwszej połowy rywale wrócili do gry, przez co przeżyliśmy trzy ciężkie minuty. Ryzykowaliśmy utratę bramki, ale de Ligt dwukrotnie się poświęcił. Druga połowa była równie dobra jak pierwsza. Nie wykorzystaliśmy jednak momentów, kiedy utrzymywaliśmy się przy piłce i zmarnowaliśmy okazje, takie jak ta z Vlahoviciem. Malinovskyi strzelił wspaniałego gola, po czym zespół wierzył do końca, to był niezwykły mecz” – powiedział Allegri.

“Widzieliśmy dobrą grę obu drużyn, technicznie było to przyjemne dla oka. W końcówce nie było nam jednak do śmiechu, ponieważ przegrywaliśmy 1:0, ale paradoks futbolu polega na tym, że nawet jeśli grasz dobrze i tak ryzykujesz przegraną. Zdobyliśmy ważny punkt, chcieliśmy wygrać, ale wiedzieliśmy, że Atalanta jest bezpośrednim konkurentem w walce o Ligę Mistrzów i przedłużyliśmy passę bez porażki”.

“Scudetto? To było jasne już wcześniej, mamy za dużo punktów do odrobienia, niemożliwe jest wygranie wszystkich meczów do końca. Myślimy o czwartym miejscu i staramy się poprawić wyniki. Kiedy masz dobrą okazję do zdobycia bramki lub wykonania ostatniego podania, potrzebujesz uwagi i precyzji, aby twoje działania przyniosły efekt. To nie tak, że zawsze da się to zrobić, ale są chwile, które trzeba wykorzystać”.

“Czy mistrzostwo zdobywa najlepsza ofensywa, czy obrona? Myślę, że są to dwie równie ważne rzeczy. W ciągu ostatnich 12 lat być może tylko Sarri wygrał bez najlepszej obrony, ale to był inny sezon. Dla mnie w tym momencie wygrywa Inter, z szacunkiem dla Milanu i Napoli. Czy Inter jest silniejszy niż Juve? W tej chwili tak. Vlahovic musi poprawić skuteczność? On ma 22 lata, jest w Juve od miesiąca, krokiem naprzód jest to, aby opanować nerwy, kiedy coś nie wychodzi po twojej myśli”.

źródło: www.ibianconero.com

47 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
dimmu
4 miesięcy temu

niech ktos wreszcie pojdzie po rozum do glowy i wy-pie-przy tego parodyste.. i niech wreszcie ktos zatrudni trenera z warsztatem a nie kolejnego dziadzia ktory na treningach uczy jak stac w miejscu i podawac do tylu

Ostatnio edytowany 4 miesięcy temu by dimmu
Raaron Amsey
4 miesięcy temu

Pirlo osiągał lepsze wyniki niż Allegri, to chyba mówi wiele.

Don Mati
4 miesięcy temu

Jesteśmy w czarnej du.. z nim, kontrakt długi i nic nie zrobimy, liczę jeszcze jakimś cudem że chłop za rok nagle zmianę w mózgu będzie miał nieodwracalna i zacznie grać o 180 stopni inny futbol, nasza pomóc z nim istnieje tylko na papierze

dimmu
4 miesięcy temu

z takim skladem jaki ma gra taki piach ze powinien oddac wynagrodzenie.. bez niego i zadnej taktyki graliby lepiej..

nedved
4 miesięcy temu

Gada realnie, że przewalili mistrzostwo już wcześniej, jednak nie próbował wygrać z Milanem, skład był wtedy osłabiony, ale brali remis w ciemno. Dzisiaj wygrać też się dało przy lepszych celownikach. Kit z mistrzostwem bez gry, lecz wymówki i brak ambicji zbliży do 5 miejsca zamiast 3. Strzelają gola na 1-1 i święto na pół drużyny w narożniku, jak nie lubię Ronaldo on by zabrał piłkę na środek i chciał grać choćby tą jedną minutę o 3 punkty.

Szlachta_TURYN
4 miesięcy temu

Allegri: Już wcześniej nie liczyliśmy się w walce o scudetto – allegri – TRENER BEZ AMBICJI

robertokontrol
4 miesięcy temu

sekcja komentarzy to niezły kabaret, po dobrej grze i zaangażowaniu zdobywamy ważny punkt na trudnym terenie a wy wszystko zwalacie na trenera

Monochromatyczny
4 miesięcy temu

Ponoć Allegri po meczu odtworzył piłkarzom Juve słowa Mourinho: Chciałbym się dowiedzieć, dlaczego się zes**liście w tym meczu. Chcę wiedzieć, dlaczego jesteście tacy mali przeciwko wielkim drużynom w tym sezonie.Owszem, osłabiona Atalanta to świetny rywal, ale zamiast znaleźć odpowiednią motywację, postanowiliście się zes*ać.Boicie się wielkich meczów? To idźcie grać do Serie C, bez presji, bez wielkich stadionów, bez mistrzów wokół.”
Dalej nie pokonaliśmy w tym sezonie Milanu, Interu, Napoli, Atalanty.

Samael
4 miesięcy temu

To był bardzo fajny mecz, dużo się działo, były akcje i okazje z dwóch stron. Remis jest sprawiedliwym wynikiem! Ja mam wrażenie, że Allegri działa, widzę różnice w grze i tworzeniu akcji. Nie jest to jakiś wspaniały progres ale następuje postęp. Liczę, iż po następnym okienku transferowym będzie już znacznie lepiej. Powoli oddawani będą piłkarze, którzy nie pomagają, na rzecz bardziej przydatnych.

