Cambiaso bez litości po 0-2 z Como: Najgorszy mecz od przyjścia Spallettiego, nic nie działało

Andrea Cambiaso nie próbował szukać wymówek po porażce Juventusu z Como. W rozmowie ze Sky wprost przyznał, że był to najgorszy występ zespołu odkąd drużynę prowadzi Luciano Spalletti. Obrońca mówił o złym ustawieniu, zbyt dużych dystansach między formacjami i braku kontroli nad meczem.

fot. @juventus.com

Juventus przegrał z Como 0-2, a po końcowym gwizdku nie brakowało mocnych słów. Andrea Cambiaso w rozmowie ze Sky nie próbował łagodzić sytuacji i wprost przyznał, że był to najgorszy występ zespołu od momentu, gdy drużynę objął Luciano Spalletti.

Zdecydowanie, bez dwóch zdań, to był najgorszy mecz odkąd jest z nami trener. Dziś niestety ani faza ofensywna, ani defensywna nie funkcjonowała – naprawdę nic nie działało. Musimy przeanalizować to, co się wydarzyło. Jutro zrobimy to na spokojnie, z chłodną głową i zobaczymy, jak możemy się poprawić“.

Boczny obrońca nie potrafił jednoznacznie wskazać przyczyny tak słabej gry. “Wyjaśnienie? Bardzo trudno mi je teraz podać, szczerze mówiąc nie wiem. Na gorąco, tuż po meczu, trudno analizować. Trzeba to obejrzeć i jutro zastanowić się, co się stało. Dlaczego? Nie wiem, ale dziś w porównaniu z innymi spotkaniami zagraliśmy naprawdę bardzo źle“.

Cambiaso zwrócił uwagę przede wszystkim na chaos w ustawieniu i brak odpowiednich odległości między formacjami. “Łatwo jest teraz, po 15 straconych golach w pięciu meczach, powiedzieć, że nie jesteśmy już pewni siebie albo że gramy ze strachem. Moim zdaniem byliśmy po prostu zbyt rozciągnięci. Dystanse były zbyt duże zarówno w fazie defensywnej, jak i ofensywnej. Nie potrafiliśmy znaleźć właściwych podań w odpowiednim momencie i z odpowiednią intensywnością. Z tyłu też nie skracaliśmy pola wtedy, kiedy trzeba. To była dziś główna trudność. Na boisku trudno było to zrozumieć, dlatego chcę obejrzeć mecz i przeanalizować go z trenerem. Nie sądzę, żeby to był problem mentalny czy strach – bardziej kwestia ustawienia i odległości między liniami. Dziś byliśmy źle ustawieni i to jest wyłącznie nasza wina“.

Na koniec odniósł się do kwestii przygotowania fizycznego, wykluczając ten czynnik jako główną przyczynę porażki. “Nie sądzę, żeby to był problem fizyczny. Przeciwnicy też grali, i to po nas, więc to nie może być tylko to. Być może to bardziej kwestia mentalna, bo dziś byliśmy źle ustawieni: nie potrafiliśmy znaleźć odpowiednich dystansów, żeby dobrze wychodzić spod pressingu, a z przodu byliśmy zbyt rozrzuceni. Mało sytuacji, zbyt dużo pośpiechu, sporo błędnych podań. Jutro z trenerem wszystko spokojnie przeanalizujemy, bo na gorąco łatwo dać się ponieść emocjom. Nawet po stracie gola na 0-1 byliśmy zbyt nerwowi i mało konkretni“.

To jedna z najbardziej szczerych wypowiedzi po tym spotkaniu. Cambiaso nie szukał wymówek w presji trybun czy zmęczeniu – mówił o złym ustawieniu, braku kontroli i odpowiedzialności zespołu. W momencie, gdy Juventus traci grunt pod nogami w walce o Ligę Mistrzów, takie słowa tylko podkreślają skalę problemu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: