Strona główna » Aktualności » Juve bez klasycznego snajpera. Przypadek czy konieczność i nowy plan Spallettiego?
Juve bez klasycznego snajpera. Przypadek czy konieczność i nowy plan Spallettiego?
Czy Juventus rzeczywiście wygląda lepiej bez klasycznego środkowego napastnika? Po zwycięstwie w Udine eksperci w studiu DAZN zwrócili uwagę na coś więcej niż sam wynik - ich zdaniem ofensywa Bianconerich zyskuje na płynności i dynamice, gdy z przodu nie ma stałego punktu odniesienia.
fot. @ juventus.com
Po zwycięstwie Juventusu w Udine w studiu DAZN nie analizowano wyłącznie kontrowersji VAR czy formy Bogi. Pojawił się również wątek czysto taktyczny – sposób, w jaki zespół Spallettiego funkcjonuje bez klasycznego środkowego napastnika.
Emanuele Giaccherini nie miał wątpliwości: “Dla mnie Juventus wyraża się lepiej bez typowej dziewiątki. Widać to było już w meczu z Pisą, gdy z przodu grał Yildiz. Zespół stworzył bardzo dużo sytuacji i miał wysokie xG. To drużyna, która potrafi generować okazje bez klasycznego napastnika“.
Zdaniem Giaccheriniego zmienia się również sama filozofia gry w Serie A: “Coraz częściej idzie się w stronę szybkiego, technicznego futbolu. Nie ma już tak sztywnych ról. Liczy się jakość zawodnika i sposób, w jaki interpretuje swoją pozycję“.
W Udine ofensywa Juventusu opierała się na wymienności pozycji między Bogą a Yildizem. Obaj zawodnicy schodzili do półprzestrzeni, atakowali za plecy obrońców i zmieniali ustawienie w trakcie akcji. To utrudniało defensywie Udinese utrzymanie stałej struktury.
Nowy kierunek Juventusu?
Eksperci zauważyli, że przy takim ustawieniu Juventus wygląda na bardziej żywy, dynamiczny i ofensywnie odważny. Brak klasycznej dziewiątki sprawia, że obrońcy rywali nie mają jednego zawodnika do pilnowania, a linie defensywne częściej tracą kompaktowość. Czy jest to nowy plan Spallettiego na grę Starej Damy, konieczność spowodowana problemami z formą napastników, a może czysty przypadek?
To oczywiście nie oznacza definitywnego odejścia od tradycyjnego napastnika, ale w Udine model bez dziewiątki przyniósł efekt. A jeśli ofensywa będzie funkcjonować w ten sposób również w kolejnych meczach, dyskusja o optymalnym ustawieniu może nabrać jeszcze większego znaczenia.