Solid
4 miesięcy temu

Paradox polega na tym że 2 raz w karierze zatrudniają Cię w Juve mimo iż niszczysz ten klub. partaczu/

Adam 1993
4 miesięcy temu

Nie narzekać.. Jest dobrze.. Trochę zabrakło szczęścia i tyle.. Widać brak chiesy.. Kean jest do likwidacji.. On się nie nadaje

sebaso
4 miesięcy temu

pewnie każdy widzi co my gramy za maxa z taka gra można zebrać tylko o top 4 szkoda bo skład jest na spokojnie lepsza gre i lepsze miejsce

Zeke
4 miesięcy temu

Jeżeli ktoś uważa, że Juventus gra słabo to może, niech lepiej obejrzy mecze za Pirlo, gdzie gra kompletnie się nie kleiła. Poprzedni sezon był ciężkostrawny pod względem stylu. Osobiście widzę zmianę w nastawieniu graczu, którzy wymieniają podania, szukają wolnych przestrzeni (z piłką lub bez). Może skala tej przemiany nie jest jakaś ogromna, ale zdecydowanie coś zaczyna się dziać. Juve miało swoje okazje w tym meczu. Dybala powinien strzelić gola (albo nawet podać do jeszcze lepiej ustawionego DV). Okazje były, nawet przy stanie 1:1, zabrakło dogrania do wybiegającego na wolne skrzydło Keana (ko wie co by się wtedy wydarzyło). Atalanta to nie ogórki, tylko top 4 od wielu sezonów. Juve póki co jest za słabe, żeby wygrywać z najlepszymi, ale za mocne żeby też i przegrać. Jest to TYPOWA sytuacja dla drużyn, które są w trakcie transformacji kadrowej i trwającej już trzeci rok transformacji taktyki… Miałem wolny weekend, obejrzałem kilka spotkań, w tym np. Villareal vs Real Madryt. Gra Realu podobna do naszej. To samo dotyczy Interu albo Napoli. Trudna kolejka dla wszystkich drużyn, Milan miał teoretycznie najłatwiejszego rywala, a i tak wygrał minimalnym nakładem sil (skąd ja to znam?). Pociąg pod tytułem Scudetto już odjechał (chociaż i tak po cichu liczę, że nasi jeszcze powalczą). Realnie patrząc, zajęcie TOP4 (obowiązek), jak najdłuższa gra w LM i wygrana w CI będzie Mount Everestem w tym sezonie.

Podpora
4 miesięcy temu

Najważniejsze to że widać poprawę w grze, akcje są coraz płyniejsze, zawodnicy już nie plączą się sobie nawzajem pod nogami, nie dublują pozycji, wbiegają w wolne przestrzenie, jeden do drugiego nie biegnie z piłką a potem podaje mu na 1m. Kto nie widzi tych zmian jest po prostu ignorantem i nastawił się tylko przeciw Alegriemu, dlatego bo to Alegri. Latem wymienimy ostatnie elementy i podłączamy się na poważnie o majstra, moim zdaniem w następnym roku wróci wszystko do normy, a nasza norma jest wygrywanie. Proste.

boanerges
4 miesięcy temu

Bądźmy szczerzy. Juve nie gra na miarę piłkarzy, których posiada. Nie chodzi tutaj o to, żeby non stop atakować, ale wiadomo umiejętnie bronić i umiejętnie albo skontrować, albo zagrać 2-3 szybkie akcje i stworzyć zagrożenie, a narazie gramy czasami na ‘aferze’ i momentami archaicznie.

Są dwa ‘ale’ i bądźmy dalej szczerzy. I tak widać wyraźny postęp, co z tego, że przyszedł Vlaho skoro nie ma Chiesy. Po drugie, który trener buduje mistrzowską drużynę w jeden sezon. Zapominają o tym kibice krytykując obecnie Maxa i zapominał o tym zarząd przez dwa ostatnie sezony. Drużyna przestawiana z uporem na ofensywną w dwóch ostatnich sezonach nagle ma być z powrotem defensywna. Jeśli mają przyjść efekty to niestety dopiero tak naprawdę za rok i tu rzadko zdarzają się cuda.

Nie jestem jakimś entuzjastą Maxa i również jego przeciwnikiem, ale jeśli doprowadzi ten zespół do LM bez doprowadzenia kibiców do stanu przedzawałowego, to należy mu się jak psu buda kolejny sezon w Juve. Chyba, że chcemy 4 rok z rzędu zapewnić sobie rewolucję i kolejną zmianę koncepcji oraz pokaźny wydatek na pensję Maxa, którego dużo osób chce tu zwolnić.

arbitro
4 miesięcy temu

Po przeczytaniu komentarzy zastanawiam się czy wszyscy oglądali mecz… Mieliśmy 3-4 świetne okazje (Vlaho 2, Dybała! i Morata!) I tylko wykonawcy wiedzą jak tego ni wykorzystali… No może i Sportiello. Mogliśmy zabić mecz zanim Atalanta miała 100 Hateboera.
Ruslanovi wyszedł strzał życia i mimo że było po 80min potrafiliśmy wyrównać, a Wy narzekacie.
Biadolenie o defensywnej grze jest nie na miejscu skoro Allegri wpuścił z ławki Leśna i Ake(!), czym pokazał że chce atakować.
Zagraliśmy fajny mecz z bardzo trudnym rywalem na wyjeździe, ok tylko remis i to uratowany w 92 min, ale taki bywa sport.
Jeśli ktoś oczekiwał że Max powie że mamy szansę na scudetto nawet gdybyśmy wygrali, to buja w obłokach bo Inter i Milan są za daleko i grają dobrze.

hunter
4 miesięcy temu

Ten trener to juz sam nie wie co mówi, zresztą zgubil rozum już dawno