Luca Pellegrini: Marzeniem piłkarza jest gra dla takiej drużyny. Z mistrzami łatwiej jest się rozwijać

Przez moment wczorajszego spotkania z Cagliari wydawało się, że kibice Juventusu będą mogli cieszyć się z bramki Luki Pellegriniego, wracającego po meczu przerwy spowodowanej zawieszeniem za żółte kartki. Jednak oddanym w 23. minucie strzałem Włoch obił rękę Adriena Rabiota i po konsultacji z VAR sędzia główny anulował gol. Wrażeniami z tego momentu Pellegrini podzielił się z dziennikarzami telewizji Dazn:

“Nie było to najprzyjemniejsze, dobrze, że chociaż nie celebrowałem tej brami (śmiech). Ale nic się nie stało, udało nam się odwrócić wynik, więc wszystko w porządku. Od początku sezonu pracuję i tak jak wszyscy staram się być coraz lepszy. Cieszę się ze znalezionej ciągłości, dzięki niej wszystko przychodzi łatwiej. Jestem zadowolony, że mogę wnieść swój wkład”.

Padło pytanie o to, czy w związku z nieuznaną bramką Włoch powiedział coś Francuzowi?

“Nie, nawet nie oglądałem później tego gola. Na początku nie rozumiałem, co się dzieje. Jeśli przepisy tak mówią, to w porządku. Jeśli piłka uderza w rękę i trafia do bramki, to sędzia dobrze zrobił anulując tego gola”.

Na koniec obrońca skomentował swój rozwój przez ostatnie miesiące:

“Czuję się inaczej, dojrzalej, ale to normalne. Kto tu grał wie, co znaczy grać dla Juventusu, mając kontakt z mistrzami wzrasta się lepiej niż w innych zespołach. Zdobywałem doświadczenie w innych klubach, żeby mieć ciągłość i rozegrane minuty, ale marzeniem piłkarza jest gra dla takiej drużyny. Z mistrzami łatwiej jest się rozwijać”.

Luca Pellegrini był wypożyczany do Cagliari zarówno przez Romę, jak i przez Juventus, rozegrał w barwach klubu ze stolicy Sardynii 36 spotkań, dlatego też wczorajszy mecz był dla niego sentymentalnym powrotem na dobrze sobie znany teren.

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
5 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
5
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: